Saturday, May 31, 2008

Tekla Stańczyk: Polityka Narodowa Miesięcznik społeczno-polityczny poświęcony sprawom narodu Nr 1

(198 downloads)

Download this episode (5 min)  
Dostępny tu:
http://sejm.blox.pl/2008/05/Polityka-Narodowa-Miesiecznik-spoleczno.html
Plik pdf 3145 K jest 1 numerem pisma (czerwiec 2008) readagowanego przez polityków Ligi Polskich Rodzin.
Tekla Stańczyk zaprasza do przeczytania, nadsyłania uwag (tu: volny@o2.pl), które pozwolą zbudować Polskie Porozumienie Narodowe.

Politycy Ligi Polskich Rodzin przystąpili w czerwcu 2008 roku do redagowania miesięcznika. Siłami adekwatnymi do aktualnej sytuacji partii zebrali teksty i wydali je na 111 stronach oprawionych w Polskich Zakładach Graficznych w Radomiu przy ulicy Orzechowej. Ich autorami są we większości młodzi ludzie wypowiadający się jeszcze niedawno z trybuny sejmowej, aktywni w gabinetach ministerialnych, dzisiaj wypowiadający się na blogach, m..in.: Mirosław Orzechowski i Wojciech Wierzejski, Witold Bałażak i Arnold Masin, Wojciech Bosak, Szymon Pawłowski, Wojciech Romerowicz, Bogusław Sobczak, Paweł Sulowski, Witold Zalewski i inni.

Tytuł pisma: "Polityka Narodowa". W Podtytule: "Miesięcznik społeczno-polityczny poświęcony sprawom narodu".
Ulegając łagodnej persfazji Pana Posła Masina (byłego posła), który nadesłał Wydawnictwo w formie pliku: polityka narodowa druk.pdf 3145K ze słowami: Czytaj , pomyśl, wyciągnij wnioski, podaj dalej przelatując zaledwie pobieżnie jeden i drugi tekst wzrokiem podajemy życzliwie dalej, aby nie gasło zarzewie w narodzie. A skoro już tyle razy padło tutaj tak miłe uchu słowo, należy uzupełnić, że naszym celem i zadaniem jest Naród Polski.

Nie społeczeństwo, konsumenci, wymieszana po wojnie z żydami masa o zmienionych na brzmiące po polsku nazwiska, lecz Polacy należący od pokoleń do Narodu Polskiego oraz ludzie nie polskiej krwi, którzy może i dopiero wczoraj zapałali miłością do Polaka, Polki, lub Polski a my, Polacy (kryterium obiektywne) przygarniamy człowieka do serca, bo stwierdzamy, że on jest nasz, swój, bardziej bliski ciału i polski, niż koszula na płocie, brat-łata.

Od jasnego określenia siebie, swoich dotychczasowych dokonań, stanu posiadania, celów, zamiarów, zasad i metod zaczyna się budowanie porozumienie między ludźmi.
Nie wydaje się więc, żeby najszczęśliwszym pomysłem było takie trochę raczej szkolne odwoływanie się przez zaprawionego już w realnej pzecież i praktycznej polityce Wojciecha Wierzejskiego do teoretyzowań Macieja Giertycha, wyznaczania przez niego jeszcze dla polskich narodowców zadań. Bo jeśli Maciej Giertych nareszcie na starość uż wie, czego nie wolno pod żadnym pozorem robić, a co należy zrobić dla odbudowy Ruchu Narodowego, to niechaj robi to, co uważa za słuszne i zbawienne. Nie ma przecież trosk materialnych, nie prowadzi hulaszczego trybu życia. Niech się pokaże Polakom w swoim okręgu wyborczym, albo gdzie indziej na świecie i niech z nimi działa dla dobra wspólnego, ku Naprawie Rzeczypospolitej i jak Wierzejski powiada na końcu swojego wstępniaka: W imię Boże!

