sowa
european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin
Stefan Kosiewski do Ministerstwa Sprawiedliwości:...ażebym mógł zapoznać się z całym ogromem bezprawia...
Download this episode (6 min)
Lech Klekot, Bazylea: Odrodzenie Narodu, olej 2009
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Stefan Kosiewski, Vorsitzender
Frankfurt nad Menem, 28 sierpnia 2009 r.
Ministerstwo Sprawiedliwości
Biuro Ministra
Naczelnik Wydziału Skarg i Wniosków
Pan Dyrektor Marek Łukaszewicz
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa
Szanowny Panie Dyrektorze,
zgodnie z informacją o zasadach składania skarg przedstawioną na internetowej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości: http://ms.gov.pl/kontakt/skargi.php#content
składam niniejszym skargę drogą elektroniczną.
Skarga dotyczy działania w złej woli przez działających w związku przestępczym funkcjonariuszy Ministerstwa Sprawiedliwości w Polsce, które to działanie wyraziło się m.in. w ostatnich kilkunastu miesiącach wielokrotnym wysyłaniem pod fałszywy adres kierowanej do mnie korespondencji (vide: zał.1), a przez to uniemożliwienie mi zapoznania się z treścią kierowanej do mnie korespondencji i uniemożliwienie mi zareagowania na akty bezprawia stosowanego w Polsce w stosunku do mojej osoby przez zorganizowane grupy przestępcze działające w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości.
Wyjaśniam, że organom tym (m.in.: Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim, Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim, Prokuratura Apelacyjna w Łodzi) wiadomo, iż od 27 lat mieszkam na stałe w Niemczech, nie meldowałem się nigdy w Tomaszowie Mazowieckim, a jako adres do korespondencji w Kraju podałem 14 lipca 2008 r. funkcjonariuszowi KPP w Tomaszowie Mazowieckim o nazwisku Andrzej M. adres Ministra Spraw Zagranicznych Pana Radosława Sikorskiego i to powinno być przez tegoż funkcjonariusza odnotowane w protokole przesłuchania przeprowadzonego w obecności świadków.
Ten sam adres do korespondencji w Kraju przyjęła do wiadomości Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Maz. potwierdzając to pieczęcią i podpisem 16 lipca 2008 r. (vide: zał.2).
Wyjaśniam ponadto, że wielokrotnie wysyłałem w tym czasie pisma zarówno do Ministerstwa Sprawiedliwości jak i MSWiA podając adres do korespondencji w Niemczech: Postfach 800626, 65906 Frankfurt i wielokrotnie otrzymywałem pisma wysyłane w tym czasie na adres w Niemczech z obu Ministerstw jak również z podległych im instytucji, np. Komendy Głównej Policji (vide: zał.3).
Wyjaśniam, że mieszkając na stałe od 27 lat w Niemczech biorę czynny udział w życiu społecznym i politycznym a jako członek zarządów szeregu organizacji jestem osobą bardzo dobrze znaną przedstawicielom polskich placówek dyplomatycznych, często spotykam się też z pracownikami Ambasady RP i Konsulatu RP w Kolonii, jestem np. zaproszony na 29 września 2009 r. przez Konsula Honorowego RP we Frankfurcie na uroczysty koncert jubileuszowy w Loży ku Jedności, w wykonaniu Kwartetu Skrzypcowego Filharmonii Krakowskiej (vide: zał.4).
Wnoszę o przekazanie mi całości korespondencji adresowanej do mnie a wysyłanej pod fałszywy adres, ażebym mógł zapoznać się z całym ogromem stosowanego wobec mojej osoby bezprawia w Polsce przez zorganizowane grupy przestępcze działające w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, o których działalności zawiadomiłem ostatnio Komendanta Głównego Policji (vide: KGP 2009.7.03.pdf 507K Zobacz Pobierz http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/df3612c4b2807143?hl=pl zabiegając też, za jego pośrednictwem, o kasację przez Ministra Sprawiedliwości wyroku ogłoszonego z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim 1 sierpnia 2008 r.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego OSWIATA we Frankfurcie nad Menem od 1992 roku.
Polnisches Kulturzentrum
Postfach 800626
65906 Frankfurt
Do wiadomości:
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Minister Spraw Zagranicznych
Kancelaria Prezydenta RP
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/stefan-kosiewski-azebym-mogl
Posted by sowa at 6:37 AM | MAKE A COMMENT
Wednesday, Aug 26, 2009Stefan Kosiewski: Do Przewodniczącego Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego
Download this episode (3 min)
Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI
Katowice - Frankfurt am Main - Poprad
Przewodniczący Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego
Pan Zenon Adam Łaski
przewodniczacy.rm@tomaszow-maz.pl
ul. P.O.W. 10/16
97-200 Tomaszów Mazowiecki
Frankfurt nad Menem, 26 sierpnia 2009 r.
Szanowny Panie Przewodniczący,
w nawiązaniu do Porozumienia o wzajemnej współpracy zawartego w 2001 roku przez Stowarzyszenie Europejskie PONS GAULI w Katowicach/ Frankfurcie nad Menem z Prezydentem Miasta Tomaszów Mazowiecki Panem mgrem Tomaszem Kumkiem wnoszę niniejszym
o podjęcie na najbliższym posiedzeniu Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego Uchwały o zmianie nazwy ulicy im. Oskara Langego na ul. im Benedykta XVI.
Uzasadnienie: Oskar Lange był zbrodniarzem, złoczyńcą żydokomunistycznym, wiceprzewodniczącym Rady Państwa, nominalnie najwyższego organu władzy państwowej w PRL-u, kiedy nie obradował Sejm. Oskar Lange podpisywał plany eksploatacji Polski i wyniszczania Narodu Polskiego, a nie akty łaski Rady Państwa. Nie ma powodu, żeby jakiekolwiek miejce na Ziemi czciło jego imię. Dlatego wnioskuje się niniejszym także o zdjęcie z domu przy ul. Farbiarskiej 7 w Tomaszowie Mazowieckim tablicy zawieszonej tam ku czci Oskara Lange w czasach komunistycznej pogardy do Człowieka. Wnoszę o przekazanie tej tablicy Dyrektorowi Łódzkiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
W Tomaszowie Mazowieckim jest już ulica im. Jana Pawła II. Nowa ulica im. Benedykta XVI będzie się z ul. im Jana Pawła II. krzyżować na rondzie, przy którym postawiony został pomnik "W Hołdzie Zesłańcom Sybiru 1768-1956".
