sowa
european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin
Palikot szydzi jeno z Lecha Kaczyńskiego, a krzywdy mu nie czyni
Download this episode (9 min)
Palikot szydzi z dorobku naukowego Lecha Kaczyńskiego, bo młody Giertych który występuje publicznie w roli adwokata byłej żony Palikota nie umie albo i nie chce sprawdzić, czy firma zachodnia na Wyspach Dziewiczych, która udzielała Palikotowi pożyczek, miała w ogóle prawo do prowadzenia tego rodzaju działalności, jak udzielanie na Zachodzie pożyczek dla spłukanych w Polsce gości?
Sprawdzenie tych działań mających miejsce na granicy swawoli gospodarczej w Unii Europejskiej, przejrzenie transferów finansowych, ich zasadności oraz uwarunkowań, winno być w najbliższym czasie przedmiotem pracy międzynarodowych grup policyjnych zajmujących się ściganiem przestępczości zorganizowanej w Polsce po Magdalence oraz urzędów zajmujących się w różnych krajach z urzędu ściąganiem należności podatkowych od Ali takich jak Capone.
Nie wiadomo natomiast, dlaczego to Palikot dostając do łap dokumenty kompromitujące Kaczyńskiego, które mogła mu przecież tylko i wyłącznie ubecja podrzucić, decyduje się szydzić z prezydenta RP: "Koń jaki jest, każdy widzi!" .
Palikot miał niezwykle ułatwiony start w geszeftach a potem w polityce i są na to kwity. Urodzony w Biłgoraju 26.10.1964 roku dostał się na studia filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim a po studiach błyskawicznie karierował w geszeftach zmonopolowanych w całym kraju przez ubowców. Wiadomo, że Palikot dorobił się pierwszego miliona w bastionie Służby Bezpieczeństwa i żydokomunizmu, miasteczku Czeladź, sypialni Katowic, gdzie pod innym nazwiskiem mieszka do dziś dorosła córka Palikota. We wrześniu 2001 roku Janusz Palikot sprywatyzował sobie Polmos Lublin jako spółka Jabłonna, a potem Polmos zaczął zlecać Jabłonnie zadania doradcze i Jabłonna Palikota zarobiła na Polmosie Palikota w pierwszej połowie 2004 roku prawie 3 miliony złotych, a na zakup spirytusu ten sam Polmos Lublin wydał w tym samym czasie mniej, bo tylko 2,5 mln.
Dziennikarz śledczy Przemysław Cwikliński zauważył w tym czasie coś, czego nie dostrzegł jeszcze do dzisiaj żaden oficer śledczy w Polsce, którą Kaczyński z Wałęsą żydowskim targiem dobili z Kiszczakiem i Jaruzelskim w Magdalence. Przytoczmy w całości to spostrzeżenie:
9 kwietnia 2003 r. powstała spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Polmos Investment. Kapitał zakładowy pochodził z Jabłonnej S.A. i wynosił 5 mln zł. 11 kwietnia 2003 r. – w dwa dni po wpisaniu spółki Polmos Investment do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego – powzięła ona strategiczną decyzję: wypłaciła na rzecz Pana Janusza Palikota kwotę 4 800 000 złotych.
Czy dużym błędem będzie stwierdzenie, pyta dziennikarz Przemysław Cwikliński, że Polmos Investment powstał tylko po to, aby wspomóc Palikota prawie całym kapitałem zakładowym?
Polmos dla Market Consulting. 28 stycznia 2004 r. doszło do podpisania umowy między Polmosem Lublin i spółką Market Consulting (Europe) Ltd z siedzibą w Londynie. Polmos zlecił angielskiej spółce wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji stanowiących 80% kapitału zakładowego spółki produkującej napoje alkoholowe z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro.
Z umowy wynika, że pieniądze te przepadają, jeśli londyńska spółka m.in. stanie się niewypłacalna lub zostanie ogłoszona jej upadłość. Kar umownych za niewywiązanie się z umowy nie przewidziano.
Sprawdziliśmy Market Consulting (Europe) Ltd, choć było to bardzo trudne, o spółce bowiem milczy prasa fachowa oraz nie ma o niej żadnych informacji w Internecie. Dowiedzieliśmy się, że londyńska spółka powstała w grudniu 2003 r., a więc na kilka tygodni przed otrzymaniem zaliczki z Polmosu.
Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych.
Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro. Wystarczy teraz, żeby spółka londyńska ogłosiła upadłość (a ileż to roboty!) i Polmos Lublin straci bezpowrotnie niewąską sumkę.
Domyślności Czytelników pozostawimy odpowiedź na pytanie, kto tę sumkę zyska...
Na tym, że Palikot nie filozofuje, nie analizuje drobiazgowo podrzuconego mu przez kolegów kwitu na Kaczyńskiego, lecz tylko cieszy się jak zdrowy przygłup z puszczonego na salonach bąka, nie zyska kultura polityczna w Polsce.
Bo, co to np. znaczy, że Lech Kaczyński obronił doktorat w 1980 roku, kiedy był zaangażowany w całości i bez reszty w tworzenie 10-milionowego ruchu Solidarność, a nie w klepanie na pamięć magicznych zaklęć z filozofii marksistowskiej, z których to odpytywano naówczas przed obroną pracy doktorskiej chyba każdego kandydata nauk, a nie tylko tego, co zdobywał wiedzę z zakresu prawa pracy w PRL-u, czyli historii CRZZ i układów zbiorowych o pracę?
Co to znaczy np., że habilitację odnotował sobie naukowiec Lech Kaczyński w 1990 roku, kiedy w redakcji Tygodnika Solidarność miał jako Redaktor Naczelny tak wiele zajęć i kapusiów na głowie, że aż głowa boli? Wojciech Giełżyński, który w redakcji Tygodnika Solidarność szpiclował Kaczyńskiego, jako TW "Jerzy Stefański" (ale nie donosił na kolegów!), przyznał, że go szantażowano i zgodził się.
Nie wiadomo, czy Palikot jest dzisiaj przez kogokolwiek szantażowany tak samo jak Giżyński. Wiadomo, że mając kwity na Kaczyńskiego nie robi z nich użytku godnego magistra filozofii. Nie dokonuje eksplikacji tekstu dokumentu mówiącego przecież tak bardzo dużo sprzecznych rzeczy, demaskującego nie tylko naukową drogę Lecha Kaczyńskiego. Palikot nie krzywdzi swoim donosem Kaczyńskiego, nie popełnia też harakiri.
Palikot dowodzi tylko, że żyje sobie bardzo wygodnie w Polsce, którą Kaczyński z Wałęsą żydowskim targiem dobili z Kiszczakiem i Jaruzelskim w Magdalence.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stan David Ligoń
http://nono.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?286142
http://exclusiv.blox.pl/2009/06/Polnisches-Kulturzentrum-eV-Kup-obraz-znanego-na.htm
Według "Dz", Palikot założył w 2007 r. w Luksemburgu spółkę, która zaczęła pożyczać mu pieniądze. Miała je od małej spółki, której adresem jest skrzynka pocztowa na Cyprze. Jej udziałowcy rezydują na Karaibach - a według byłej żony Palikota - właśnie tam poseł ukrył część majątku.
http://wiadomosci.onet.pl/1993928,11,9_wrzesnia_ruszaja_procesy_palikota_przeciw_dziennikowi,item.html
http://ochaby.blox.pl/2009/06/Stan-David-Ligon-Palikot-szydzi-jeno-z-Lecha.html
Posted by sowa at 5:32 PM | MAKE A COMMENT
Thursday, Jun 18, 2009Radek Sikorski wspiera prywatne interesy Buzka a w kampanii wyborczej Steinmeiera podcina na Ukrainie gałąź MSZ RP
Download this episode (8 min)
Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w Kijowie, że prezydent Lech Kaczyński powinien jak najszybciej podpisać Traktat Lizboński, by wesprzeć Jerzego Buzka w staraniach o funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego - doniósł onet.pl
Funkcja przewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest kadencyjna i przechodzi na inną osobę po ustaniu kadencji, natomiast tzw. Traktat Lizboński nie przewiduje automatycznego przywrócenia suwerenności Polski po wejściu w życie tegoż traktatu i po zakończeniu kadencji osób wydelegowanych z Polski do odgrywania roli unijnych funkcyjnych.
Wydelegowani z Polski dygnitarze o żydokomunistycznych rodowodach: Hübner, Saryjusz-Wolski, Lewandowski i inni odegrali już w przeszłości swoje role w Brukseli, a nikt jeszcze nie pochwalił się pozytywnym dla Polski bilansem ich działalności. Nie podsumowano i nie przedstawiono otwarcie Polakom, ile Polska zarobiła dzięki konkretnym działaniom wspomnianych osób. Nie sporządzono też oficjalnego zestawienia, ile Polska zarobiła (lub: straciła) na tym, że Jerzy Buzek jako premier w Polsce oddał w prywatne, międzynarodowe ręce polskie banki, handel i polski przemysł?