Z Bogiem, z Bogiem, Cłopcy, ale nie zaczynajcie tylko od kłamliwego stwierdzenia, że praca polityczna potrzebuje wyrzeczeń. Bo możliwość prowadzenia działalności politycznej dla Narodu i Ojczyzny, jeżeli jest to działalność polityczna prowadzona uczciwie i mądrze, jest tylko źródłem samego Dobra, przynosi spełnienie ludziom, nadaje sens życiu, przenosi nas w wymiar prawdziwych dokonań. Zaczynamy wtedy postrzegać planową kolejność zadań, każdy na swoim miejscu i wszyscy w jednym Dziele. Podaję ma razie dalej słowo: Naród.

Tekla Stańczyk

http://www.oneview.de/myoneview/link_details.jsf?linkID=52149852

Posted by sowa at 8:22 AM |  MAKE A COMMENT  

Wednesday, May 21, 2008

Stefan Kosiewski: Tratwa Meduzy, czy statek szaleńców w drodze do posady w Brukseli? Petycja fałszywych obrońców Wałęsy.

(116 downloads)

Download this episode (14 min)  
Zbigniew Bujak zasłynął w Polsce z tego, że przeprosił żydokomunę za Solidarność i pozbył się na przetargu znaczka Solidarności, sprzedał Solidarność, a na talencie Wisławy Szymborskiej poznali się Polacy już wtedy, kiedy sprzedała biskupa Kaczmarka podpisując się pod petycją szczującą do zamordowania polskiego biskupa, oskarżonego fałszywie przez ubowców o współpracę z USA. Bujak po sprzedaży znaczka Solidarności wyszedł na prezesa Straży Celnej, a Szymborska nie wyszła za Włodka, któremu zawdzięczała wiele w krakowskim Zyciu Literackim.

Dzisiaj ten sam Bujak i ta sama Szczypiorska występują z apelem w obronie moralności oraz historycznego przywódcy Solidarności, Lecha Wałęsy.

- Trudno pojąć intencje instytucji i ludzi, którzy podejmują obecnie kampanię oskarżeń i zniesławień wobec Lecha Wałęsy - czytamy w ich oświadczeniu.
Trudno pojąć, w rzeczy samej intencje Szymborskiej i Bujaka, Mazowieckiego, Bartoszewskiego, Buzka, Edelmana, Geremka,Jurczaka. Zwłaszcza, że połowa tych nazwisk ujawniona została tymczasem na różnych listach współpracowników SB, zdrajców i kapusiów, choć nie został jeszcze objawiony tw. DELEGAT, dużo ważniejszy dla ubowców agent od Bolka, bo tw. Delegat rozsadzał od środka Władze Solidarności, 10-cio milionowego Związku Zawodowego Polaków, a kręgi w których obracał się w latach siedemdziesiątych Wałęsa, to była tylko i wyłącznie tylko kilkuosobowa brygada takich samych jak on robotników. Przy tym Lech Wałęsa nie był wcale Bolkiem, oświadczał to już wiele razy publicznie a także na forum sanhedrynu Wolnych Związków Zawodowych KOR-owców Wybrzeża, mówił: Gwiazdom, Wyszkowskiemu i Walentynowicz. Spowiadał się w tej sprawie na antenie antypolskiego szamba ma.Ryja.
Trudno pojąć, dlaczego w oświadczeniu wysłanym z Biura Posłów do Parlamentu Europejskiego Partii Demokratycznej demokraci.pl, które podpisali także: Andrzej Celiński, Janusz Onyszkiewicz, Józef Pinior, Jan Rulewski, Henryk Samsonowicz, Grażyna Staniszewska, Barbara Skarga, Andrzej Wajda, Henryk Wujec, Krystyna Zachwatowicz, mowa o obronie wizerunku i autorytetu robotniczego przywódcy "Solidarności", laureata pokojowej nagrody Nobla oraz pierwszego prezydenta znowu niepodległej Polski".

Pierwszym Prezydentem niepodległej Polski był przecież Narutowicz, choć krótko był, bo zastrzelił go jak psa narodowiec Niewiadomski po tym, jak tylko się dowiedział, że Narutowicz jest agentem masonerii. Trudno podejrzewać, żeby tego faktu nie znał chociażby Onyszkiewicz; trudno postrzec więc ten apel inaczej, niż w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Unii Europejskiej, w których większość z wymienionych tu po nazwisku sygnatariuszy chciałaby po prostu wystartować choćby po to, żeby nadal nic w Brukseli dla Polski nie robić, a kasować jak Buzek za swoje.