Krzyż jest dla chrześcijan znakiem Prawdy, Drogi i Zbawienia. W poezji Norwida krzyż staje się Ojcu i Synowi Bramą.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
Prezes Zarządu Stowarzyszenia
http://tomas.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?493013
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/w-nawiazaniu-do-porozumienia-o
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Europäische Gesellschaft
Postfach 800 626
65906 Frankfurt am Main
Posted by sowa at 7:34 AM | MAKE A COMMENT
Tuesday, Aug 25, 2009Stefan Kosiewski: Nauczyciel, a premier. Gawęda o czasach nie tak bardzo przecież odległych
Download this episode (13 min)
24 sierpnia 1989 roku namaszczony przez Kiszczaka w Magdalence Tadeusz Mazowiecki został pierwszym żydokomunistycznym premierem w Polsce, który oficjalnie wyznawał katolicyzm. Zasłynął z tego, że zasłabł z wrażenia, zanim jeszcze w ogóle zaczął. Wcześniej aktywny w żydokomunistycznej dywersji w Kościele Katolickim uczeń Bolesława Piaseckiego, agenta Smierszu i KGB.
Telewizja Polska wspomina powołanie rządu Mazowieckiego jako jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Spotyka się to z ripostą w niezależnych grupach dyskusyjnych: "20 lat ruiny, likwidacji i rozpierd(...) państwa polskiego i instalowania w miejsce pozostawionych przez złodzieji pogorzelisk blaszanych łagrów pracy i stacji benzynowych.
Warto przypomnieć, że w przeciągu innych 20 lat, w latach 1961-1981 w Polsce powstawały całe miasta, dzielnice, aglomeracje i sieci dróg krajowych i o wiele słabszą jak dziś technologią ...".
Odpowiedź jest natychmiast rekapitulowana przez kogoś innego po swojemu, w tym urok dyskusji w grupach internetowych: "Innymi slowy, pod rzadami Zydow (Bieruta, Gomulki, Gierka) bylo lepiej niz pod rzadami Zydow (Walesy, Mazowieckiego, Kwasniewskiego, Kaczynskich, Olszewskiego, Suchockiej...).
Wydaje się, że przypomnieć należy raczej o innym dwudziestoleciu, międzywojennym. Dwudziestoleciu, w którym Polacy budowali Polskę, a nie drogi ustrojowe zbrodniczego systemu światowego komunizmu w rytm planów pięcioletnich układanych przez zbrodniarza, którego imię nosi do dzisiaj ulica zapewne nie tylko w Tomaszowie Mazowieckim, przy której postawiona została w ostatnich latach Komenda Powiatowa Policji oraz pomnik Ofiar Katnia a nikogo bynajmniej nie dziwi haniebny patron ulicy. Zbrodniarzem tym był żydokomunista Oskar Lange, wiceprzewodniczący Rady Państwa, najwyższego organu władzy państwowej w PRL-u wtedy, gdy nie obradował Sejm. Oskar Lange, który podpisywał plany eksploatacji Polski i wyniszczania Narodu Polskiego, a nie akty łaski Rady Państwa.
O dwudziestoleciu Polski międzywojennej przypomniał w tym roku ks. Witold Józef Kowalów wydaniem 64 tomu Biblioteki "Wołanie z Wołynia", który jest wznowieniem 3 Zeszytu "Biesiady Krzemienieckiej" wydanej w Londynie w 1998 roku. Zeszyt ten zajmuje się właśnie latami przedwojennymi, w których odradzało się Liceum Krzemienieckie po odzyskaniu niepodległości. Bóg zapłać za to wznowienie.
W zestawieniu przedstawiającyn Zespół pedagogiczny szkół kuratorium Liceum Krzemienieckiego w latach 1920-1939 , na str. 104 pod pozycją 7 wpisany został Czernecki Roman (1904-1986), nauczyciel języka Polskiego w gimnazjum im. Tadeusza Czackiego w roku szkolnym 1926/1927. Zaś wspomina się tutaj o tym dlatego, iż w wydanych tymczasem przez PAX w 1998 roku wspomnieniach tegoż pedagoga zatytułowanych "Z Krzemieńca, Borysławia" (ISBN 83-211-1207-2) znajdujemy zapis opatrzony tytułem: "Akty normatywne i majątek liceum". Czytamy w nim: "Starania o reaktywowanie Liceum Krzemienieckiego rozpoczęto w roku 1919, w dwóch środowiskach, w Krzemieńcu i w Warszawie, podjęło je wiele osób skupionych w Macierzy Szkolnej. Starania zostały uwieńczone sukcesem 27 maja 1920 roku, aktem podpisanym przez Józefa Piłsudskiego. Dalsze akty normatywne zapewniły liceum autonomię i określiły jego stan posiadania. Złożyły się na nie sześć gospodarstw rolnych i 15 leśnictw o powierzchni 1600 ha ziemi ornej i 35 000 ha lasów, a także zespół zabudowań licealnych.
Te ostatnie w chwili reaktywowania uczelni znajdowały się w zupełnej ruinie. Przegniłe stropy groziły zawaleniem, sale były bez drzwi i okien. Wizytator Piekarski zaczął od opracowania planu rentownego gospodarowania przydzielonymi dobrami. Postanowił je przede wszystkim uprzemysłowić. Zbudował więc i uruchomił 3 tartaki, fabrykę mebli, 2 cegielnie, 2 wapniarki, 4 młyny, 3 parniki. Ponadto założył stolarnię, szwalnię, warsztaty szewskie. Następnie odnowił wszystkie budynki, skanalizował je, wybudował elektrownię, stację wodociągową, cztery wielkie kuchnie, łaźnię, pralnię, boiska sportowe, place tenisowe. Ponadto wyasfaltował drogi i położył chodniki wewnątrz zabudowań licealnych. Dopiero wówczas, tj. w połowie 1922 roku, dokonano otwarcia liceum" (s. 56-57).
