Tuesday, Apr 29, 2008

Stefan Kosiewski do Krzysztofa Pytla: ONI mają FAJNY KRAJ

(133 downloads)

Download this episode (13 min)  
ONI mają we Wschodnich Niemczech i w Zachodniej Polsce FAJNY KRAJ,
do Krzysztofa Pytla, Międzynarodowego Mistrza Szachowego, d2-d4

Drogi Panie Krzysztofie,

gazety w Anglii, zamiast jak dawniej w napotkanym pod każdym pubem Irlandczyku dostrzegać po nocach żyda, pouczają dzisiaj 24 godziny na dobę, online Polaków obijanych realnie czym popadnie i podpalanych we śnie przez niemiecką młodzież, której nikt nie chce żadnym sposobem ze słusznych frustracji bezproduktywnie wydobywać, bo i po co; nie dość, że nie ma dla niej pracy i nie dają zasiłków takich, jak potrzeba, to propaganda goebelsowska wbija do wygolonych łbów, że na tereny, gdzie te łby jeszcze występują, a które leżą ekonomicznie na łopatkach, zaś geograficznie w Srodkowych Niemczech, jeżeli należy je jakoś nazwać, w ogóle mówić, to należy mówić na te tereny jak od 1945 roku: Wschodnie Niemcy, bo byłe Wschodnie Niemcy przeszły jak wiadomo najpierw pod czasową administrację Związku Sowieckiego i PRL-u, a odkąd te tereny są już we większości na stałe w Polsce objętej działaniem "Trójkąta Weimarskiego", to teraz nie ma już w ogóle Srodkowych Niemiec jako pojęcia geograficznego jak i żydokomuny w Europie w użyciu już prawie nie ma, bo tak się uciera, że jest w zaniku. Należy oczywiście zapytać, czy długo się jeszcze taki pokraczny kadłubek może na bożym świecie uchować: ręce, nogi, głowa i odbyt w Zachodnich Niemczech, a korpus wyparował?

Aleksander Kwaśniewski natomiast na trzeźwo zgłasza postulat, żeby Rosję z Władywostokiem włączyć do Paktu Północnoatlantyckiego, co nie powinno się rozejść bez przepicia do kogoś innego, bo albo Sztolcmana Bóg Mojżesza sobie upodobał na naszych oczach pokarać za uprawiane latami nieuctwo i bezbożnictwo, albo znowu zlecenie otrzymał z Bildenbergu na zaszczytną misję pokojową pośród Słowian i dlatego się bierze do tego, do czego żaden biskup nie ma po trzeźwemu drygu: boć trzeba mieć głowę, nie wyłysiały łeb, by dokonywać historycznych cięć i przesunięć na mapach i w grupach zbiorów, które praktyka działania wyprowadza ze spiskowej teorii dziejów. Mojżesz wyprowadził lud Izraela z Egiptu, a nocą przed ludem szedł ogień, a za dnia szedł przed Mojżeszem dym. Bóg szedł przed ludem jako forpoczta, a Mojżesz nie prowadził ludu do Boga, ale do Ziemi, którą Bóg upodobał sobie dla ludu Izraela, dlatego najpierw zasiedlił tę ziemię innymi ludami, żeby były te ludy do podbicia i do wyniszczenia przez inny, wybrany w tym celu lud.

Tak więc w Anglii gazety dla ludu zajmują się wymową nazwiska Kubitza, na którego słowiańską pisownię jakby nie spojrzał, to z każdej strony widać genetyczne pokrewieństwo z hiszpańskimi Celtami, którzy nie raz zostali wyselekcjonowani w odgórny sposób, bo nie wybierali sobie losu, a wszystko, co jednakowo, wybuchowo i na K. się zaczyna, jak: Celt, kilt i Kubica skończy tak samo, jako etnograficzny fakt. Tymczasem w Polsce młodzież zatrudniona w prasie tłucze cepami w klawiaturę Pawłowa i miesza do jednego wora: irracjonalne z racjonalnym, instynktowne z wyuczonym. No, sama popatrz, co wypisuje ta twoja Wirtualna Polska: Polak od początku kariery przejawiał szczególne zainteresowanie w kwestiach technicznych. Opowiedział nam o tym włoski ekspert, a prywatnie dobry znajomy Polaka Roberto Chinchero. - Można powiedzieć, że to rodzaj instynktu. Jego pasja do sportu samochodowego...

Wracając do sytuacji ekonomicznej w Niemczech oraz do tego, co na blogu marazm w onecie wypisują Kasprów i Gorzeliński o tym, że Irackie ministerstwo ds. ropy naftowej podzieliło koncesje wydobywcze: 35 prywatnych firm, wspieranych przez swoje rządy, będzie mogło wejść do gry o 115 mld baryłek ropy, a PKN, Lotos, PGNiG nawet nie spróbowały ubiegać się o koncesje, to jak już Panu mówiłem, tam gdzie kończy się MDI Strategic Solutions kończy się też wiedza obu panów o istocie rzeczy. Wywody, których nie warto zaiste czytać, kończą się słowami: Chevron, ExxonMobile, Łukoil, Total, CNPC mają koncesję na ropę w Iraku.

A Polska? A my mamy fajny kraj, gdzie każdy może być prezesem koncernu albo ekspertem. Brudnej ropy z wojny nie potrzebujemy. I wszystkim się to podoba! A jak się Cejrowskiemu nie podoba to niech spada do Ekwadoru.

Nie warto czytać bałamutnych wywodów lekkomyśnych a zarozumiałych ludzi przekonanych, iż mogą bezkarnie podawać się za ekspertów po przepisaniu jednego tylko artykułu z jakiegoś angielskiego serwisu informacyjnego i zakończeniu tej czynności kajackim grepsem i nazwiskiem, który to greps jak i nazwisko żadnemu makro- ani mikroekonomiście na świecie zaprawdę nic nie powie, a cóż mądrego może Panu powiedzieć jajarz, który zrobił sobie zawód z tego, że robi w telewizji Polaków w bambuco?

Wolność, którą warto Polakom ze szczerym sercem polecać, to wolność od tych wszystkich Lisów, Kacprów, Cejrowskich-Qurwinów. Wolność od łatwego sukcesu fałszywych rozwiązań, który świadomie i w sposób zamierzony mija się z prawdą nie dążącą nigdy przecież do sukcesów na skróty, lecz przechadzającą się z rozmysłem po wielu różnych, obcych dla obcych agentów, ignorantów i arogantów, szachowych polach.

Kwaśniewski ma zaś prostą odpowiedź na wszystkie zarzuty: wybrał się z Polskim Wojskiem na bezprawną agresję do Iraku nie po ropę, ale żeby świat uchronić przed bronią masowej zagłady, którą Irak mógł wyprodukować, żeby tą bronią wywołać nowy kataklizm, Hiroszimę, nowy holokaust. Kwaśniewski nie myślał o interesach, Miller, Szmajdziński i Cimoszewicz nie mieli innego wyjścia, jak wszyscy ludzie prości stanęli po prostu po stronie silniejszego dyktatora.

Niemcy nie wybrali się z Amerykanami agresywnie po ropę do Iraku, chociaż Saddam mógł się politykom w Niemczech nie podobać. Bo Saddam zajął wcześniej prewencyjnie, co należy przypomnieć, bogate w złoża gazu i arabskiej ropy pola wydobywcze w tak samo sztucznie przez brytyjskich kolonistów utworzonym emiracie Kuwejtu, jak nienaturalna jest arabska Palestyna. Utworzona, a nie skonsumowana, bo jej nie ma. Saddam nie chciał, żeby bogate złoża gazu w Kuwejcie, trzecie na świecie pod względem wielkości, po rosyjskich oraz irańskich złożach, wpadły w obce łapy żydoglobalistów. Uważał, że bogactwa mineralne są własnością narodów panujących suwerennie na swoich terytoriach. Dzięki wynalazkowi kamery telewizyjnej w komórkowym aparacie telefonicznym obecnym na miejscu wykonania wyroku na Saddamie historia pokazała całemu światu jak bardzo Saddam się mylił w swoich ocenach stosunków własności. Obecne władze Kuwejtu zachowują się lojalnie wobec Zachodnich Hegemonów i dlatego rozmowy przeprowadzone w ostatnich dniach przez panią kanclerz Merkel oraz Federalnego Ministra Spraw Zagranicznych Frank-Waltera Steinmeiera doprowadziły do tego, że oba niemieckie koncerny: Wintershall oraz Eon mogą spokojnie rozwijać swoje aktywności na tym terenie. Nie bez powodu Kuwejt nazywany jest "Arabią Saudyjską geszeftu gazu ziemnego", gdyż jest największym na świecie eksporterem płynnego gazu.