Pod obłudnym oświadczeniem w obronie Wałęsy podpisali się także z nieustalonych przyczyn: Adam Michnik, były minister Spraw Wewnętrznych Kozłowski, Helena Łuczywo, Jan Kułakowski. Karol Modzelewski, który jeszcze niedawno wypowiadał się: Bronię sędziów z PRL, na łamach Rzeczypospolitej.

Władysław Gomułka, kiedy chciał się dowiedzieć, co naprawdę myśli i mówi na jego temat tzw. polska ulica, to mógł zakładać na plecy popelinowy skafander, a na głowę utlenioną perukę swojej żony Zofii, która miała w Warszawie ważną funkcję obmyślania polskich nazwisk dla żydów, którzy mieli rządzić Polakami, wspomina to ostatnie Hersz Smolar przywołany niedawno w Przeglądzie.

W epoce internetu nie trzeba wychodzić na ulicę, by dowiedzieć się, co mówi jeden do drugiego Polak; wystarczy zainstalować darmowy program maskujący, by bezkarnie i bez obaw, że z głowy spadnie korona, na oczy przesunie się damska peruka z kokiem, można było buszować po forach, aby dowiedzieć się, jakich to udręk musieli doznawać administratorzy serwerów targani sprzecznościami, rozrywani pomiędzy pragnieniem zachowania większego dobra, co celniejszych spostrzeżenień, a możliwością narażenia się, wiadomo komu, czyli wystawiania się na działanie większego zła. Przysłowiowy już Bujak i nieszczęsna Szymborska mogą przy komputerze dowiedzieć się, jakim to szacunkiem i poważaniem darzy ich Naród Polski, który zaszczycają swym elitowaniem: dozorcy kłamstwa, nadęci kłamcy, uzurpujący sobie prawo, do decydowania o tym co jest słuszne a co nie, wybielania łotrów a gnębienia prawych, gardzący Polska i Polskością, spece od relatywizacji ocen i norm;-/ Na samym tylko onecie 2194 komentarze, wejdź, obejrzyj, Dodaj swój komentarz.

Fałszywe autorytety w obronie prawdziwego człowieka, który nie ma niestety prawa do zachowania jedynie dla siebie swojej przeszłości, bo z własnej woli stał się on osobą publiczną, zajął najwyższe stanowisko w państwie, a mieszkał i działał w Gdańsku, gdzie pewna dzielnica nazywa się Oliwa, która jak prawda zawsze wypływa na wierzch. Nie w plotkach i w pomówieniach, lecz w wynikach kwerend, badań archiwalnych wykształconych i posiadających stopnie naukowe osób.

Czyżbyśmy byli tak oto świadkami kolejnego, wielkiego zbiorowego szaleństwa tej samej grupy ludzi, którzy nowoczesnej Polsce nie dali w sumie jednej, zdrowej myśli? Czy musieli pojawić się w jednym miejscu, jak na tratwie z Meduzy, Bujak i Michnik, wszystkie te osoby, które spotkały się 20 lat temu z Jaruzelskim i Kiszczakiem w Magdalence a potem przy okrągłym stole?

Instytut Pamięci Narodowej jest Komisją ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu . Obowiązkiem każdego Polaka jest nie zapominanie o zbrodniach popełnionych na Narodzie Polskim. Każdy naród musi musi sam dbać o swoją pamięć: żydzi mają swoją Massadę, a Polacy Powstanie Warszawskie. Jeżeli żydokomunistyczna masoneria, która pracuje nad podręcznikiem do nauczania historii Niemców i Polaków usunęła z książki dla Polaków rozdział: Powstanie Warszawskie, to należy tę grupę antypolską natychmiast odsunąć od tego zadania.