Imponujące zaiste! Przypomnijmy, że mowa powyżej o czynach, których dokonał zaledwie w ciągu dwóch lat wizytator szkolny Marek Piekarski po otrzymaniu od państwa polskiego kilku gospodarstw rolnych.
A co należy zapisać po stronie zasług rządów Tadeusza Mazowieckiego? Oprócz wypomnianej mu w emocjonalnej formie w szczerym internecie: ruiny, likwidacji i rozwalania PRL-u? Co zostało Polsce z Państwowych Gospodarstw Rolnych? Co Tadeusz Mazowiecki uczynił ze wszystkich PGR-ów?
Pozostając w konwencji dostrzeżonej szczerości należy powiedzieć: nie tylko Państwowe Gospodarstwa Rolne zostały rozkradzione, rozdane po Magdalence za psie grosze pomiędzy kolesiów przez wszystkie kolejne rządy: Mazowieckiego, Bieleckiego, Lewandowskiego, Olszewskiego, Suchockiej, Kaczyńskiego, Tuska i Buzka; acha, jeszcze robił za premiera Marcinkiewicz, który udał w końcu głupa i stracił rzekomo po wszystkim głowę dla jakiejś kobiety. Czy jeszcze ktoś został pominięty w tym smutnym orszaku żydokomunistycznych złoczyńców? Przypomnijmy, że duet braci Kaczyńskich był reprezentowany w Magdalence i tak samo namaszczony przez generała ubowców Czesława Kiszczaka jak i Mazowiecki na tzw. osobistość polityczną w tzw. demokratycznej Polsce, czyli oficerów dowodzenia w nowym PRL-u.
Wspomnienia Romana Czerneckiego są nieocenionym źródłem wiedzy z okresu kształtowania się polskiej państwowści i jeszcze nie raz będziemy do nich wracać, ponieważ jak pisze we wstępie do książki Pani prof. Marta Wyka: "Czernecki przytacza mnóstwo szczegółów, faktów, nazwisk, sytuacji, które składają się w sumie na na obraz mentalności określonej warstwy, w dwudziestoleciu wysoko cenionej, posiadającej prestiż społeczny, dzisiaj zaś pozbawionej takiego przywileju. Konfrontacja, jakiej automatycznie dokonujemy, a dotycząca wczoraj i dziś nauczycielskiego stanu - mówi Pani prof. Wyka - wydaje się wyjątkowo pouczająca"(s. 5).
Bądziemy wracać do wspomnień Czerneckiego, który jak zauważył to Krzysztof Lisowski: "Z mistrzostwem kreśli portrety znanych ludzi, często sławnych i oryginalnych. Potrafi dostrzec wyjątkowość zdarzeń, w których przyszło mu uczestniczyć. Nie zapomina także o wspomnieniu przodków i napomknieniu o własnych dzieciach, jakby pragnął - niezwykle skromnie i z czułą admiracją dla świata - zaznaczyć, że nasze miejsce w łańcuchu pokoleń to tylko ogniwo łączące przeszłość z przyszłością" (Zycie, 29 czerwca 1998).
Córką Romana Czerneckiego jest żyjąca od wielu lat we Frankfurcie nad Menem Pani mgr Teresa Irena Czernecka-Giełdzik współwłaścicielka firmy posiadającej wysoką pozycję w branży światowych wytwórców sprzętu laboratoryjnego. Osoba czynna w Towarzystwach Polskich, kulturalnych i oświatowych w Niemczech oraz Niemiecko-Polskich. To pani Teresa wspólnie z bratem Andrzejem Arturem Czerneckim zadbali o przekazanie przyszłym pokoleniom Polaków bogatego obrazu etosu przedwojennego nauczyciela. Rzeczy normalnej dla ludzi epoki Polski niepodległej, a niestety dla nas tak jak i recenzentki "Przeglądu Katolickiego" (Alicja Wysocka, nr 10, 8 marca 1998) już czegoś niezwykłego.
Gawędząc tak odkrywamy oto piękno rzeczy w normalnych czasach zwykłej. Błogosławieni, którzy żyją w niezwykłych czasach, albowiem ich jest Królestwo Niebieskie. Amen.
Z Frankfurtu nad Menem gawędził
Stefan Kosiewski
http://kulturalny.blox.pl/2009/08/Stefan-Kosiewski-Nauczyciel-a-premier-Gaweda-o-1.html
http://kulturalny.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?581863
Posted by sowa at 6:37 AM | MAKE A COMMENT
Monday, Aug 24, 2009Uchroń nas, Jezu przed zmutowaną chorobą ptaka i świni. Modlitwa do Jana Pawła II. o zachowanie od świńskiej grypy.
Download this episode (6 min)
Trzynaście lat temu Philip Cohen przypomniał w pewnym amerykańskim magazynie (NewScientist) o epidemii grypy, która przez pierwsze dwa lata po zakończeniu I wojny światowej zabrała z tego świata trzy razy tyle ludzi, co wcześniej wszystkie pociski , gazy i całe nieszczęście na wszystkich placach i frontach bojów.
- Do dzisiaj nie wiemy, dlaczego wirus "hiszpanki" był tak groźny - mówiła w 1996 roku Kirsty Duncan , epidemiolog z Ontario. - Dopóki nie znamy szczegółów jego budowy, nie możemy opracować szczepionki, która uchroniłaby nas przed podobną epidemią w przyszłości.