Wracając do naszych spraw: Oni naprawdę mają we Wschodnich Niemczech i w Zachodniej Polsce fajny kraj, gdzie każdy z nich może być niepociumanym prezydentem, głupawym ministrem, oszusem w fotelu prezesa koncernu, szefa Domu Maklerskiego, ustawionym arcymistrzem szachowym, fałszywym biskupem, zakłamanym dziennikarzem, usłużnym ekspertem. W Ojczyźnie naszej, gdzie dla Polaków, którym się to wszystko bardzo, ale to bardzo nie podoba, jest nieodmiennie to samo, co jest od wspomnianego na wstępie 1945 roku: wolna jazda, jak ci się nie podoba, emigracja, niedola, poniewierka, won!
Polacy mogą sobie żyć na emigracji do usłanej różami śmierci i przesyłać do Polski pieniądze; z najnowszych badań wynika, że robią to wzorowo i skutecznie, nie ma potrzeby reformować tego ustawienia .

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://pkn.blox.pl/2008/04/Stefan-Kosiewski-do-Krzysztofa-Pytla-ONI-maja.html
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 10:43 PM |  MAKE A COMMENT  

Thursday, Apr 24, 2008

Magda Hanß do Stanisława Tymińskiego: O, Termosie!

(231 downloads)

Download this episode (4 min)  
Nie wiadomo, czy dziennikarz Michał Karnowski z "Dziennika" podejrzał, co Magda ściągnęła z portalu terazlatina, czy może otrzymuje serwis magazynu europejskiego sowa z pierwszej ręki, bo długo się nie namyślając zadzwonił szybko do szubrawca Cejrowskiego i podziękował mu w pierwszych słowach za wywiad, a potem pociągnął za język, a ten Cejrowski chyba bułki i kiełbase przez telefon ściąga światłowodem i pożera jak jaka czarna dziura, loch taki ciemny, który daje się podpuścić i wypytać, chociaż nic za to nie dostaje, taka klapa, klepa wyższego użytku publicznego, darmodajka.

Cejrowski wypad/ Karnowski po godzinach na onecie:

funduję kawę temu, kto wiedział o pana decyzji zrzeczenia się polskiego obywatelstwa przed publikacją w Dzienniku i - kilka godzin wcześniej - przez portale internetowe.

W sumie ciekawy z pana człowiek. Showmen, dziennikarz, osoba publiczna. A jednak udaje pan dziecko w medialnej mgle. Bo udzielić wywiadu i zapomnieć, że się to zrobiło, wyprzeć z pamięci, że się powiedziało to, co powiedziało - to dopiero jest happening. Na szczęście jest nagranie. Miłego więc słuchania. Mam nadzieję, że będzie pan pamiętał o malutkim "przepraszam" za nieprawdziwe zarzuty. Kartka z Ekwadoru wystarczy.
Pozdrawiam
Michał Karnowski".
Powyższe oświadczenie redakcja Wiadomości Onet.pl otrzymała e-mailem od Michała Karnowskiego.

Panie Stanisławie Tymiński, Kandydacie na Prezydenta RP po Kaczyńskim,

jeśli dziennikarz Karnowski do Pana zadzwoni z tą kawą, to proszę sobie ust nie poparzyć przez telefon, a zapowiadając, że Pan pierwszy publicznie ogłosił w wywiadzie udzielonym prasie Białorusi, że będzie Pan kandydował, a potem wprowadzi w Polasce system taki jak na Białorusi, to nie uprzedzając wyników wyvorów, bo chyba jednak najsamprzód trzeby by tego Rymarza, co kraje, jak materiału staje odesłać razem ze wszystkimi innymi RELIKTAMI haniebnej ZMOWY w MAGDALENCE na niezasłużoną emeryturę, bo gdzież ich wszystkich posłać, jak ONI nawet nie wierzą w Diabła? Acha, to ten termos po kawie od Karwowskiego prioszę przesłać (ale nie majlem!) na adres Polnisches Kulturzentrum z dopiskiem "Portiernia, dla Johanna", to nie powinni pomieszać, Postfach 800 626 - 65906 Frankfurt. A czy nadsyłał Pan ostatnio jakieś expoze do sowy? bo bym chyba widziała w "gazecie" albo i w "Dzienniku", serdecznie pozdrawiam.
http://donatlusk.livejournal.com/2535.html
http://donatlusk.livejournal.com
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 7:39 PM |  MAKE A COMMENT  

Wednesday, Apr 23, 2008

Donat LUSK: Pogadanka dydaktyczno-religijna nie tylko dla burmistrza

(127 downloads)

Download this episode (17 min)  
czwartek, 24 kwietnia 2008
Czy z-ca burmistrza Rzońca zgłosił, że wykorzystuje służbowy internet prywatnie do skurw(-)ich gróźb karalnych wobec Polaków?
http://sowamagazyn.blogspot.com

Zastępca Burmistrza Marcin Rzońca

jest w 15 tysięcznej Grupie Odbiorców jednakowej, bo tej samej, bezosobowej poczty internetowej Niezależnego, Samorządnego i Porządnego Serwisu Informacyjnego PONS GAULI Magazynu Europejskiego SOWA, ale poczuł się nie wiadomo przez kogo (prywatnie, czy też służbowo? i nie wiedzieć też: dlaczego się poczuł?) wyróżniony i upoważniony do rozsyłania pod adresem Polaków Gróźb KARALNYCH w internecie a to akurat, kiedy na świecie trwa w najgorsze nagonka na rzekomych antysemitów w Polsce, bo żydzi chcą od Polaków 65 miliardów dolarów dostać i nie chcą, żeby jakiś jeden, nieopaczny Polak zwracał się z uprzejmym i grzecznym zapytaniem do żyda, czy jego bezczelność i pazerność w stosunku do Samarytanina przebierze kiedyś wreszcie miarę, czy też nigdy już nie będzie końca nowych oczekiwań i roszczeń, pseudoodszkodowawań, bo to teraz już nie lenno i nie podatek, myto, czy kontrybucję się zbiera, lecz wysuwa się roszczenia humanitarne o odszkodowanie za holokaust na żydach, czyli prawie całkowitą zagładę tych, którym jakimś cudem ocalały żyd i tajny współpracownik Qrwin-Mikke judzi, żeby sprzedać Polską Pocztę!

Nie pojedynczy klaser z markami wyłudzanymi od polskich dzieci po wojnie, że to niby nic nie warte, bo hitlerki na obrazkach, że tego nie wolno nawet w domu trzymać, że gdyby się nie daj Bóg milicja o tych znaczkach dowiedziała, to by ojca z przymusowej pracy w kopalni pod ziemią na powierznię z węglem wyrzucili. Nie chodzi o trójkąty z dumnie powiewającymi, długimi banderami na wysokich trójmasztowcach poczty Mauritius, które Suss, czy Orzech w zamieszaniu gwizdnął. To nie tamta krzywda, którą dzieci wyrządziły dziecku, bo tak im podpowiedział dorosły Paser. To krzywda, którą dorośli ludzie chcą wyrządzić milionom innych dorosłych ludzi, by popłynęła z tej krzywdy dla nich szerokim strumieniem miododajna korzyść.