Mówi się o tym w tym miejscu, bo jest to sprawa najwyższej rangi dla Narodu Polskiego. Jest to prawda o stosunku do przeszłości Polski i Narodu Polskiego, która fałszowana jest na naszych oczach przez antypolskich złoczyńców. Na naszych oczach dokonywany jest kulturowy holokaust Narodu Polskiego. Przyszłym pokoleniom Polaków odbierana jest zbiorowa pamięć o 250 tysiącach Polaków zamordowanych w Powstaniu Warszawskim. Zamiast najwyższego szacunku dla ofiary naszych Ojców, dzieci i wnuki nasze mają zgodnie z wolą szalonych architektów poronionej ideii jednej, wspólnej tożsamości europejskiej dla wszystkich narodów europejskich, czcić pamięć o niemieckich spiskowcach, którzy chcieli zamordować Hitlera tylko po to, żeby nie przegrać u jego boku z kretesem wojny.

Czy Mazowiecki, Wałęsa, Buzek, albo Szymborska podpisali już petycję o rozwiązanie tej nieszczęsnej, antypolskiej komisji podręcznikowej, która ma tylko posłużyć przedmiotowo i instrumentalnie w nadchodzących wyborach prezydenckich w Niemczech kandydatce socjaldemokracji, współautorce tegoż podręcznika do nauczania fałszywej historii?

Gesine Schwann oświadczała już publicznie, że jej celem i zamiarem jest kreowanie tożsamości europejskiej, a Wałęsa w Parlamencie Europejskim rozpoczynał swoje wystąpienie do europejczyków: "MY Naród"! Jakiż to naród miał wtedy na myśli ten ktoś, kto Wałęsie napisał tamto przemówienie?

Sygnatariusze europejscy o polskich nazwiskach, którzy nie potrafią upomnieć się dzisiaj o miejsce dla polskiej martyrologii w książkach do nauczania Polaków historii, występują rzekomo w obronie "polskiego kapitału moralnego" i łączą to z walką "o wolną Polskę i przywrócenie jedności europejskiej". W 1980 roku Naród mój, Naród Polski nie chciał jedności z europejskimi komunistami. Solidarność była znakiem sprzeciwu, sprzedano ten znak w Magdalence. W 1989 roku nie chciały jedności z komunistami narody innych krajów europejskich, które nyślały, że uwalniają się spod tej niechcianej kurateli. Wymuszona dzisiaj na narodach fałszywa jedność może jutro przynieść Europie tylko Nową Wiosnę Ludów.

Internauta, który zauważył na forum: Wlasciwie to Walesa uratowal komunizm przed totalna bankrucja w 1989 A komunistow i SBekow przed odpowiedzialnoscia karna za zbrodnie na Narodzie polskim od 1945 ! Czy mam mu byc za to wdzieczny? chciałby pewnie uwierzyć, że Magdalenka tonie na naszych oczach jak Meduza, a Tratwa Meduzy to grupa rozbitków na szczątkach okrągłego stołu, którzy po prostu szaleją, bo odebrało im już rozum i zaczynają się nawzajem pożerać.

Stefan Kosiewski
http://exclusiv.blox.pl
Należy rozwiązać "polsko"-"niemiecką" komisję ds. podręcznika do historii i nie rozpowszechniać kłamstw na temat przeszłości!
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1532

Posted by sowa at 3:33 PM |  MAKE A COMMENT  

Sunday, May 18, 2008

Stefan KOSIEWSKI: Czy Rząd w Warszawie chce zachowania dla Kultury Polskiej Muzeum w Rapperswilu?

(171 downloads)

Download this episode (4 min)  
Polski Komitet Narodowy
ogólnopolskie i ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą - volny@o2.pl - Listy na adres: 65906 Frankfurt am Main - Postfach 800 626 RFN

Eine Petition gegen die Liquidation des Polenmuseums in Rapperswil
www.rapperswil-castle.com
----- Original Message -----
From: "Anna Buchmann" buchmanna@bluewin.ch
To: sowa-frankfurt@freenet.de
Sent: Sunday, May 18, 2008 11:06 PM
Subject: Rapperswil