Nie powiedziano też, dlaczego Polska na działaniach Buzka dorobiła się tylko wielomiliardowego zadłużenia w prywatnych bankach żydowskich. Nie wyliczono i nie powiedziano uczciwie Polakom, czy kiedykolwiek w ogóle zostanie spłacone to zadłużenie, od którego Naród Polski płaci cały czas odsetki. Kiedy ustanie wreszcie zadłużenie Polski? Kiedy skończy się ta lichwiarska niewola, w którą Naród Polski oddany został, przyznajmy: nie przez samego Buzka.
Wszystkich premierów i prezydentów, którzy rządzili i rządzą Polską na mocy postanowień zawartych w Magdalence połączyła wspólna wola: Brać! Brać i nie oglądać się na nic! Pchać się do KASY i brać, ile wlezie! Spychać Polskę w niewyobrażalne zadłużenie, a potem zwyczajnie zamknąć ten geszeft, ogłosić upadłość. Zlikwidować państwo polskie i będzie po długach! Będzie po kłopotach - taka to prosta filozofia młotka. Nie będzie już Polaka, ani Greka, który miałby komukolwiek procenty spłacać.
Przejmowaniu wkrótce przez państwową administrację prezydenta Obamy prywatnych banków w Ameryce towarzyszyć będzie upadek państw europejskich, które wypadną z żydowskich bilansów ku uciesze zadłużonych narodów. Dzisiejsi wątpliwi bohaterowie będą wtedy mogli publicznie triumfować i głosić wyższość swoich wtajemniczeń masońskich nad prostotą myśli zdominowanych narodów. Prezydent Obama ujawni w końcu żydowskie pochodzenie imienia Barak i zapanuje na świecie Nowy Ład.
Socjalistyczne Stany Zjednoczone Europy na czele z dynastycznym Wałęsą kosztować będą dużo mniej, niż sama tylko królowa Brytyjska dzisiaj kosztuje polskiego emigranta w Londynie, nie mówiąc o wszystkich innych królewskich rodach żerujących na polskich emigrantach i narodach demokratycznej ponoć Unii Europejskiej, których przyszłości nie rozstrzyga tzw. Traktat Lizboński.
Nie rozstrzyga, a to znaczy: nie likwiduje tej niesprawiedliwości społecznej, haniebna zmowa lizbońska, którą Polska miałaby ratyfikować dla wygody i uciechy nielicznych wtajemniczonych w Sprawę, dlaczego to Minister Spraw Zagranicznych RP Radek Sikorski podcina gałąź, na której siedzi Ministerstwo, w którym on siedzi za Ministra?
Nie ujawniono jeszcze bilansu antypolskich działań Jerzego Buzka, rzekomego przywódcy podziemnej Solidarności na Sląsku, a w rzeczywistości byłego Przewodniczącego I Krajowego Zjazdu NSZZ Solidarność, czyli osoby odpowiedzialnej za uchwalenie wszystkich uchwał na Zjeździe i wybór Wałęsy na Przewodniczącego KK. Należy więc wreszcie zapytać, czy Służba Bezpieczeństwa mogła sobie pozwolić na to, by Jerzy Buzek, najważniejszy człowiek na Zjeździe Solidarności mógł w stanie wojennym prowadzić razem z Krzaklewskim jakąkolwiek podziemną działalność? Czy oficerowie SB nie wiedzieli, za kim w Katowicach należy chodzić, kogo śledzić, zatraszać i wzywać na przesłuchania? Czy nie miał Buzek w swoim otoczeniu ani jednego kapusia takiego jak Wałęsa miał tysiące?
Socjaldemokrata Steinmeier chce za kilka miesięcy wygrać wybory w Niemczech, a Radek Sikorski postanowił mu pomóc w tym, żeby zluzować w Berlinie na bardzo ważnym urzędzie córkę pastora. Sikorski zasłania się przy tym Buzkiem, żeby wprowadzić do programu Wyprawy Kijowskiej orłów dwugłowej polityki Unii Europejskiej jakiekolwiek uzasadnienie akceptowalne dla polskiego ucha.