Niepolski episkopat milczy, nie zabiera głosu w obronie Polskiego Narodu, nie jest po katolicku solidarny z pozbawionym warstwy przywódczej Narodem. Tak samo milczał i nie pomstował ksiądz w Namysłowie jeszcze do niedawna na miejscową władzę, dopóki była dla niego dobra i wypłacała mu pensję co miesiąc za posługi religijne w miejscowym Domu Starców. Tak i episkopat obudzi się po herbacie, kiedy będzie już za późno, będzie chciał bić w dzwony i osadzać się w Okopach Swiętej Trójcy, ale nie będzie już wtedy nikogo do łopat i do szarpania za rzemienie przy dzwonach.

Tak jak samotny starzec w sutannie na Opolszczyźnie, tak w całej Polsce zapłaczą biskupi, gdy przyjdzie Wielka Nierządnica po swój towar. Bo będą tak samo opuszczeni przez Naród, jak byli opuszczeni, kiedy ubowcy przyszli po biskupa Kaczmarka, a potem po Prymasa, a w Ojczyźnie panował jawnie żydokomunistycznej hołoty terror i wywołany przez tę władzę śmiertelny strach, z którym związała się na kocią łapę wszechogarniająca wszystko i wszystkich apatia.

Biskupi nie interesują się zazwyczaj losem pojedynczego księdza, tylu ich mają po parafiach. Czasami mówią po fakcie o wyrzuutach sumienia, ale to raczej przy takich sposobnościach jak pogrzeb księdza: Niedzielaka, Suchowolca, Popiełuszko. Przy sprawach, gdzie sama władza zachęca do mówienia dla odstraszenia innych, dla przykładu. Bo lekarz nie zaszywa do końca rany, kiedy podejrzewa, że może jeszcze coś z tej rany wypłynąć, zakłada sączki, by ropa spływała i żeby można było kontrolować proces oczyszczania.

Wyrachowanie, zimna kalkulacja, a nie emocjonalny odruch w reakcji na wydarzenie leży u podstaw zachowań, których ofiarą pada biedny i słaby, opuszczony człowiek i okradziony Naród, pozostawiony przez pasterza bez opieki.

Przez własne zepsucie moralne, przez słabość, nikczemne układanie się z żydokomuną nie jednego dnia, po jakimś wypadku, czy dziecku poczętym w związku, który nie mógł być połączony sakramentem małżeństwa, bo tam był już sakrament, który temu przeszkadzał, ale świadomą zgodą ze Złem przez całe dorosłe życie biskupa....

Kiedy 20 lat temu w Polsce jeszcze raz chciało zatriumfować nad Polakami Zło, to
nieprzypadkowo zaprosiło niepolski - jak go nazwał żydowski socjalista Marek Edelman - episkopat w miejsce schadzki o ewangelicznej konotacji w nazwie: Magdalenka.

Niewiasta siedząca na Bestii szkarłatnej, a na jej czole napisane jest imię: Wielki Babilon - Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi. Była i nie ma jej i ma przybyć, żeby zdumieli się mieszkańcy świata, których imię nie jest zapisane w Księdze Zycia!

Tu trzeba zrozumienia! O, mający mądrość!

Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni Bestii. Ci będą walczyć z Barankiem, a Baranek ich zwycięży, bo Panem jest panów i Królem królów - a także ci, co z Nim są: powołani, wybrani i wierni.

A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi.

Ap. 17,1-18.

Kapuś judzi, żeby sprzedać żydom Polską Pocztę. Tę samą Polską Pocztę, za którą Polacy przelewali krew i zginęli we wrześniu 1939 roku w Gdańsku.

A Diabeł mówi: Katyń Wajdy zarobił już na siebie; świetny temat!

Jutro powie w antypolskim rad.maRyja dla przechrztów, żeby sprzedać żydom w Polsce klimat, bo i tak nic z tego nie ma, a skoro od kilku lat przy każdym Wojewodzie w Polsce jest już Urząd Dyrektora do spraw Migracji, to może już najwyższa pora, żeby ruszyć z reapatriacją żydów do Ojczyzny w Polsce, bo tamten klimat jest być może dobry nad Morzem Martwym na choroby skóry, liszaje i egzemę.

A dyrektor rad.maRyja nie zachrząknie, kiedy słuchacz spod Olkusza zapyta, czy brat żyda-krawca z miasta Olkusza to też jakiś fach w ręku ma, czy tylko fach zrobił sobie z tego gadania przez radio? Bo żydobiskup Smigielski z Sosnowca uczynił sobie zawód z odbierania pochwał od żydokomunistycznych władz okolicznych miasteczek i miast, zamiast z pracy biskupiej w komisji episkopatu czwerpać radość, tej samej komisji, co biskup Głódź miał w niej pracować, a nic nie zrobił, bo miała kontrolować to radio dla przechtów na życzenie samego Papieża, a nic nie zrobiła!

Tak jak nie zrobił nikt żadnej lustracji w Kościele, żadna komisja niczego nie ogłosiła, a tylko profesor Dakowski, który wpadł na obłąkańczy pomysł, żeby podpuścić Polaków do podpisywania się pod apelem wyrażającym powszechne, katolickie żądanie oczyszczenia się przez biskupów i księży w procesie lustracji ze ZŁA współpracy z systemem Diabła, zebral kilkadziesiąt podpisów naiwnych Polaków, jak sączek, który zakłada się w rany. Dołączyła do tej garstki Szlachetnych Polaków jak zawsze żydokomunistyczna hołota agentów, zrobiła się z tej listy jedna wielka miazga. Taki jeden, wielki i polski episkopat domagający się, żeby ten drugi, oficjalny Episkopat nareszcie się ruszył i zainteresował sprawami KOSCIOLA, sprawami zgromadzenia Wiernych, a nie swoimi sprawami, marnymi interesami jeszcze bardziej marnych biskupów zamieszanych przez ubowców w afery, drukarnie, Gwiazdy Morza.

O, Pani Nasza, Orędowniczko Nasza, prowadź! Prowadź , Gwiazdo Morza, jak pięknie cię zwał. Polacy we Francji przez długie lata składali pieniądze, by zakupić teren i zbudować nad morzem ośrodek polski we Francji na miejsca spotkań dla polskiego emigranta ekonomicznego i uchodźcy. Zbudowali tam kościół i niejeden dom, i nazwali to miejsce nad Kanałem La Manche: Stella Maris. Kiedy przyjedziesz tam nocą, Przechodniu, a przyjmie cię Polak, to rankiem zobaczysz go na wielkiej, jasnej sali, w jadalni przyniesie ci mleko do kawy i cicho zapyta, czy dobrze ci się spało, poleci croissons. Potem powiedzą ci, że to był ksiądz. Przy ołtarzu będzie już w sutannie.

Czy mógł się w tej tak dramatycznej sytuacji dla Rzeczypospolitej Obojga Narodów inaczej zachować Rzońca Marcin, okresowo na posadzie urzędnika, inaczej, niż postąpił? A postąpił nieroztropnie, bo nie powstrzymał w miejscu pracy nerwów, nie umiał się opanować i zdekonspirował się, zaatakował brutalnie Polaka za to tylko, że tamten upomina się u najwyższych władz Rzeczypospolitej o właściwą opiekę nad mogiłami Polaków w Niemczech. Mogiłami Polaków wywleczonych z Warszawy po upadku Powstania Warszawskiego.

Jasne, że mógłby jak każdy burmistrz, ale najsamprzód musiałby tego burmistrza jakiś Polak poduczyć w dziele współodczuwania jak Polak. Bo wspólne interesy to nie jest żadna sztuka; wystarczy, że jest interes do zrobienia i zawsze można się przy tym czegoś nauczyć.

Trochę poduczyć mógłby też burmistrza Rektor Wirtualnego Uniwersytetu Ludowego im. Jana Pawła II. dr Andrzej Marcinkowski na Pierwszym Promocyjnym Semestrze letnim w Kościerzynie, gdzie Donald Tusk przysięgę na Kaszebe składał.
Das ist kurz und lang ist das, dies des Kaisers Wohngelass.
Das der Brumbass, das die Fiedel, dieser Mann der ist von Adel.
Mann von Adel, Bass und Fiedel, das ist kurz und lang ist das, dies des Kaisers Wohngelass.