Stefan Kosiewski z Frankfurtu nad Menem do Lecha Klekota w Bazylei

Drogi Lechu,

jeżeli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP chce rzeczywiście zachowania dla Kultury Polskiej nie tylko ekspozycji na Zamku w Rapperswilu ale także innych miejsc i pamiątek na Zachodzie Europy ważnych dla Narodu Polskiego i Kultury Polskiej, to musi być niezwłocznie powołany Zespół do Ratowania Polskiego Dziedzictwa Narodowego poza Granicami Kraju, a do pracy w tym Zespole muszą być zaproszone na stosownych, partnerskich warunkach Osoby Narodowości Polskiej zadomowione od lat w krajach osiedlenia, respektowane przez miejscowych Partnerów i mające niekwestionowane dokonania nie tylko w środowiskach polonijnych. Ze Szwajcarami, Francuzami i Niemcami powinni rozmawiać Polacy, Polscy Patrioci, którym na sercu leży sprawa zachowania Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polaków, a nie urzędnicy państwowi z nominacji konsulatu korporacji, czy też ludzie interesu, którzy odbierani są słusznie, lub niesłusznie jako ci, którzy Kulturę i Dziedzictwo Narodowe Polaków wykorzystują przedmiotowo i wyłącznie w celach zarobkowych, do załatwienia spraw wynikających z obowiązków służbowych, do zrobienia kolejnego geszeftu.

Rząd Polski powinien już dawno mieć nie tylko nowoczesną Koncepcję Działanń na rzecz Ratowania Polskiego Dziedzictwa Narodowego poza Granicami Kraju, funkcjonalnych i funkcjonujących w realiach politycznych, społecznych i kulturalnych krajów osiedlenia się Polaków ale i znaczące sukcesy w tej dziedzinie. Nie ma takiej koncepcji, bo w Polsce realizowana jest od 1989 roku koncepcja dzielenia się przez ezoteryczne kręgi kolesiów państwową kasą przy okazji różnych międzynarodowych imprez, które jedynie w deklaracjach osób wystawiających rachunki służą wzniosłym celom.

Tak oto zamiast sukcesów w dziele Ochrony Polskiego Dziedzictwa Narodowego konfrontowani jesteśmy z realnym zagrożeniem egzystencji niefunkcjonalnego i nie funkcjonującego przeto w realiach nowoczesnej Szwajcarii, anachronicznego w XIX-wiecznym kształcie Muzeum Polskiego w Raperswilu; likwidowane i niszczone są gdzie indziej zabytki sepulkralne, stanowiące zrąb Dziedzictwa Narodowego Polaków, nieczytelne być może dla innych nacji, jak macewy nieczytelne pozostają dla Europejczyków zaprzyjaźnionych z grecką i łacińską geometrią liter.

Jeżeli chcesz, podaj proszę dalej, do wiadomości jednego i drugiego Wiceministra, który będzie wiedział, jak utrzeć bieg Sprawie .

Z pozdrowieniami,

Twój Stefan Kosiewski

http://pkn.blox.pl/2008/05/Stefan-KOSIEWSKI-Czy-Rzad-Polski-w-Warszawie-chce.html
----- Original Message -----
From: Lech Klekot
To: kulturzentrum_-owner@yahoogroups.de
Sent: Tuesday, May 20, 2008 11:38 AM
Subject: Re: [sowa] czy biskup wspólpracownikiem UB/ SB/ niepotrzebnego skreslic; Dalai Lama; kryzys w Polsce i w Europie; Muzeum w Rapperswilu? Zum Schwanen , sami zydzi mianowani sa honorowymi obywatelami Szczecina;

Dziekuje....teraz juz wiem jak to wyglada

Pozdrawiam
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 5:08 PM |  MAKE A COMMENT  

Saturday, May 10, 2008

Stefan Kosiewski: O przekazywaniu polskich szpitali w zagraniczne ręce.

(124 downloads)

Download this episode (15 min)  
Polski Komitet Narodowy
http://pkn.blox.pl/2008/05/Stefan-Kosiewski-O-ubowcach-ubojniach-i-ubijaniu.html
Stefan Kosiewski: O ubowcach, ubojniach i ubijaniu interesu. O przekazywaniu polskich szpitali w zagraniczne ręce.