Tymczasem Polskę i Ukrainę dzieli nie tylko wzmacniana wciąż, na życzenie głównie Berlina, granica Unii Europejskiej ale i szereg bardzo poważnych spraw, których Sikorski i Tusk nie podejmują ze szkodą dla obu naszych, słowiańskich Narodów, ze szkodą dla państwowej suwerenności/ samostijności Ukrainy i Polski.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://donbas.blox.pl/2009/06/Radek-Sikorski-wspiera-prywatne-interesy-Buzka-a.html
Posted by sowa at 4:53 AM | MAKE A COMMENT
Friday, Jun 05, 2009W mundurach i w strukturach ZŁO (cz 2.) Skargi na bandy w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości RP
Download this episode (10 min)
Frankfurt nad Menem, 5 czerwca 2009 r.
Pan podinsp. Maciej Stańczyk
Dyrektor Biura Kontroli
Komendy Głównej Policji
Szanowny Panie Dyrektorze,
pismem DKSiW-E-052-802/09/JK z 9 kwietnia 2009 r. Pani Adrianna Zielińska, Zastępca Dyrektora Departamentu Skarg i Wniosków MSWiA przekazała do Pana moje pisma z 16 grudnia 2008 r. oraz 25 marca 2009 r., w których poinformowałem Ministra Spraw Wewnętrznych RP i Ministra Sprawiedliwości RP o działaniu w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, na terenie Tomaszowa Mazowieckiego i Województwa Łódzkiego, zorganizowanych band przestępczych złożonych z osobników żydowskiego pochodzenia.
http://screeny.pl/3493
W obu pismach opisałem szczegółowo oraz udokumentowałem przestępczą działalność żydowskiej mafii działającej w strukturach Policji na wspomnianym terenie, wskazałem na istnienie dalszych dowodów, które mogą i powinny być wykorzystane w działaniach kontrolnych.
Tymczasem otrzymałem pismo Is-4544/3707/09/MJ z 11.05.2009 r., podpisane przez Zastępcę Naczelnika Wydziału Skarg i Wniosków Biura Kontroli Komendy Głównej Policji podinsp. Joannę Goralewską, które to pismo jest dowodem nikczemnego mataczenia, kolejnym przestępstwem popełnionym przez pracownika Policji. Celem tego pisma jest wmówienie mi, że nie mam racji, bo występując przeciwko przestępcom działającym w zmowie, zostałem już przez nich ukarany zaocznym wyrokiem przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim.
W piśmie podinsp. Goralewskiej nie ma najmniejszej wzmianki o tym, że Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi pismem T-II-MM-0510/534/3/08 z 16.12.2008 r. przekazała do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim "informacje o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjantów z KPP w Tomaszowie Mazowieckim, m.in. z art. 231 § 1 k.k. w celu podjęcia merytorycznej decyzji w tym zakresie".
Pismo to zostało przy tym opatrzone pieczątką Zastępcy Naczelnika Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi kom. Tomasza Tyszkiewicza, a nie zostało podpisane jak należy ze względów, których nie można tłumaczyć zwykłym niedopatrzeniem.
http://picasaweb.google.com/lh/photo/FSvDVlkuq-n9OFRiginbQQ?feat=directlink
Nie można także tłumaczyć kobiecą naiwnością i beztroską wyjaśnień podpisanych przez podinsp. Joannę Goralewską, Zastępcę Naczelnika Wydziału Skarg i Wniosków Komendy Głównej Policji, która dopuszczając się wskazanego mataczenia usiłuje wmówić Polakowi, że "zapadłe rozstrzygnięcia są wiążące zarówno dla Pana, jak i Policji".
Gdyby tak było, jak podinsp. Goralewska usiłuje wmówić obywatelowi RP, że zapadłe w jakimkolwiek organie administracyjnym RP rozstrzygnięcia "są wiążące" i nie ma od nich odwołania, to po co byłaby Konstytucja RP, prawo dla Polaków w Polsce, Wydziały Skarg i Wniosków, Biura Kontroli na wszystkich szczeblach i w strukturach wszystkich Ministerstw?
Bezczelność podinsp. Goralewskiej jest niebywała, bowiem policjantka nie dokonuje rzeczowej analizy dowodów przestępstw popełnionych przez policjantów z KPP w Tomaszowie Mazowieckim, lecz kontroluje stenogramy nagrań rozmów telefonicznych obywatela zawiadamiającego o przestępstwie, z dyżurnym KPP w Tomaszowie Maz., a następnie wyciąga z tego taki wniosek, że skoro obywatel dzwoniący na policję (informujący o napadzie na prywatne mieszkanie, składający kilkakrotnie telefonicznie skargę na działalność policjantów występujących w zmowie z autorem napadu) dziękował za każdym razem policyjnemu rozmówcy uprzejmie za rozmowę, to znaczy, że skargi na policjantów z KPP w Tomaszowie nie musi podinsp. Goralewska - w jej mniemaniu - wcale rozpatrywać.