Poznanie szczegółów budowy wirusa grypy "hiszpanki" możliwe było dzięki poznaniu fragmentu zarażonej tkanki ciała ludzkiego. Pytanie było: skąd zdobyć po 80 latach komórki nadające się do badań? W ich poszukiwaniu amerykańska badaczka udała się aż za Koło Podbiegunowe, gdzie temperatura nigdy nie wzrasta ponad +1 stopień Celsjusza. Jeżdżąc po ludziach wypytywała o miejsca pochówku osób przedwcześnie zmarłych między 1918 a 1920 rokiem.
Któregoś dnia natknęła się na staruszkę i... dalej wszystko było jak w bajce. Staruszka przypomniała sobie, że będąc dziewczynką zanotowała w swoim pamiętniku o śmierci siedmiu chorych na grypę górników i miejscu ich pochówku.
Po 11 miesiącach Amerykanie uzyskali zgodę na ekshumację od władz norweskich i rodzin zmarłych. Wirusolodzy z Atlanty stanęli przed zadaniem wydobycia zwłok i pobrania tkanek w taki sposób, by groźny wirus nie przedostał się do otoczenia.
Uchroń nas, Jezu przed zmutowaną chorobą ptaka i świni. Modlitwa do Jana Pawła II. o zachowanie od świńskiej grypy.
Do Sługi Bożego, Lolka Wadowickiego, Polaka Małego, Wielkiego Jana Pawła II.
modły wznosimy; Santo Subito dla Ludu prosty, a dla swoich: wujku!
Teraz przed Bogiem niechaj nas Twoja prośba broni!
Uchroń nas, Panie przed zmutowaną w pracowni Szatana
genetyczną zarazą świńskiej grypy!
Uczyń nas odpornymi na Zło i Nieczystość,
na spekulantów i oszustów w życiu publicznym,
na fałszywych pasterzy w Kościele Twoim,
na wilków pomiędzy ludźmi w owczej skórze.
Módlmy się za leżącą w szpitalu w Zielonej Górze
Polką zarażoną, która wróciła z Meksyku na Ojczyzny łono.
Za każdą kolejną Ofiarą jeszcze nie ujawnioną
przez media żydowskie w Polsce, za którą się modlimy.
Uczyń nas odpornymi na nieprawość obcej Władzy
i zakusy Mamona, uczyń nas silnymi!
W Biedzie naszej i w naszym nieszczęściu nie opuszczaj;
Nie ma wszak innego miejsca na Ziemi dla Dobrego Boga,
jak tylko z Ludźmi Dobrymi.
Nie opuszczaj nas dla fałszywej nauki o pozornej ekumenii,
Nie ma bowiem dla Katolika żadnych "starszych bogów w plemiennej wierze".
Do Ciebie, Chryste modły wznosimy,
który na skale żydowskiej w Jeruzalem
raz na Dobre śmierć pokonałeś,
usłysz nas jako i my Ciebie słyszymy.
Oddal od nas wirusy, wytwory nieludzkiej ręki,
zaszczepioną perfidnie przez Diabła na Człowieku zarazę,
uchroń nas, Jezu przed zmutowaną chorobą ptaka i świni.
Amen
Copyright by: Stefan Kosiewski ©
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/uchron-nas-jezu-przed
Wszelkie prawa autorskie do Modlitwy zastrzeżone
http://www.talkshoe.com/tc/61289
http://konserwa.blox.pl/2009/08/Uchron-nas-Jezu-przed-zmutowana-choroba-ptaka-i.html
Posted by sowa at 5:42 AM | MAKE A COMMENT
Wednesday, Aug 19, 2009Stefan Kosiewski: Do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Pana Janusza Kurtyki
Download this episode (6 min)
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Stefan Kosiewski, Vorsitzender
Postfach 800 626
65906 Frankfurt am Main
Frankfurt nad Menem 19 sierpnia 2009 r.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Pan dr hab. Janusz Kurtyka
ul. Towarowa 28
00-839 Warszawa
Szanowny Panie Prezesie,
jutrzejsze wydanie gazet przyniesie wiadomość o tym, że grupa znamienitych osób podpisała oświadczenie w związku z 70-leciem paktu hitlerowsko-stalinowskiego.
Czytamy w tym oświadczeniu m.in:
"...Tak jak rok 1939, również 1989 stał się, choć w różny sposób, rokiem europejskiego fatum. Wolna i demokratyczna Europa musi być świadoma swojej historii. Potrzebuje pamięci o czasach komunizmu i jego upadku. Pierwszy krok został zrobiony. W kwietniu Parlament Europejski po raz pierwszy opowiedział się za ponoszeniem takiej odpowiedzialności". http://www.23august1939.de/english.php
Pierwszy krok został zrobiony, należy teraz pójść dalej.
Pan Prezydent Lech Wałęsa żąda prawdy i wyjaśnień publikując w internecie następujące słowa:
" Nie odbieram nikomu zasług, ale żądam prawdy i wyjaśnień po latach! Jedno wyjaśnienie - pieniądze, o których mowa powyżej to też była od początku do końca akcja SB, w której wykorzystano Walentynowicz przeciwko mnie. Są na to dowody".
Proszę zająć się wyjaśnieniem sprawy zgłoszonej przez Pana Prezydenta Wałęsę.
Druga sprawa, w której zwracam się do Pana Prezesa dotyczy mojej osoby.
W odpowiedzi na pismo Dyrektora Oddziału IPN w Katowicach, Pana Andrzeja Drogonia z 20.02.2008 wysłałem listem poleconym nr 135445199 nadanym w Tomaszowie Mazowieckim dn. 28.03.2008 r. moją zgodę na umieszczenie mojego nazwiska w katalogu osób zawierającym "dane osobowe osób, o których organy bezpieczeństwa państwa zbierały o nich informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny, a wobec tych osób nie stwierdzono istnienia dokumentów świadczących, że byli pracownikami, funkcjonariuszami, żołnierzami organów bezpieczeństwa państwa lub współpracowali z organami bezpieczeństwa państwa".