O ubowcach dużo by mówić, o ubojniach w Polsce wystarczy mniej: prawie wszystkie są w rękach ubowców, byłych oficerów Służby Bezpieczeństwa oraz ich rodzin, bo tak zostało postanowione na długo przed tym, zanim Lech Wałęsa z Lechem Kaczyńskim zaproszeni zostali do Magdalenki przez generała Kiszczaka, żeby symbolicznie przepić na zgodę i zaklepać taki właśnie, nowy stosunek własności w zarządzanej przez ubowców Polsce.


Cała władza i własność w Polsce miały przejść w ręce ubowców oraz ich współpracowników, tajnych i politycznych, którzy na mocy porozumienia osiągniętego w Magdalence uzyskali możność organizowania się w związki zawodowe, firmy, partie polityczne a także fundacje, które miały stać się partnerami dla zagranicznych kontrahentów oraz ich globalistycznego kapitału międzynarodowego mającego zamiar wkroczyć do Polski tak samo zwycięsko jak do innych państw wyzwalanych z niewoli zbrodniczego systemu komunistycznego.

Na ogłoszenie największego w swoim życiu memorandum informacyjnego Jarosław Kaczyński wybrał w 2008 roku dzień, w którym Moskwa paradą wojskową hucznie świętuje rocznicę zwycięstwa w Berlinie, a niebo nad Jerozolimą pełne jest jeszcze powidoków kolorowych fajerwerków po rocznicowej nocy ogłoszenia deklaracji niepodlegości państwa Izrael; dla adeptów historii Sztuki taka w tym miejscu uwaga na marginesie: powidok to termin wymyślony przez Strzemińskiego, kiedy miał jeszcze za co żyć i tworzyć w mieście Łodzi, potem twórczością przyszło opalać mieszkanie dzielone wspólnie z Katarzyną Kobro.

Wracając do sztuki robienia interesów: Jarosław Kaczyński umie zakładać partie i fundacje, wie z kim należy rozmawiać, potrafi składać oferty. Ma swoją, znaczącą przeszłość m.in. w Fundacji Solidarności i w działalności Spółki Srebrna. Fundacja Batorego założona została w Polsce, w warunkach powstałych po Magdalence, przy pomocy żydowskiego kapitału ze Stanów Zjednoczonych oraz paru uczynnych osób z Polski; kojarzona jest z nazwiskami dwóch żydów: Sorosza w Ameryce i Aleksandra Smolara w Polsce. Przywołana została zaś tutaj dlatego, że Fundację Batorego obrał był sobie Jarosław Kaczyński na miejsce składania w swoim czasie przedwyborczych deklaracji, oświadczeń i zapowiedzi m.in., co do przyszłości mającej być udziałem konkurencyjnych partii politycznych (Samoobrona i Liga Polskich Rodzin) w Polsce pod rządami Kaczyńskiego i we władaniu ubowców.

Obwieszczony w siedzibie Smolara główny cel polityczny partii PiS Jarosław Kaczyński w pełni osiągnął; zrealizowana została zapowiedź oczyszczenia sceny politycznej z partii opierających się i protestujących programowo przed wprowadzeniem do Polski masowych ubojni na bazie kapitału zagranicznego. W rocznicę historycznego zwycięstwa całego świata nad narodowym socjalizmem w Piotrkowie Trybunalskim, symbolicznym miejscu dla stanowienia praw w Rzeczypospolitej, dokonana została w miejscowym sądzie, w wydziale karnym dla kryminalistów, historyczna konfrontacja prezesa i wiceprezesa partii Samoobrona z ich rzekomo latami niewładną podwładną, załatwiona zgodnie z obietnicą złożoną Smolarowi przez Kaczyńskiego i zgodnie z powiedzeniem, że jak się chce psa ukarać, to kij się znajdzie najpewniej w rozporku zainteresowanego, politycznego przeciwnika, rzecznika miejscowego kapitału w Polsce, wspomnianych ubojni pozostających ciągle jeszcze w rękach ubowców oraz ich spolonizowanych już w drugim i w trzecim pokoleniu rodzin.

Jarosław Kaczyński postrzega szpitale w Polsce nie jako element społecznej służby zdrowia, lecz jako majątek wart około 10 mld złotych. Majątek, który - zdaniem Kaczyńskiego - już dzisiaj przechodzi w ręce np. "właściciela ubojni i może być ogromnym polem eksploracji najgorszego typu kapitału".