Donat Lusk
we Frankfurcie nad Menem, 23 kwietnia 2008 r.

---- Original Message -----
From: Marcin Rzońca
To: kulturzentrum1-owner@yahoogroups.de
Sent: Wednesday, April 23, 2008 4:03 PM
Subject: Re: [sowa] czy msz_kon@ikp.pl ma prywatnie cos do powiedzenia, czy sluzbowo w Sprawie, ktora Polakow w Niemczech BOLI?

PROSZĘ O ZAPRZESTANIE PRZYSYŁANIA DO MNIE MAILI.
W PRZECIWNYM WYPADKU ZGŁOSZĘ SPRAWĘ DO PROKURATURY O NĘKANIE
21, kulturzentrum , element antydemokratyczny, kapusie i tw. SB
http://ochaby.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?412794
poniedziałek, 21 kwietnia 2008
czy Starosta może kłamać? a gdzie tam! jakto gdzie? w Namysłowie!
czy biskup nie ma obowiazku placic ksiedzu ZUS?, to niech placi KR$US
http://ochaby.blox.pl

Posted by sowa at 5:19 PM |  MAKE A COMMENT  

Wednesday, Apr 16, 2008

Lech Wałęsa był kamieniem zwornym Stefan Kosiewski do Andrzeja Łazowskiego, Szczecin

(213 downloads)

Download this episode (9 min)  
Gästebereiche: Kaczynski Jaroslaw, Lech, maRyja?
Familienblöcke: czy szalikowcy, których nie stać na gazetę, w której mogliby poczytać o cenach, które będą obowiązywać na stadionach, na których zasiadać będą 24-godzinne sądy młodzianka i katolika z rad.maRyja Ziobro, żeby karać i zamykać zniewoloną Polską Młodzież?

Szanowny Panie Prezesie,

cieszę się, że uległem namowie Prezydenta Lecha Wałęsy i założyłem program do komunikacji telefonicznej przez internet a teraz mogę podzielić się z Panem wrażeniem, że jest to bardzo przydatna rzecz.

Po operacji Pan Prezydent jest zdrów i w pełni sił; nie posiada informacji, czy Władze Miasta Szczecina odpowiedziały na Pański Wniosek o nadania Lechowi Wałęsie tytułu honorowego obywatela Szczecina. Pośród głosów poparcia dla tej cennej inicjatywy Stowarzyszenia Czas, Przestrzeń, Tożsamość uwaga wyrażona przez panią Danutę Dąbrowską o tym, że dzisiejsza Polska dotkliwie odczuwa brak autorytetów, warto może dopełnić uzupełnieniem, że winą za obecny stan rzeczy obarcza się zazwyczaj przeszłość, i jest w takim wnioskowaniu tyle samo racji, co w powiedzeniu: Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.

Przytoczone zdanie wyjęte zostało z innego kontekstu historycznego, niż obecny, wszechogarniający Polskę niemiłym szlamem personalnych kłótni rzekomy spór o pryncypia, czyli wyższość wykoncypowanej czwartej Rzeczypospolitej nad kunktatorską trzecią.

O efektach można powiedzieć dziś jedno: Trzecia była z pewnością taka, jaka miała być w planach jej konstruktorów, zaś czwarta miała być inna, niż trzecia. Nie ma z tego zbyt wiele tzw. pozytywów. Bo jeśli min. Ziobro a razem z nim premier Jarosław Kaczyński dwa lata swojego życia poświęcili na absorbowanie uwagi telewidzów w Polsce pracami nad tzw. reformą odziedziczonego po komunistach wymiaru niesprawiedliwości, a sędziowie i prokuratorzy jak chodzili po Polsce w białych skarpetkach, tak nadal chodzą, to powiem Panu, że wyczytałem kiedyś, w zaciszu Biblioteki Szkolnej Technikum Hutniczo-Mechanicznego w Sosnowcu, coś o pudrowanych perukach, a nie mogłem za bardzo skojarzyć tego fragmentu, bo nie odczytywałem przez dzieło Kapitał swojego kontekstu historycznego, taka to była poezja ponadczasowa.

Do bajek o tak samo poronionym rodowodzie zapisać możemy 24-godzinne sądy Ziobry i Kaczyńskiego, a zwłaszcza ich skuteczność w dziele prewencji, czyli nabożnego odziaływania na młodzież przy pomocy kija i marchewki. Kija rozpraw bez adwokata i bez sprawiedliwości przy zastosowaniu prawa silniejszego (bo aparat państwa nie ma przecież zwykle trudności z udowodnieniem, że jest silniejszy od obywatela) oraz marchewki pobożnych życzeń dla kandydatów w kolejnych wyborach, składanych przez rozpolitykowanych członków i sympatyków rozmów przez mikrofon Zakonu Radia Maryja.

Nie wiem, czy opłaciły się te idiotyzmy; sądząc po przegranych wyborach, raczej: Nie. Kolegia Karno-Orzekające były chyba bardziej efektywne; z mojego punktu widzenia było to w latach osiemdziesiątych kilka stołów orzekających, łącznie na sumę kilku miesięcznych pensji robotnika. Podaję tu adres do paru zeskanowanych kwitów, wyroków, których młodzież nie znajdzie w Czytelni IPN w Katowicach, bo jeszcze ich tam nie przekazałem razem z opisem, który winien jestem pamięci o tamtych dniach, dniach naszej pięknej, młodzieńczej odwagi, zanim jeszcze przyszła pora na Solidarność. To była końcowa epoka Gierka i budzenie się takich postaw Polaków, które kojarzyć będą nasze dzieci z nazwiskami: Kazimierz Switoń w Katowicach i Lech Wałęsa, Gdańsk.

Nie wiem, czy 24-godzinne sądy Jarosława Kaczyńskiego zarobiły już na swoje; nie wiem, czy Ziobro kiedykolwiek planował jakąkolwiek działalność w aspekcie zmiennych wszak wciąż ekonomicznych uwarunkowań, czy tylko potrafił po babsku intrygować i głupstwa pleść, jak Marcinkiewicz, inna rozpaczliwa postać poronionej polityki formacji czy frustracji Drugiego Rzutu okrągłego stołu z łaski wyboru strategii Kiszczaka.

Lech Wałęsa był kamieniem zwornym, zwieńczającym sklepienie. Znał jego wagę budowniczy porozumienia w Magdalence: bez takiego kamienia walą się łuki konstrukcji, łamią żebra. Bez osoby Wałęsy nie byłoby dla władzy porozumienia. Nie byłoby tego kroku dla Polski. Układ stworzony bez konkretnego człowieka: WAŁESA byłby niekonkretny, niewiarygodny dla nas Polaków. Widział o tym Swiat, wiedział Kiszczak i wiedział Lech Wałęsa, kto jest dla Swiata symbolem Solidarności, a dla nas, rodaków LECHA, kto jest Symbolem Narodowego Przebudzenia Polaków w 1980 roku.

Gdybym odpowiednio wcześnie wiedział, kiedy w Szczecinie będzie miała miejsce ta zaszczytna dla Miasta uroczystoć, a jeszcze miał też uzasadnione przeświadczenie, że znajdzie się dla mnie na niej miejsce, to powiem Panu szczerze, że z kilku względów życzyłbym sobie pogłębienia znajomości, z okolicą i osobami także i dlatego, że Frau Irmgard Pfeffer jest smutna, bo jest w Dolinie Odry taki park, który warto odratować - rewitalizować jak mówi nowomowa nawróconych nowo na Boga i Demokrację komunistów, to ja - o ile znam Panią Pfeffer od paru dobrych lat - mogę chyba powiedzieć, że jest to Osoba Prawego Charakteru, która jeżeli tylko się dowie, że wypatrzyliśmy w pobliżu obiekt, który można np. zasiedlić polso-niemieckim przedszkolem, to Czas, Przestrzeń i Tożsamość Wydarzeń włożą w ręce Budowniczych Zwornik.