Przez półtora roku Pana pracownicy nie wykonali ciążącego na nich obowiązku z mocy Ustawy, nie umieścili mojego nazwiska w Katalogu osób rozpracowywanych przez SB, a wobec tego nie mam możliwości dostarczenia do IPN dalszych dowodów prześladowania mojej osoby przez Służbę Bezpieczeństwa od 1977 roku w związku z prowadzoną przeze mnie antykomunistyczną działalnością opozycyjną.
Wyjaśniam, że nie mamy do czynienia z niedopatrzeniem, gdyż zapytywałem telefonicznie a także przez internet i po moich zapytaniach minęło już półtora roku; wnoszę o wyciągnięcie konsekwencji, gdyż uniemożliwia mi się w ten sposób m.in. wskazanie miejsca przebywania dokumentacji, którą powinien zarządzać IPN.
"Nie zapomnimy, że to przede wszystkim Polacy, za własną i naszą wolność, zadali pierwsze ciosy komunistycznemu systemowi" - mówi wspomniane na początku oświadczenie, które przyniesie jutrzejsza prasa. Po pierwszych ciosach muszą pójść dalsze.
Pięć lat temu odnotowała w Polsce gazeta będąca własnością byłego ministra wojskowego reżimu Jaruzelskiego moje słowa:
" komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga.
Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości.
Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości ." http://Norymberga.blox.pl
Przypominam te słowa w chwili, kiedy Europa mówi: Dziękujemy za pierwszy krok.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski, Vorsitzender
Polnisches Kulturzentrum e.V.
http://oswiata.blox.pl http://polonia.pl
http://Norymberga.blox.pl http://IPN.blox.pl
Posted by sowa at 7:46 AM | MAKE A COMMENT
Wednesday, Aug 19, 2009Stefan Kosiewski: Do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach w odpowiedzi na Pismo z 18 sierpnia 2009 roku
Download this episode (5 min)
Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V.
Stefan Kosiewski, Vorsitzender
Postfach 800626 - 65906 Frankfurt
W odpowiedzi na Pismo z 18 sierpnia 2009 roku wysłane pocztą elektroniczną 19 sierpnia
----- Original Message -----
From: WYDZIAŁ KONTROLI KWP KATOWICE
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Sent: Wednesday, August 19, 2009 10:11 AM
Subject: Dokument 51/SWKONTKWP/2009 - "SWKONTKWP_20090819_990288"
Dokument: 51/SWKONTKWP/2009
Nazwa : SWKONTKWP_20090819_990288
Do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach w odpowiedzi na Pismo z 18 sierpnia 2009 roku
Frankfurt nad Menem, 19 sierpnia 2009 r.
Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach
Wydział Kontroli
Pan mł. insp. mgr Bogusław Kąkol
Szanowny Panie Inspektorze,
w odpowiedzi na Pana Pismo nr jw. wysłane pocztą elektroniczną dzisiaj, 19 sierpnia 2009 r.
wyjaśniam, że w dniach 10, 13 i 17 sierpnia 2009 roku nie wysłano z adresu sowa-frankfurt@t-online.de żadnej korespondencji zaadresowanej imiennie do Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Być może adres elektroniczny Wydziału Kontroli został automatycznie włączony do rozdzielnika
przez program komputerowy i KWP otrzymała internetowy Magazyn Europejski SOWA, który postanowieniem Sądu Okręgowego w Katowicach z 31 sierpnia 2000 roku wpisany został do rejestru dzienników i czasopism Sygn. akt. I. Ns. Rej. Pr 159.
Wyjaśniam, że Magazyn Europejski wysyłany jest do ponad 15 tysięcy Odbiorców, Osób Prywatnych i Instytucji na zasadach promocyjnych, tzn. bezpłatnie, tak samo jak bezpłatnie dostarczana była w PRL-u drukowana na papierze, "Trybuna Ludu" a dziś inne gazety polskojęzyczne w Polsce.
Dziękuję serdecznie za wyrażone zainteresowanie jak również uwagi na temat zadań Policji, o których nie trzeba chyba przypominać. Wspomnę więc tylko, że wczoraj miała miejsce kolejna próba zastraszenia mojej osoby w związku ze skargami składanymi przeze mnie na bandy osobników żydowskiego pochodzenia usytuowane w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości RP.
W archiwach Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach znajdzie Pan informację o świętej pamięci Janie Olszewskim z Solidarności taksówkarzy w Katowicach, który tak samo jak i ja musiał emigrować w 1982 roku ze względów politycznych z Ojczyzny. Jan mieszkał ze mną w jednym domu, na innym piętrze. Jan rzekomo popełnił przed laty samobójstwo we Frankfurcie skacząc z balkonu; moja wiedza na ten temat jest odmienna. Pragnę w ten sposób także zapowiedzieć, że jestem w pełni władz umysłowych, co potwierdza m. in. moja aktywnośc edytorska, publiczna oraz dziennikarska i nie nosiłem się nigdy z zamiarem samobójczym. Jako praktykujący katolik wiem, że jest to grzech śmiertelny, którego nigdy bym się nie dopuścił! Grzechem i przestępstwem, które winno być ścigane przez Policję w Polsce są próby zastraszania obywateli składających skargi na działanie w strukturach Policji w Polsce band osobników żydowskiego pochodzenia, które terroryzują Polaków.
Powyższe wyjaśnienie uczyniłem i upowszechniam m.in. dlatego, żeby nie mnożyć niepotrzebnie ofiar a jednocześnie pragnąc dać dowód, iż jeszcze mogę się przydać dla Polski.
Z abonamentu natomiast wysłanego nie z adresu sowa-frankfur@t-online.de , lecz z grup yahoo i google można zawsze zrezygnować klikając raz w odpowiednim miejscu, ale wtedy zrezygnuje się raz i na zawsze z otrzymywania informacji z wiarygodnych, polskich i europejskich mediów alternatywnych.