Nie wchodząc w polemikę o pryncypia, czyli o rzeczy pomijane świadomie w wypowiedziach wykształconych osób a niedostrzegane przez ignorantów, zapytać należy, czy jeśli zdaniem Kaczyńskiego kapitał miejscowy jest najgorszego typu, to czy lepszego typu jest kapitał zagraniczny, międzynarodowy, globalistyczny? Czy amerykańskie pieniądze mniej śmierdzą w odczuciu Kaczyńskiego od miejscowych pieniędzy w Polsce, gdy mowa o nabywaniu za te pieniądze na własność polskich szpitali?



Mamy do czynienia z sytuacją niebezpieczną dla dziesiątków milionów Polaków i w sensie politycznym i moralnym skandaliczną - uważa Jarosław Kaczyński i ma niewątpliwie rację. Prawdą jest bowiem, że na szpitale w Polsce apet ma nie tylko dyskredytowany przez Kaczyńskiego miejscowy ubowiec ale i globalistyczny, żydowski kapitał, któremu Jarosław Kaczyński zdaje się o tyle sprzyjać, że ogranicza, jeszcze przed rozpoczęciem jakiegokolwiek przetargu, wartość majątku narodowego Polaków skumulowaną w dziale: szpitale, służba zdrowia zaledwie do 10 miliardów dolarów, a jest to wycena podana przez laika z sufitu, niczym nie różniąca się od innych wycen dokonanych w całości okresu trwania bandyckiej prywatyzacji w Polsce. Tak samo z sufitu i przez takich samych, niekompetentnych jak Kaczyński ludzi, wyceniana była z sufitu wartość każdego banku, fabryki, oraz każdej innej rzeczy, które nie jego jest, a w jego jest dzisiaj posiadaniu.

Poza tym należy chyba zapytać, czy jeden i drugi Kaczyński, podobnie jak z innych jeszcze przyczyn cały ten tak umiłowany przez Polaków Episkopat Polski, nie powinien się raczej powstrzymać od wygłaszania opinii na temat tego, co jest moralnie skandaliczne? A to nie tylko dlatego, że jeszcze niedawno za ministra najważniejszego w tym aspekcie resortu zatrudniał sobie Jarosław Kaczyński zapisanego w annałach IPN-u tajnego współpracownika ubowców o pseudonimie Beata.

Moralnie skandaliczne jest natomiast to, że nikt nie mówi Polakom o tym, kto tak naprawdę zamierza przejąć na swoją wyłączną i prywatną własność szpitale w Polsce? Kto uruchomił już i z pewnością od lat opłaca w Polsce swoich lobbystów po to, aby działali na rzecz zamierzonego, wrogiego przejęcia szpitali będących własnością Narodu Polskiego?

Czy nie powinien więc Jarosław Kaczyński przestać wypowiadać się w uwłaczającej rozumowi formie i nie pleść jak jakiś masoński mafioso w maglu, czy baba w pralni: "Zbliża się największy w dziejach przekręt", lecz opowiedzieć coś z serca, od siebie, np. na temat przekrętów, które miały już po 1989 roku w Polsce miejsce? Bo niebezpieczeństwa likwidacji państwowej służby zdrowia w Ojczyźnie Polaków, wrogiego zawładnięcia szpitalami w Polsce przez tę samą hiszpańską firmę z żydowskim kapitałem globalistycznym, która chce już zawładnąć szpitalami w Niemczech oraz gdzie indziej, można przecież jeszcze uniknąć, jeżeli ma się tylko odrobinę dobrej woli.

Trzeba jednak zawsze wiedzieć, kto i jak winien się wypowiadać za Polaków, żeby za bardzo nie mieszać przy śpiewaniu hymnu, w tych i w innych sprawach. Dlatego też pilnie potrzebna jest nowa partia polityczna dla Polaków w Polsce. Bo, czy taki dajmy na to przywódca robotników, znany na cały świat Lech Wałęsa i Polak, powinien zabierać głos w rocznicę podpisania porozumienia o wspólnym działaniu kapitalistów francuskich i niemieckich w zarządzaniu branżą stalową i węglową, przy okazji wciągania flagi Unii Europejskiej na maszt w Gdańsku? Czy to nie jest moralny skandal, że po 20-tu latach bandyckiej prywatyzacji nie ma jeszcze w Polsce kto odgrywać roli zwycięskiego przywódcy tych, którym się udało, którzy się wzbogacili na dokonanej bandyckiej prywatyzacji?

