sowa
european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin
Kalksztajn dla ubogich, czyli słowo: przepraszam, brata Jarosława
(119 downloads)Download this episode (5 min)
Jarosław Kaczyński w oparciu o program wypracowany w Klarysewie przez opłaconych sowicie specjalistów przeprosił inteligencję za to, że swoją i brata pozycję w polityce zbudował w oparciu o hasła przedwyborcze adresowane do przechrztów zbieranych wokół Radia Maryja.
Jarosław Kaczyński sam wywodzi się tej grupy społecznej, która jeszcze pod rosyjskim zaborem zawłaszczyła dla swoich potrzeb ładnie brzmiący termin inteligencja, bo odróżniała się wyraźnie od otoczenia, a nie podpadała pod szlachtę, ani nie dała się zaliczyć do ludu, a nie miała też majątku potrzebnego mieszczaństwu do wżenienia się.
Do inteligencji za cara zaliczał się człowiek, który nie miał wiary w cudotwórczą mądrość cadyka, bo miał kiepełe i gadane nie przymierzając jak Macierewicz i Kuroń. W PRL-u do inteligencji zaliczano już po małej maturze, a po Magdalence do inteligencji zaliczają się wszyscy, którzy dali się hołocie żydokomunistycznej wykolegować i nic nie skorzystali na rabunku majątku narodowego Polaków. Lekarz, któremu jeszcze nie udało się sprywatyzować przychodni i szpitala. Nauczycielka, która musi pracować w państwowej, albo w cudzej szkole. Dziennikarz, który usłużnie wypisuje głupoty, bo nic innego mu nie pozostało, jak tylko nie dać się zdeklasować.
Inteligencja, czyli grupa społeczna ludzi jakoś wykształconych, a pozbawionych mienia, z którego posiadania mogłaby żyć. Warstwa społeczna zmuszona do utrzymywania się przy życiu ze swojego intelektu, potrafiąca w najgorszym wypadku udowodnić w urzędzie, że podejmuje wysiłki w celu znalezienia pracy, niekoniecznie już umysłowej.
Do inteligencji w Polsce zwrócił się po histerycznych zaiste przeprosinach Jarosław Kaczyński z propozycją zwołania Kongresu Inteligentów, czy też inteligentnych Intelektualistów. Polityk wie, że poza kasą i poparciem mediów wypada w polityce mieć jakiś elektorat, dlatego Jarosław Kaczyński nie chce już poparcia hołoty i nie wyjaśnia, czy to właśnie dlatego, że odwiert w Toruniu nie podgrzał w zapowiadany przez cadyka, cudowny sposób. Polityk dba o pozory i jeśli jest kawalerem, to zmienia elektorat tak samo często jak Marcinkiewicz z Sarkozym zmieniają żony.
Nie sprawdziły się przedwyborcze zapowiedzi braci Kaczyńskich, poza jedną, jedyną zapowiedzią, daną żydowskiej inteligencji w Fundacji Batorego, dla przypomnienia: chodziło o oczyszczenie sceny politycznej w Polsce z namiastek polskiego życia politycznego, którą to obietnicę za pośrednictwem reemigranta marcowego Smolara złożył wszystkim innym żydoamerykańskim komandosom szef partii Prawo i Sprawiedliwość.
Jarosław Kaczyński wygasza światło, PiS się wypala. Naród Polski nie zagłosuje już na żadnego Kalksztajna, nawet jeżeli Donald Tusk przeprosi w Polsce ludzi mądrych.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stan David Ligoń
http://safari.blox.pl/2009/02/Kalksztajn-dla-ubogich-czyli-slowo-przepraszam.html
----- Original Message -----
From: Rysiu
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Sent: Sunday, February 01, 2009 9:38 AM
Subject: Re: sowa magazyn europejski Tusk i Kaczyski swietuja razem na zjezdzie zydowskiej partii PiS, a Deutsche Bahn przejmuje po cichu PKP; Jörg Haider, ostatni wystep publiczny w austriackiej telewizji; Piotr Korycki: Bracia Kaczynscy; MSZ, Barejko-Knops; , Je
Dziekuje bardzo za wpisanie mnie na tak zcna liste tych ktorzy moga otrzymywac wszystkie najnowsze wiadomosci z kraju i swiata bez cenzury.
W zamaian chce sie zrewanzowac i zaprosic wszystkich do czytamia mojej skromnej stronki:
Pozdrawiam
(...)
PS. Przy ewentualnym rozpowszechnianiu mojej strony prosze nie podawac mojego nazwiska bo i tak, z powodu mowienia o spawach zakazanych, mam duzo problemow.
My Profile
sowa
Frankfurt am Main, Hessen
View my complete profile