Z najlepszymi życzeniami dla Pana zamiarów w Szczecinie łączę pozdrowienie z mojej młodości stron,

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski

Szczęść Boże.

vide:Der Stern, Nr. 47/ 2006 16.11.2006 http://eu.blox.pl/2006/11/Irmgard-Pfeffer-ist-traurig-Polen-und-Deutsche-1.html
SOWA: Stefan Kosiewski do Andrzeja Łazowskiego, Prezesa Stowarzyszenia Czas Przestrzeń Tożsamość, Szczecin

Posted by sowa at 8:38 PM |  MAKE A COMMENT  

Monday, Apr 14, 2008

Stefan Kosiewski do Posła Janusza Piechocińskiego: Od Europy Ofiar do Europy Jutra

(125 downloads)

Download this episode (17 min)  
piątek, 22 sierpnia 2008 http://nono.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?310738
Opozycja Pozaparlamentarna w sprawie śmiertelnego skażenia radioaktywnego Polski, do Posła Janusza Piechocińskiego: Szanowny Panie Pośle Piechocinski,
czy Polska ma być drugą Japonią?
Czy tragedia Hiroszimy i Nagasaki niczego Tuska, Sikorskiego i Kaczyńskich nie nauczyła?
Na czyje głowy spadnie deszcz odpadków radioaktywnych z rakiet wymierzonych w Busha,
jeżeli te rakiety atomowe zestrzelone zostaną nad głowami Polaków przez antyrakiety USA?
Proszę wybaczyć, że zawracam Panu głowę tym pytaniem,
którym , dzięki Bogu żyje jeszcze
Pana
opozycja pozaparlamentarna

http://sowamagazyn.blogspot.com/2008/04/stefan-kosiewski-do-posa-janusza.html
strong>Pan Poseł Janusz Piechociński
Wiceprzewodniczący
Komisja Infrastruktury
Sejm RP

Szanowny Panie Przewodniczący
Dziękuję za przysłany w styczniu Raport o stanie przygotowań do EURO 2012; w zał. art. z dzisiejszej Gazety Prawnej: „Na Euro 2012 będziemy gotowi w 2030 roku”.

Zanim poproszę Pana o pomoc w zrozumieniu istoty upowszechnionego Raportu, zanim zapytam, czy będzie np. może otwarty wkrótce w Polsce jakiś nowy stadion, czy tylko będą zamykani starzy ludzie robiący dotychczas w sporcie? Albo, czy decyzja o rezygnacji prezesa PZPN podana przez niego na widzeniu będzie tak samo mało istotna dla Polaków i mało ważna, jak ogłoszona z wolnej stopy? Chciałbym poprosić Pana Posła o interwencję w sprawie, która może nie dotyczyć okręgu, w którym cieszy się Pan poparciem Wyborców, większym niż inne osoby, ale dotyczy Kraju, do którego wrócił z Emigracji w Londynie Pański Kolega Partyjny Stanisław Mikołajczyk.

We Frankfurcie jest od kilku lat nowy stadion, przynosi zyski, odgrywa społeczną rolę. Każdy, kto na nim zasiądzie, a myśli po polsku, chciałby z pewnością życzyć Polsce takiego obiektu i żeby Unia nie redukowała środków, swoich zamierzeń związanych z EURO 2012 na Ukrainie i w Polsce. Wczoraj natomiast dotarła do mnie informacja o odejściu Komisji od planowanego korytarza komunikacyjnego na Południe, z Berlina przez Monachium do Wenecji; podobno ma na tym skorzystać Lipsk i Praga. Oby!. Jeżeli jednak Komisja w Brukseli zachowa się wobec Polaków tak samo jak dwa dni temu zachował się urzędnik z wrocławskiego Ratusza, który po to tylko wydał decyzję administracyjną, zgodę na manifestację uliczną dla upamiętnienia przez patriotyczną, polską młodzież masowej zbrodni zagłady tysięcy polskich oficerów w Katyniu, żeby po 5 minutach od rozpoczęcia tej manifestacji wydać decyzję sprzeczną z poprzednią decyzją, która przez policjantów uznana została za podstawę nie do skierowania nieszczęsnego urzędnika do psychiatry, lecz odebrana została jak niesłyszalny dla ludzkiego ucha gwizdek oddany na podczerwień, sygnał do zamykania polskich dzieci na komisariatach, spisywania godzinami danych dwustu niewinnych osób, bo nie mogli przecież złamać bezprawia ci polscy obywatele tylko dlatego, że hołota, która najpierw miała w Polsce władze, a potem sięgnęła po własność Polaków, teraz urządza sobie jeszcze igrzyska z tego, że zabiera Polakom wolność.

Gdyby więc jakiś Pana Kolega związany nie tylko sercem z Wrocławiem pisał już wniosek, podanie, czy skierowanie na sugerowane innym przez posła Palikota badania, a miał na myśli dyrektora jednego z wydziałów wrocławskiego urzędu miejskiego, którego onet nie śmie nazwać dwoma chociażby literami w informacji udostępnionej publicznie, albo gdyby już pisał ten Kolega wniosek przeciwko całej grupie nieumundurowanych wspólników tegoż urzędnika, bo ktoś chyba jednak wylał na samotny i przez to nieszczęsny łeb kubeł plenipotencji nie lejąc tam wcześniej oleju, a dając jedynie tzw. Wolną rękę, to nie wystarczy tutaj po katolicku zadeklarować dobrą wolę modlitwy za dusze nieszczęsnych wrogów Narodu Polskiego, bo trzeba nie tylko modlić się ale i praktycznie pracować w Polityce.
Gdyby więc trzeba było jeszcze uzasadnienia moralnego do skierowania tej osoby (grupy osób) na badania potrzebne do ustalenia stopnia inwalidztwa, nieprzydatności do pracy, co może przydać się przy kierowaniu na rentę, to powiem już krótko: podobnego bestialstwa ze strony urzędnika w stosunku do własnej społeczności nie widział Wrocław bardzo dawno.

Ostatnio podobne bestialstwo wobec własnej ludności przeżył Wrocław 20 stycznia 1945 roku, kiedy to narodowy socjalista o krótkim nazwisku Hanke, (nie mylić z Hauke, który miał dom w Sosnowcu na Pogoni koło piekarza Kiepury, a odsyłał do niego nas żartem nauczyciel na przymiarkę, bo Hauke robił i sprzedawał trumny, a nam nie zawsze chciało się przed maturą uczyć, bo byliśmy jak syn tego Kiepury, co już Pan wszystko wie) . Nie wiadomo, czy ten Gauleiter Hanke był z pochodzenia narodowego Niemiec, czy bardziej socjalista, a może tylko Nazi, ale myślenie miał takie samo krótkie jak nazwisko, jak krótkie nazwiska nosili kaci: Kutschera i Hans Frank i ten, co go w końcu powiesili wyrokiem sądu tam, gdzie sam innych mordował, a gdzie dzisiaj jest Muzeum o długiej nazwie, w której są słowa: niemiecki, narodowosocjalistyczny, Auschwitz.

Wrocławski urzędnik miejski, członek partii NSDAP w randze Gauleitera nakazał niemieckim dzieciom i kobietom opuścić niezwłocznie miasto i udać się pieszo, w kolumnach, w kierunku na Zachód. Dokładnie i dosłownie rozbrzmiały wtedy głośniki na wrocławskich ulicach: „Frauen und Kinder verlassen die Stadt zu Fuß Richtung Opperau-Kanth”.