Czy to nie jest skandal, żeby do prezydenckiej emerytury w wysokości 3 tys. złotych Wałęsa musiał dorabiać pleceniem głupot przy byle jakiej okazji? Wałęsa, który dla całego świata jest przecież symbolem zbuntowanych robotników, przedstawicielem strajkujących stoczniowców, skrzywdzonego ludu, a nie przedstawicielem zawiedzionych spekulantów giełdowych, zbuntowanych akcjonariuszy! Chyba , że mówiąc o potrzebie nowych struktur i nowych programów 9 maja 2008 roku Wałęsa ma na myśli Nowy Niezależny i Samorządny Związek Zawodowy Polaków Niepracujących w Polsce postindustrialnej, Polaków nie posiadających żadnej własności? A stare związki i cyrografy z ubowcami mają być puszczone Wałęsie w niepamięć?

Obecny w Magdalence u boku Wałęsy brat Jarosława Kaczyńskiego wybiera się na dniach z oficjalną wizytą do Izraela w charakterze prezydenta IV RP. Przyniesie Polakom ta wizyta przede wszystkim serię nowych zdjęć w nakryciach głowy, które aparat administracyjny w Polsce, chociaż sam już w drugim i w trzecim pokoleniu mocno spolonizowany, kwalifikować będzie w nagłym odruchu solidarnej, narodowej niechęci przy otwieraniu poczty elektronicznej jako niechciany, antysemicki, polityczny spam, a nadawców tych majli i fotek dostojnych głów schowanych pod płótno kip i kapeluszy, kojarzyć będzie z patriotami Palestyny, gdzie obchodzony jest "Dzień Zagłady" w tym samym akurat dniu, gdy żydzi izraelscy świętują swój Dzień Niepodległości, a goście zagraniczni swoją młodzieńczą radość okrywają powagą kapelusza i kipy.

Czy premier Donald Tusk, który niedawno także był w Izraelu, musi podejmować wysoce nieodpowiedzialną decyzję o przekazywaniu polskich szpitali w zagraniczne ręce? Czy jest on na taką decyzję skazany? Czy nie ma on doprawdy żadnego doradcy w pobliżu, który umiałby mu przypomnieć o tym, co stało się udziałem Gdańszczan, kiedy oddali się przed wiekami w ręce Krzyżaków, którzy oficjalnie także chcieli jedynie zajmować się prowadzeniem szpitali i krzewieniem nauk na temat tego, co jest ich zdaniem moralne?

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?80647
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 2:34 AM |  MAKE A COMMENT  

My Profile

sowa
Frankfurt am Main

View my complete profile


Links

Free Podcast Hosting

Recent Posts

Stefan Kosiewski do Krzysztofa Pytla: ONI mają FAJNY KRAJ Magda Hanß do Stanisława Tymińskiego: O, Termosie! Donat LUSK: Pogadanka dydaktyczno-religijna nie tylko dla burmistrza Lech Wałęsa był kamieniem zwornym Stefan Kosiewski do Andrzeja Łazowskiego, Szczecin Stefan Kosiewski do Posła Janusza Piechocińskiego: Od Europy Ofiar do Europy Jutra Twoja Mama, Polacy, moja Rodzina: Konspekt Polaka i Kościoła Stan David Ligoń: Apel do Episkopatu Polski

Archives

Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008

May 2008

Apr 2008 Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008 Dec 2007 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007 Jan 2007 Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006 Jun 2006 May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005
Get this widget!
Subscribe to podcast with iTunes
Subscribe to podcast with Google
Subscribe to podcast with Yahoo
Podcast RSS-channel

If you would like to advertise in this podcast, click here for more information.
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Grab this swicki from eurekster.com