W bezczelności swojej podinsp. Goralewska idzie tak daleko, że ośmiela się drwić z pokrzywdzonego przez żydowskie bandy Polaka stwierdzając: " uprzejmie informuję, że sporządzono stosowne stenogramy z odsłuchu zarejestrowanych rozmów. Z ich treści wynika, iż ww. funkcjonariusz prowadził z Panem rozmowy w sposób nie naruszający zasad etyki zawodowej. Pouczył Pana prawidłowo o możliwości złożenia skargi, za co na zakończenie każdej rozmowy, podziękował Pan policjantowi. Jednocześnie informuję, że stenogramy tych rozmów mogą być udostępnione na prośbę właściwych organów wymiaru sprawiedliwości".
Szanowny Panie Dyrektorze,
wnioskuję jak we wcześniejszych pismach: o wysłuchanie zarejestrowanych rozmów, a nie o odczytywanie stenogramów rozmów.
Nie wiem, kto i dlaczego dopuścił się ukrywania dowodów w sprawie i polecił sporządzanie stenogramów z nagranych zapisów moich 4 (słownie: czterech) rozmów z KPP w Tomaszowie Mazowieckim?
Pani podinsp, Goralewska tak daleko sprzyja zacieraniu śladów przestępstw popełnionych przez policjantów z KPP w Tomaszowie Maz., że nie nie poprosiła o dowody w sprawie, o pliki elektroniczne z nagraniami rozmów, lecz zadowoliła się dostarczonym jej opisem dowodów, który odesłała już z powrotem do Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, która to wyczyściła dla niej wcześniej sprawę skargi na działalność policjantów z KPP w Tomaszowie Mazowieckim i Komendy Wojewódzkiej w Łodzi.
Składam niniejszym skargę na zaniechanie podjęcia obowiązków służbowych przez podinsp. Joannę Goralewską.
Wnoszę o ponowne rozpatrzenie moich skarg, zawartych w ww. pismach informujących o konkretnych przestępstwach popełnionych przez działające w strukturach MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości zorganizowane bandy przestępcze złożone z osobników żydowskiego pochodzenia.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
http://pkn.blox.pl/2009/04/kolejna-skarga-Pana-Stefana-Kosiewskiego-ktora.html
dziennikarz, poeta, prezes Polskiego Ośrodka Kultury we Frankfurcie nad Menem
Postfach 800626
65906 Frankfurt am Main
http://pkn.blox.pl/2009/03/W-mundurach-i-w-strukturach-ZLO-Do-Ministra.html
do wiadomości:
- Minister Spraw Wewnętrznych RP
- Minister Sprawedliwości RP
- Minister Spraw Zagranicznych RP
- Kancelaria Prezydenta RP
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?80647
Posted by sowa at 8:48 AM | MAKE A COMMENT
My Profile
sowa
Frankfurt am Main, Hessen
View my complete profile
Links
Recent Posts
Czym się ksiądz zajmuje? Stefan Kosiewski do ks. Witolda Kowalowa w diecezji Łuckiej na Wołyniu/ obecnie Ukraina Stefan Kosiewski: Gdzie dwóch się zmówi, a trzeci korzysta Stefan Kosiewski: Projekty ustaw antyspamowych to Grzech! Nasze serca, myśli i czyny w rozkradanej Polsce rozdajemy jak gruszki; Stefan Kosiewski: Herr von Ribbeck auf Ribbeck im Havelland KGB-owiec Panarin szuka w Polsce młodych i głupich na portalu, który nazwał się sam: propolonia. W mundurach i w strukturach ZŁO. Do Ministra Sprawiedliwości Andrzeja Czumy prezes Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum Stan David Ligoń: Państwo Izrael nazywamy państwem żydowskimArchives
Oct 2009 Sep 2009 Aug 2009 Jul 2009Jun 2009
May 2009 Apr 2009 Mar 2009 Feb 2009 Jan 2009 Dec 2008 Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 May 2008 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Jan 2007 Jul 2006 Jun 2006 Apr 2006 Mar 2006 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005