Z szacunkiem
z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://Polonia.blox.pl
Posted by sowa at 6:02 AM | MAKE A COMMENT
Friday, Aug 14, 2009Za pośrednictwem Komendanta Głównego Policji zabiegam niniejszym o kasację ww. wyroku
Download this episode (16 min)
Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V. Stefan Kosiewski, Vorsitzender
Frankfurt, 14 sierpnia 2009
gen. insp. Andrzej Matejuk
KOMENDANT GŁÓWNY POLICJI
za pośrednictwem:
Komendant Wojewódzki Policji
w Katowicach
Naczelnik Wydziału Kontroli
Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach
mł. ins. Bogusław Kąkol
Dotyczy przesyłki internetowej:
----- Original Message -----
From: WYDZIAŁ KONTROLI KWP KATOWICE
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Sent: Thursday, August 13, 2009 12:59 PM
Subject: Dokument 48/SWKONTKWP/2009 - "SWKONTKWP_20090813_984778"
Dokument: 48/SWKONTKWP/2009
Nazwa : SWKONTKWP_20090813_984778
Szanowny Panie,
w nawiązaniu do rozmowy telefonicznej przeprowadzonej wczoraj, 13 sierpnia 2009 r. około godz. 15.20 z funkcjonariuszem Wydziału Kontroli KWP w Katowicach, p. Zbigniewem S. pragnę
wyjaśnić, że nie wysyłałem do KWP w Katowicach żadnej z przesyłek, o których mowa w Pana piśmie i nie nazywam się Grzegorz Sowa.
Uprzejmie proszę o zbadanie i wyjaśnienie przyczyny zaistniałej dezinformacji, gdyż może ona być kolejnym dowodem na istnienie w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości zorganizowanych grup przestępczych złożonych z osobników żydowskiego pochodzenia, o których to pisałem ostatnio w pismach z 5 i 23 czerwca 2009 r. do Pana podinsp. Macieja Stańczyka, Dyrektora Biura Kontroli Komendy Głównej Policji podając rzecz do wiadomości Ministra Sprawiedliwości Pana Andrzeja Czumy.
W odpowiedzi otrzymałem bowiem pismo z datą 3.07.2009 roku, a więc napisane i wysłane najwidoczniej w tym samym dniu, w którym dotarł do Polski mój list wysłany z Niemiec 23 czerwca 2009 roku, zawiadamiające mnie, że sprawę uznano za wyjaśnioną i zakończoną.
Młodszy Inspektor Jarosław C. , Zastępca Dyrektora Biura Kontroli Komendy Głównej Policji w Polsce poradził mi, że jeśli jestem przekonany o popełnieniu przestępstw przez funkcjonariuszy Policji, to mogę wnieść zawiadomienie do właściwej prokuratury.
Tymczasem ja takie właśnie Zażalenie na Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim o odmowie wszczęcia śledztwa. Sygn akt 1.Ds. 872/08 złożyłem do Sądu Rejonowego w Tomaszowie za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej z datą 19.02.2009 roku i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem w tej sprawie żadnej odpowiedzi.
Kontrolujący moje zażalenie Zastępca Dyrektora Biura Kontroli Komendy Głównej Policji w Polsce powinien chyba wiedzieć także o tym, iż również Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi pismem T-II-MM-0510/534/3/08 z 16.12.2008 r. przekazała do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim "informacje o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjantów z KPP w Tomaszowie Mazowieckim, m.in. z art. 231 § 1 k.k. w celu podjęcia merytorycznej decyzji w tym zakresie", gdyż mowa była o tym w piśmie, na które rzekomo odpowiedział mł. insp. C. swoim pismem z 3.07.2009 r. (w załączeniu).
Wobec dostrzeżonych uchybień śmiało można powiedzieć, że Młodszy Inspektor Jarosław C. odpowiedział na moje pismo nie biorąc w ogóle pod uwagę treści mojego pisma.
Niniejszym składam skargę na utrudniania śledztwa i niedopełnienia obowiązków służbowych przez Młodszego Inspektora Jarosława C. i wnoszę o wyciągnięcie przez Komendanta Głównego Policji konsekwencji służbowych oraz o nadanie mojej sprawie właściwego biegu.
Natomiast w piśmie z 11.05.2009 pani podinsp. Joanna G. napisała, że podnoszone przeze mnie kwestie "były przedmiotem oceny przez KPP w Tomaszowie Mazowieckim i KWP w Łodzi oraz Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie Mazowieckim i Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim". Przypominam, że w sprawie złożonego do Sądu Zażalenia z dn.18.08.2008 r. nie otrzymałem ani z Sądu, ani z Prokuratury w Tomaszowie żadnej odpowiedzi.
Mataczenie jest przestępstwem, którego dopuściła się już w piśmie z 11.5.2009 r. pani podinsp. Joanna G. z Biura Kontroli Wydziału Skarg i Wniosków Komendy Głównej Policji, co stanowiło m.in. przedmiot mojej skargi.
Niniejszym składam skargę na utrudnianie śledztwa i niedopełnienie obowiązków służbowych przez podinsp. Joannę G. i wnoszę o wyciągnięcie przez Komendanta Głównego Policji konsekwencji służbowych oraz o nadanie mojej sprawie właściwego biegu.
Rzekome zbadanie przedmiotu mojej skargi przez KPP w Tomaszowie Mazowieckim i KWP w Łodzi, to były tylko nieudolne próby obrony własnych kolegów przez innych fukcjonariuszy Policji, którzy poprzez utrudnianie śledztwa i niedopełnienie obowiązków służbowych zasłużyli na to samo, co wym. powyżej osoby.
Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią zawartą w rozmowie telefonicznej, w której wyznałem, że zachodzę będąc w Katowich do katedry, by modlić się przed tablicą wmurowaną tam dla upamiętnienia Polskich Policjantów pomordowanych przez żydokomunistycznych złoczyńców w Katyniu, przypominam krótko o podstawowych faktach, które miały miejsce.
Przebywając 5 lipca 2008 r. w prywatnym mieszkaniu w Tomaszowie Mazowieckim zostałem napadnięty przez mieszkającego po sąsiedzku osobnika żydowskiego pochodzenia o nazwisku Dariusz B.. Wyjaśniam, że jestem magistrem filologii polskiej i uczyłem się etymologii nazwisk żydowskich na studiach.