I poszli w kolumnach po śmierć,

przy dwudziestostopniowym mrozie. Poszły kobiety i dzieci, poszła na swoją zgubę niewinna, niemiecka młodzież. Do wczoraj jeszcze Polak nie miał prawa zapłakać nad porzuconymi w rowach ciałkami dzieci, bo każdy jeden żydokomunistyczny w Polsce rząd nakazywał Polakom widzieć w tych małych, zmarzniętych na kość dziewczęcych trupach jedynie małą część wielkiej współodpowiedzialności za krzywdy i śmierć innych ludzi, także naszego narodu. Nie wolno nam było do wczoraj, Panie Pośle pomodlić się publicznie za niewinne, niemieckie dzieci. Bo Kościół w Polsce, który umiał przebaczyć i prosić o przebaczenie, nie umiał jeszcze wezwać do takich modlitw. A były to dzieci obłudnie zwiezione z innych części Niemiec, z innych stron kraju ogarniętego bezlitośnie barbarzyńskimi nalotami alianckich bombowców na cywilną ludność. Wrocław miał wtedy prawie milion ludności, a nie jak przed wojną 625 tysięcy. Wiele urzędów centralnych, ministerstw przeniosło tu z Berlina swoje oddziały. Dzieciom przysłanym przez matki, których mężów wysłano na wschodni front, by tam zginęli, musiało się wydawać, jak wydawało się Albertowi Ciesielskiemu w KLV-Lagrze dla młodzieży w Szczawnicy,

że są w siódmym niebie. A zbrodniarz o krótkim nazwisku Hanke posłał je krótkim gestem ręki na pewną śmierć. Ludzie a więc i Polacy nie posiadający upodobania do zbyt złożonych konstrukcji myślowych powinni zacząć jednak już podejrzewać, że w tym bezmyślnym na pozór rozkazie wrocławskiego urzędnika był jednak ukryty głęboko sens, którego być może nie mogli zrazu dostrzec. W Starym Testamencie jest taka opowieść o człowieku wysyłanym na wojnę, którego inni, swoi, mieli pod murami przeciwnika odstąpić, żeby został zabity. Bo ten, co go wysyłał na pewną śmierć, upatrzył sobie jego żonę. W każdej zbrodni ukryty jest sens.

Wczoraj wspomniany onet.pl poinformował, że pełnomocnik rządu Donalda Tuska do spraw Dialogu Międzynarodowego Władysław Bartoszewski powiedział, że dopuszcza możliwość, iż szefowa Niemieckiego Związku Wypędzonych Erika Steinbach będzie w gremium nadzorującym działalność Widocznego Znaku.
Widoczny Znak to przyszła niemiecka placówka upamiętniająca przymusowe wysiedlenia po II wojnie światowej.

Ale mnie nie o to chodzi, żeby warszawski rząd dopuszczał do wiadomości to, czego dopuszcza się rząd w Berlinie. Mnie chodzi o kilka innych spraw, min.:

- wyrażam życzenie/ sugeruję/ składam postulat, żeby Prezydium Episkopatu Polski wydało Oświadczenie w sprawie niewinnych dzieci niemieckich wysłanych w marszach śmierci na pewną śmierć przez urzędnika niemieckich władz miasta Wrocławia w styczniu 1945 roku;

- chciałbym zapytać, czy rząd Donalda Tuska nie potrzebuje oprócz moralnego wsparcia Kościoła w Polsce jeszcze jednego, innego doradcy do spraw międzynarodowych, który umiałby doradzić/ zasugerować/ wyrazić postulat zmiany koncepcji planowanej w Niemczech placówki upamiętniającej wysiedlanie ofiar. Bo gdyby udało się Polsce zainteresować panie: Merkel i Steinbach, które są niemieckimi matkami, losem niemieckich dzieci wypędzonych na pewną śmierć przez Gauleitera niemieckiego naówczas Wrocławia, to byłby to przykład aktywnej i polskiej polityki zagranicznej i pradziwy, pierwszy sukces w polskiej polityce zagranicznej po 1945 roku, bo rząd RFN musi też uznać, że przymusowe wysiedlenia organizowane były przed zakończeniem II wojny. Najpierw w Poznaniu, po wejściu Niemców w pamiętnym wrześniu, a następnie w śmiertelnie mroźnym styczniu, za Hitlera rządu, przed zakończeniem II wojny światowej.

Polityka polska musi umieć głośno powiedzieć pani kancerz Merkel:

Ludzie w Niemczech ludziom w Niemczech zgotowali ten los; musicie zmienić koncepcję planowanego centrum. Bo my Polacy i polski w Polsce rząd nie dopuszczamy do swojej myśli, żeby Niemcy mogli nie zrobić w planowanym centrum takiego miejsca, pokoju, gdzie ludzie różnych narodów, a nie tylko: Polacy, Zydzi i Niemcy będą przychodzić, żeby wspominać okrutną krzywdę, śmierć tamtych dzieci, ciała zamarznięte, porzucone przy zasypanej śniegiem drodze. My chcemy wspólnie przychodzić do tej kaplicy i wspólnie zagłębiać się w modlitwie, polecać Bogu dusze tych ofiar, żeby wspólnie budować most dla przyszłych pokoleń, dla naszych narodów w Europie Ofiar, która winna przejść po tym moście do Europy Jutra.

Herr, gib ihnen die ewige Ruhe, und das ewige Licht leuchte ihnen.
Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci.
Réquiem aeternam dona eis, Domine: et lux perpétua luceat eis.

Stefan Kosiewski
we Frankfurcie nad Menem, 14 kwietnia 2008 roku.
http://sowamagazyn.blogspot.com/2008/04/stefan-kosiewski-do-posa-janusza.html

Na Euro 2012 będziemy gotowi w 2030 roku
Tagi: EURO 2012, drogi

Przyjęcie specustawy o Euro 2012, wprowadzenie ułatwień dla cudzoziemców chcących pracować w Polsce - to największe sukcesy w ciągu roku od przyznania Polsce i Ukrainie praw do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jednak jeśli budowa dróg będzie postępować w takim tempie jak w ciągu ostatniego roku, to na organizację imprezy nie mamy szans. http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/13589,na_euro_2012_bedziemy_gotowi_w_2030_roku.html

Posted by sowa at 9:51 PM |  MAKE A COMMENT  

Sunday, Apr 13, 2008

Twoja Mama, Polacy, moja Rodzina: Konspekt Polaka i Kościoła

(100 downloads)

Download this episode (12 min)  
Prezydium Episkopatu Polski
+ Józef Michalik
Metropolita Przemyski
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
+ Stanisław Gądecki
Zastępca Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski
+ Stanisław Budzik
Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

zapoznało 10. 4. 2008 r. Naród Polski z oświadczeniem, którego Polacy nie mogą po prostu zrozumieć bez złożenia dodatkowego, oficjalnego wyjaśnienia przez autorów oświadczenia. (Chcemy wiedzieć, o co tak naprawdę im szło, kiedy pisali dokument, bo przecież nie mogli myśleć tylko i wyłącznie o stołkach dla siebie)! Dlatego też poddaje się pod uwagę:

Konspekt Polaka i Kościoła

I. Prezydium EP porusza w Oświadczeniu sprawę obsadzania stanowisk kościelnych (vide: 1.) oraz zabiega o to, żeby nikt "z zewnątrz" (2.) nie naruszał "autonomii" 3.) Kościoła w tej dziedzinie.

Wskazuje przy tym na "reżimy absolutystyczne" (4.), które w dawnych wiekach podejmowały próby ograniczania tej autonomiii, ostatnio w czasach komunistycznych.

Uwaga, nie tylko historycznej natury, którą się tu stosuje:

Jeżeli stanowiskami biskupimi znowu obdziela w Kościele sam Papież, to bardzo dobrze!

Bo w czasach głębokiej pogardy władzy komunistycznej do Narodu Polskiego i do Kościoła, za Bieruta i za czasów UB i SB, stanowiskami biskupimi jawnie obdzielała swoich ludzi żydowska hołota. Berman i Radkiewicz mianowali kogo chcieli na biskupa, a Kościół zatwierdzał już tylko oficjalnie tych wybrańców w randze tzw. Administratorów Apostolskich.