Wezwałem przez telefon policję prosząc o pomoc. W odpowiedzi przybyło dwóch policjantów razem z napastnikiem, co wywołało moje a także świadków zaniepokojenie. Wylegitymowałem obu policjantów i zrozumiałem, że mam do czynienia z dwoma funkcjonariuszami żydowskiego pochodzenia, gdyż nazwiska ich były również żydowskie: N. i W.. Wyjaśniam, że moim nauczycielem na studiach był profesor Polański, najlepszy specjałista w tym zakresie w Polsce, autor słowników i encyklopedii. Nazwisko N. nosił również dyrektor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, z którym jako dziennikarz przez długie lata współpracowałem.
Odstąpienia od czynności służbowych jest przestępstwem, a tego dopuścili się funkcjonariusze: N. i W., którzy narazili mnie swoim działaniem na utratę zdrowia a nawet życia. Konieczna była interwencja lekarska. Policjanci odmówili wezwania karetki. Musiałem udać się do szpitala w towarzystwie bliskich osób. Następnie nadal byłem poddawany terrorystycznym, nękającym mnie działaniom funkcjonariuszy, którzy domagali się ode mnie jeszcze tego samego dnia po godz. 22, żebym podpisał protokół z rewizji, chociaż wiedzieli, że nie mieli takiego prawa, gdyż przebywałem w cudzym mieszkaniu, gościnnie jako chora osoba.
W kolejnych dniach byłem nękany ciągle przez funkcjonariuszy KPP w Tomaszowie Mazowieckim pod różnymi, fałszywymi powodami. Raz chodziło o rzekome niedopełnienia obowiązku meldunkowego, drugim razem o rzekomą kradzież piłki do grania w piłkę nożmą, której nie zabrałem w celu przywłaszczenia, gdyż mam 56 lat i żyjąc od 27 lat w Niemczech nie miałem i nie mam potrzeby przywłaszczania sobie starych piłek, w które nie grywam chociażby dlatego, że mam uznany w Niemczech wysoki stopień inwalidztwa, legitymację inwalidzką.
Tymczasem policjant o żydowskim nazwisku M. wniósł przeciwko mnie do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym o kradzież piłki, którą to piłkę wkopał syn wspomnianego B. na balkon, do mieszkania w którym przebywałem a którą to piłkę własnoręcznie zaniosłem potem do KPP w Tomaszowie Mazowieckim jako dowód w sprawie nękania mnie oraz innych współmieszkańców i oddałem ją w ręce tegoż policjanta M. za pokwitowaniem, którym dysponuję.
Złośliwość i perfidia oskarżenia polegała na tym, że policjant M. we wniosku o ukaranie fałszywie podał adres mojego zamieszkania jako Tomaszów Mazowiecki, ul. Graniczna 57/59, chociaż legitymując mnie stwierdził, że nie posiadam w ogóle dowodu osobistego, gdyż jako osoba zamieszkała od 27 lat na stałe za granicą legitymuję się paszportem azylanta politycznego w Niemczech. Policjant M. otrzymał także do rąk własnych moją służbową legitymację dziennikarską i oglądał ją na komisariacie z dwóch stron. Obecna była przy tym policjantka o tym samym nazwisku N. co i policjant uczestniczący w zaniechanej interwencji w dn. 5 lipca 2008 r. Zapytałem ją czy należy do rodziny tego policjanta, gdyż zaniepokoiła mnie zbieżność nazwisk, na co ona odpowiedziała, że w Tomaszowie jest dużo ludzi o takim nazwisku.
Na podstawie tego fałszywego oskarżenia z 18.7.2008 zostałem błyskawicznie skazany zaocznie przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim wyrokiem nakazowym z 01. sierpnia 2008 roku Sygn. akt VI W 701/08, którego mi nigdy mi faktycznie nie doręczono, gdyż nie mieszkam w Tomaszowie, lecz we Frankfurcie nad Menem.
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim nie miał podstaw do poczynienia ustaleń faktycznych pozwalających na uznanie mnie winnym zarzucanego przez policjanta M. czynu. Ocena materiału dowodowego nie została dokonana zgodnie z uwzględnieniem reguł sformułowanych w art. 4,5 i 7 kk, stosowanych odpowiednio w postępowaniach w sprawach o wykroczenie na podstawie art. 8 k.p.s.w., była niezgodna z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zawierała wskazane błędy faktyczne i logiczne.
Wyrok ten jest haniebnym dowodem nie liczenia się w Polsce z prawem i musi być skasowany jako dowód działania rasistowskiego terroru żydowskiej grupy przestępczej działającej w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedlłiwości.
Z wnioskiem o kasację wyroku może wystąpić Minister Sprawiedliwości, zwracałem się o to do Pana Ministra Andrzeja Czumy, otrzymałem w tej sprawie pismo z 3.12.2008 r PRV 861-1705/08 podpisane: Zastępca Dyrektora Biura Postępowania Sądowego Danuta B., które to pismo mnie nie zadowoliło.
Za pośrednictwm Komendanta Głównego Policji zabiegam niniejszym o kasację ww. wyroku z powodu uchybień wymienionych w art. 104 k.p.s.w a także innego rażącego naruszenia prawa, jakim jest niewątpliwie fałszywa solidarność złoczyńców żydowskiego pochodzenia wymierzona w polskiego emigranta politycznego, który miał odwagę pisać wcześniej skargi do Ministra Sprawiedliwości m.in. na Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie Mazowickim w związku z dewastacjami dokonanymi na cmentarzu żydowskim w tym mieście.