Nie było żadnej autonomii także w sprawie obsadzania stanowisk kościelnych poza granicami PRL. Wręcz odwrotnie: była ZMOWA, (jak ponownie była ZMOWA w Magdalence, zmowa ludzi Władzy i ludzi Kościoła), było m.in. spisane na kartce porozumienie Episkopatu i Rządu PRL dotyczące obsadzania stanowisk kościelnych poza granicami Kraju. Na znak protestu przeciwko temu haniebnemu porozumieniu słabych ludzi małego formatu i bezwzględnych złoczyńców Polacy na Emigracji przekształcili nazwę Harcerstwa pośród Polonii na Związek Harcerstwa Polskiego poza Granicami Kraju.

Jeżeli ktoś ośmieli się tu zaprzeczyć prawdzie to znaczy, że nie ma w nim prawdy i Jezus wyprze się takiego człowieka, jak powiedział.
Nie chodzi o jakiegoś jednego biskupa wśród Polonii, lecz o to, że zgodę i paszport od UB, a potem od Służby Bezpieczeństwa, musiał mieć każdy ksiądz, który wyjeżdżał do pracy na Misjach, także do pracy w Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji. Bez wyjątku - każdy. To bardzo boli, bo nie umieliśmy się wtedy jeszcze spowiadać inaczej, niż po polsku, nie potrafiliśmy Bogu wyznawać naszych grzechów do ucha kapłana w obcym języku. To boli po kilkudziesięciu nawet latach. Boli Polaków i Katolików, Polonię boli. Episkopat Polski musi to wreszcie zrozumieć, że nie można tego tematu wiecznie zrzucać pod stolik.

II. W sprawie krytyki środków społecznego przekazu (7.) Episkopat Polski lekceważy od dwóch lat krytykę i prośbę Papieża Benedykta XVI. o rozwiązanie bolesnej dla Kościoła sprawy obsady stanowisk kierowniczych w Rozgłośni Maryja.

Nie może bowiem być tak, żeby społeczny nadawca zamieniany był od wewnątrz przez jego kierownictwo w tubę propagandową kolejnej antypolskiej grupki przechrztów, która ma przejąć w Polsce rząd! To druga sprawa, która bardzo boli Katolików, Patriotów i Polaków.

III. Prymas Stefan Kardynał Wyszyński służył Bogu i Narodowi Polskiemu w Kościele Powszechnym i w Swiecie. W Oświadczeniu z 10. kwietnia nie ma mowy jednym słowem nawet o Narodzie, lecz mówi się o "społeczeństwie", (8.) , jakimś "duchu jedności" (9.) z niewierzącymi a być może i z wrogami Pana Boga, których nie brakuje w każdej społeczności ludzkiej. Mowa jest o jakimś masońskim " duchu jedności", lecz nie ma mowy o Duchu Swietym, który dodaje Katolikom i Polakom ochoty i mądrości do nauki. W oświadczeniu podpisanym przez trzech biskupów z datą 10 kwietnia 2008 roku nie ma odwołania się nie tylko do Ducha Swiętego, ale i do Jezusa Chrystusa, nie ma w egzegowanym tekście odwołania się do Pana Boga.

To jest taki sam diabelski tekst jak odrzucona przez Francuzów i Holendrów Konstytucja dla Europy, w której też nie było miejsca dla Boga.

IV. Rolą mass mediów (12.) kościelnych ("mass" ro znak masoński taki sam jak litera "V") nie jest budowanie masońskiego "ducha jedności" z niewierzącą w Boga grupą społeczną, bo to jest zadanie i rola głupiego: budowanie jedności całego społeczeństwa, jak w czasach Gierka. Rolą mediów katolickich i zadaniem dla Katolika i Polaka jest żyć tak, jak uczyli nas żyć nasi Ojcowie, z pochodzenia narodowego: Polacy, a nie ubowcy, którzy za Polaków chcieliby uchodzić.

Nikt nie ma prawa zacierać różnic między między Dobrem, a Złem, jeżeli pragnie Dobra.

Dlatego Episkopat Polski musi sprawy jasno nazywać po imieniu, jeżeli ma na celu kształtowanie właściwych postaw Polaków i prowadzenie nas ku Zbawieniu.

Jeżeli biskupi nie chcą prowadzić Polaków bez celu, jak Edward Gierek prowadzał Naród Polski w Sierpniu jeszcze po manowcach, to Episkopat Polski powinien się otworzyć na POSTULATY, które doń spływają od Narodu. Bo w przeciwnym wypadku sam się skazuje na DYKTAT z ZEWNATRZ, DYKTAT absolutystycznego REZIMU MASONERII , który chce wszystko dyktować w Kościele, zgodnie z Planem Likwidacji Kościoła.

V. Kościół to nie jest grupa mężczyzn odżywiających się na koszt Kościoła. Kościół to Wspólnota Wiernych, w której jest obecny Duch Swięty także i po to, żeby bronić księży przed naciskami z ZEWNATRZ, przed Złem. W dawnych czasach biskupi zatrudniali na swoich dworach sekretarzy i poetów, którzy zabiegali o giętkość umysłu i dbali o gładkość słowa.

Postuluje się niniejszym, żeby Episkopat Polski powrócił z wewnątrznej Emigracji, usiadł przy jednym stole z przedstawicielami Narodu Polskiego, którzy zgłaszają postulaty do Władz Kościoła, bo wierzymy Bracia w jednego Boga, Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który za nas cierpiał rany, został ukrzyżowany i zmartwychwstał. A jeśli żyjemy w czasach pogan, to nie szukajmy z nimi jedności, bo nie może być jedności z wrogami Kościoła, z ludźmi niewierzącymi, którzy motają grzeszmnych ludzi jak wąż oplata drzewo, żeby oszukać fałszywym "duchem jedności", omamić "boginią rozsądku", dla której Rewolucja Francuska wystawiła w katedrze paryskiej ołtarz.

VI. Czuwaj! Bądź nieufny i podejrzliwy (11.) w stosunku do wilka w owczej skórze i do każdego przejawu Zła. Tak mówi każdy Katolik na całym świecie do Bliźniego swego od początku katolickiego świata.

To jest przesłanie nauczania katolickiego polskich dzieci i młodzieży: CZUJ po Bożemu i CZUWAJ!

VII. Masoneria przemawia w imię mitycznego "wspólnego dobra" . Zakłada liczne loże "Eintracht", "Zgoda", Centra Chrześcijańskie i Katolickie "Concordia" , także wśród Polonii. To jest robota Złego, niszczy Kościół i Naród Polski. Nie wolno chować głowy w piach sztucznie wszczynanej walki o stołki. Mależy zasiąść do stołu, jak w sierpniu 1980 i porozmawiać z Polakami o tym, co boli Kościół, co jest niezbędne do życia Narodu Polskiego, jak Chleb Zycia Wiecznego.

Trzeba chcieć, żeby był w naszych oświadczeniach i w naszych słowach zawsze Chrystus i wiara w Boga Zywego.

Tak nam dopomóż Bóg.
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?336577
http://galeriapies.blox.pl/2008/04/Niemiec-i-Biskup-spotyka-sie-normalnie-z.html

Posted by sowa at 2:12 PM |  MAKE A COMMENT  

Tuesday, Apr 08, 2008

Stan David Ligoń: Apel do Episkopatu Polski

(190 downloads)

Download this episode (7 min)  
wtorek, 08 kwietnia 2008
Co sprawiło, że śnieg zerwał druty i jeden słup, a premier Tusk leci do Tel Aviva, a nie płynie prąd do Szczecina ?

HAARETZ: Tue., April 08, 2008 Nisan 3, 5768
WARSAW - "My family history, like that of many Polish, German and Jewish families from Central Europe in the 20th century, is complex," says Polish Prime Minister Donald Tusk, who is due to begin an official visit to Israel on Tuesday (...)