Sprawiedliwym należy się spokój, a żyjącym sprawiedliwość. O to niniejszym zabiegam
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
Postfach 800626 – 65906 Frankfurt am Main
http://sowa.mypodcast.com http://pkn.blox.pl http://tomas.blox.pl
Do wiadomości: Kancelaria Prezydenta RP, MS, KGP, MSZ
----- Original Message -----
From: SOWA
To: WYDZIAŁ KONTROLI KWP KATOWICE
Cc: skargi.kgp@policja.gov.pl ; listy@Prezydent.pl
Sent: Friday, August 14, 2009 3:03 PM
Subject: Pan gen. insp. Andrzej Matejuk KOMENDANT GŁÓWNY POLICJI za pośrednictwem: Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach Re: Dokument 48/SWKONTKWP/2009 - "SWKONTKWP_20090813_984778"
http://sowa.beeplog.de/17379_491731.htm
Posted by sowa at 5:22 AM | MAKE A COMMENT
Monday, Aug 10, 2009Stefan Kosiewski: Ministrowie Spraw Zagranicznych zezwalają na kontrolę USA nad bankami w UE
Download this episode (5 min)
Ministrowie Spraw Zagranicznych państw Unii Europejskiej upoważnili Komisję Europejską do rozpoczęcia rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat porozumienia zezwalającego urzędom amerykańskim na kontrolę nad operacjami bankowymi przeprowadzanymi w Europie.
Zezwolenie to przewiduje, iż Komisja Europejska musi zadbać m.in. o to, żeby pozyskane przez Stany Zjednoczone dane służyły do zwalczania terroryzmu. Dane te mają być dostarczane przez Unię, bez konieczności pozyskiwania ich przez Amerykę. Obywatelom państw Unii Europejskiej przysługiwać ma prawo złożenia zażalenia przeciwko kontrolowaniu ich danych, które mają być przechowywane przez okres pięciu lat.
Postanowienie przyjęto jednogłośnie bez najmniejszego sprzeciwu. Minister Radek Sikorski nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia, nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Porozumienie Ministrów Spraw Zagranicznych Unii Europejskiej nie przewiduje, żeby Komisja Europejska, czy ktokolwiek inny w Europie uzyskał w drodze wzajemności kontrolę nad amerykańskimi operacjami bankowymi.
Usłużność Ministrów Spraw Zagranicznych suwerennych w końcu państw Unii Europejskiej w stosunku do Stanów Zjednoczonych jest więc jednostronna, wzorem porozumień zawieranych dawniej przez Moskwę z państwami satelickimi. Plany te upokarzają Europejczyków chociażby dlatego, że prezydent Lincoln i prezydent Kennedy zmarli na skutek postrzału od kul terrorystów amerykańskich, a nie europejskich, zaś wieżowce w Europie wyburzane są nadal po uzyskaniu stosownych zezwoleń odpowiednich urzędów.
Zadziwia jednostronna usłużność europejskich Ministrów Spraw Zagranicznych i budzi w Niemczech zrozumiałe protesty. Bawarski premier i przewodniczący CSU Horst Seehofer nie kryje oburzenia i nazywa skandalem porozumienie, które bez zgody parlamentów poszczególnych państw oddaje w ręce amerykańskie kontrolę nad danymi ich obywateli.
Przywódca partii Zielonych Trittin udaje oburzenie i także nazywa sprawę skandalem, dla niego jednak jest to skandal ze względu tylko na to, iż Parlament Europejski w nowym składzie nie zatwierdził jeszcze nowej Komisji w Brukseli.
Przewodniczący Wolnych Demokratów Westerwelle mówi natomiast jasno, że zamiar ten należy zastopować.
Tymczasem amerykańskie tajne służby od lat już kontrolują belgijski system europejskich usług bankowych Swift otrzymujący każdego dnia informacje o 15 milionach transakcji zawieranych przez więcej niż 8300 banków na świecie, także transakcji wewnętrznych, między bankami w krajach europejskich, w tym także między każdym bankiem w Niemczech a w Polsce.
Stany Zjednoczone kontrolują i wykorzystują europejskie dane bankowe od zamachu 11 września 2001 roku, co ujawnione zostało dopiero po latach - podaje Frankfurter Allgemeine Zeitung, a zawarte w lipcu 2009 roku porozumienie Ministrów Spraw Zagranicznych państw Unii Europejskiej ma umożliwić Ameryce dostęp do danych, które przeniesione zostaną z belgijskiego serwera Swift znajdującego się w Ameryce na nowy serwer, który uruchomiony zostanie w Szwajcarii.
Nie wiadomo, czy państwa Unii Europejskiej otrzymały od Stanów Zjednoczonych jakiekolwiek sprawozdanie z naruszonej przez nie w Europie tajemnicy bankowej po 11 września 2001 roku. Nie wiadomo też, czy działalność ta przyniosła Stanom Zjednoczonym wymierne korzyści w zwalczaniu terrorystów. Wiadomo natomiast, że Stany Zjednoczone pragną pozbyć się ludzi, których latami więziono w Guantanamo bez najmniejszego powodu, pod fałszywym zarzutem prowadzenia działalności terrorystycznej.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/lech-klekot-banki-stefan
Posted by sowa at 3:45 PM | MAKE A COMMENT
My Profile
sowa
Frankfurt am Main, Hessen
View my complete profile
Links
Recent Posts
Feliks Chazaria, abo Rysiad Czarnecki herbu Chucpa Stefan Kosiewski: Minister po trupach, Requiescat in Pax Stefan Kosiewski: Po odrzuceniu Traktatu Lizbońskiego przez Trybunał w Karlsruhe Po kim Paweł Graś odziedziczył dom i maniery Kaczyńskich. Apel o uznanie prawa do obywatelstwa RP dla Polaków poza granicami Ojczyzny, a nie dla żydowskich dezerterów z Wojska Polskiego Stefan Kosiewski: O zabytkach kultury narodowej. Do prof. Andrzeja Tomaszewskiego Palikot szydzi jeno z Lecha Kaczyńskiego, a krzywdy mu nie czyniArchives
Oct 2009 Sep 2009Aug 2009
Jul 2009 Jun 2009 May 2009 Apr 2009 Mar 2009 Feb 2009 Jan 2009 Dec 2008 Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 May 2008 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Jan 2007 Jul 2006 Jun 2006 Apr 2006 Mar 2006 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005