SOWA-Frankfurt 8. 04. 2008
Czy dlatego tylko, że Wikipedia mówi, że obecnie w Szczecinie mieszka już tylko kilkudziesięciu Żydów, a w Izraelu wytrzymało jeszcze mimo wszystko trochę więcej chrześcijan, to katolicki na wskroś premier Polski Donald Tusk chce się oddawać rozmowom z żydami o tych domkach, które po 17 września 1939 roku obywatele polscy z łaski Przewrotu Majowego, a z urodzenia i wyznania żydzi przejęli na wschodnich terenach Rzeczypospolitej z polskich rąk, żeby je oddać zaraz z własnej i nieprzymuszonej przez obcych woli do kołchozu w Sowieckim Sojuzie, a nie mówi o tym w tych dniach ani dziennikarz Rydzyk, ani biskup Głódź, co się stało z polskimi Właścicielami tych drewnianych domków, Polakami z krwi i kości, a to było półtora miliona ludzi, których całymi rodzinami wydawali sąsiedzi w ręce żydokomunistycznych komisarzy NKWD i Czerwonej Armii, żeby zesłać tych Polaków i Właścicieli do Diabła, na Nieludzką Ziemię?

To nie jest kabaret w internecie, to jest apel do Biskupów Kościoła w Polsce, wołanie do Episkopatu Polski o poważną rozmowę z Polakami o stanie i o przyszłości Polskiego Narodu.

Potrzebny jest też poważny Dialog na tematy stosunków polsko-żydowskich! Bez udziału głupców, zepsutych moralnie ludzi, zakłamanych agentów żydokomunistycznych. Dlatego też m.in. porzebna jest lustracja osób zatrudnionych zawodowo w Niemczech na podstawie umów o pracę, biorących w Niemczech pieniądze od państwa niemieckiego za pracę duchową wśród Polonii. Jeżeli nie będzie powagi i rozmów Episkopatu Polski z Polakami na ten temat, to Polonia będzie wnioskować niezwłocznie o likwidację reliktu Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, która nie służy jedności Kościoła, a służyła w przeszłości różnym celom, częstokroć haniebnym, które jeszcze nie znalazły się na warsztacie pracy Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, a już dawno powinny.

Polaku i Katoliku powiedz swojemu Dziecku, którego jescze nie ma, przyszłym pokoleniom wytłumacz swoje dzisiaj milczenie! Dzisiaj, kiedy nie katolik posädzany o antysemityzm, lecz prawdziwy, realny żyd chce obciążać Bóg wie za co miliardami dolarów do spłacenia przyszłe polskie pokolenia, powiedz: Co jest bardziej miłe Bogu? Rozmowa o pieniądzach, czy o Miłości Boga? A jeśli kogoś paraliżuje jeszcze śmiertelny strach przed rozmowami uczciwych ludzi, strach większy, niż lokalna katastrofa elektryczna i globalna zmowa milczenia, to po to się teraz jeszcze mówi: Patrz!

Oto rozdziera się dymna zasłona milczenia mediów, odzywa się głos w internecie: Miłość Pana Naszego, Jezusa Chrystusa i Pokora Syna Bożego jest z Nami.

On to bowiem dał nam przykład, kiedy umył nam nogi oraz powiedział: to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Jan 13,14

Umyjcie nogi i usta w Toruniu człowiekowi, który nie umywa swoich rąk, a ma wielu fałszywych świadków i biskupów na poparcie kłamstwa i miliony dolarów na działalność, do której zaprzestania nawoływał już słowami świętej, anielskiej prostoty i cierpliwości sam Benedykt XVI, Zastępca Chrystusa i Papież na Ziemi, nawołując instytucjonalnie podległy mu Episkopat Polski do zaprzestania tego zgorszenia!

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Jan 13, 20

Na intencję Przywrócenia Polski dla Polaków zanućmy Bracia w tych dniach po kościołach w Polsce: Boże coś Polskę przez tak liczne wieki... w pierwotnym kształcie tekstu, bez antypolskich zafałszowań: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. I niech premier nam wróci z Izraela wysokiego muru cały i zdrów, niech odżyje w sercach Polaków Solidarność Narodu i niech popłynie w Szczecinie do zimnych mieszkań i zimnych sal szpitalnych, magazynów żywności tak potrzebny do życia prąd.

z Frankfurtu nad Menem mówił

Stan David Ligoń
http://sowamagazyn.blogspot.com/2008/04/stan-david-ligo-apel-do-biskupw-w.html
http://unsinn.blox.pl

Posted by sowa at 5:07 AM |  MAKE A COMMENT  

Saturday, Apr 05, 2008

Donat LUSK: SZTAMA, która trzyma w Polsce Konstytucję!

(76 downloads)

Download this episode (9 min)  
pomnik postawiony w Czeladzi żydokomunie "ku hańbie, ku wiecznej odrazie" Księga Daniela 12, 2.

KACZYńSKI Z tUSKIEM UMóWILI SIę NA hELU, żE ZMIENIą kONSTYTUCJę - TYLE dOLNIAK. dOLNIAK, dOLNIAK, CZY KTOś JUż NOSIŁ W bęDZINIE PO OJCU TAKIE NAZWISKO?

Platforma powoła zespół do zmiany konstytucji
Platforma Obywatelska chce powołać zespół do prac nad zmianą konstytucji – dowiedział się "Wprost".
W jego skład wejdą konstytucjonaliści, których zadaniem byłoby określenie uprawnień prezydenta i rządu w zakresie kształtowania polityki zagranicznej.

– Pomysł powołania zespołu pojawił się, bo kompetencje prezydenta i rządu, na przykład w gestii mianowania ambasadorów, są zupełnie niejasne – mówi wiceprzewodniczący klubu PO Grzegorz Dolniak. Dodał, że dodatkowych powodów dostarczyły negocjacje Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim na Helu.
Więcej w internetowym wydaniu tygodnika "Wprost".
http://wiadomosci.onet.pl/1724162,11,item.html
*

Donat Lusk: - Czy ktoś już nosił kiedyś w Będzinie po ojcu takie nazwisko?

- Czy w Konstytucji RP nie powinno dokonać się raczej wpisu o wyższości uchwalonego w Polsce w PrimaAprilis Anno Domini MMVIII (Rzymskie) bezprawia nad nonsensem uchwalanym przez Parlament Europejski każdego dnia?
Bo przecież każda jedna w przyszłości uchwalona Dyrektywa Unijna może zadecydować np. o tym, że w Polsce niepokalany jeszcze żadnym wyrokiem Szef Rodziny maRyja na Przystanku Włoszczowa będzie miał więcej na tacy, niż do gadania, dajmy go na to w Czeladzi powiat Będzin taki sam burmistrz jak on i całe to Plenarne Posiedzenie Sejmu do kupy razem wzięte ze Senackim?

Bo proszę mi powiedzieć, na zdrowy rozum, jak to może być w państwie unijnym i demokratycznym w siódmym roku 21 wieku, żeby jakiś taki przechrzta Jerzy Robert Nowak, (w przeszłości SD i tw. na żydokomunistycznym chlebie na tzw. placówce dyplomatycznej), to powinien chyba być niezwłocznie powołany do prokuratury jako i liberał (niewiadomo, czy w ogóle przechrzta?) Stanisław Michałkiewicz (co zbierał datki na siebie lubieżnie w internecie, bo Jerzy Robert zbiera w takich samych celach na siebie na tacę w Polsce po kościołach, nad którymi jeszcze nie do końca zapanował żydo-przechrzczony episkopat, narzucony Polsce niemiłosiernie za panowania Santo Subito Spontanicznego z łaski rzymskiego plebsu, z transparentami przygotowanymi nie wiadomo przez kogo zawczasu, bo genezy tego cudownego zrodzenia się przedmiotowych transparentów, bez jakiegokolwiek przygotowania, nie wyjaśnił do dzisiaj żaden wywiad ani kontrwywiad świata, a bez niego nic się nie stało, a przez nie wszystko się stało, i rząd każdy na świecie, i pieriestrojka i odnowa, i pomnik postawiony w Czeladzi "ku hańbie, ku wiecznej odrazie" jak powiedział Prorok, Księga Daniela 12, 2 .
Gdyż " Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze". ibidem

Błogosławiony jest Naród Polski,
błogosławione są gołębie, które lecą nad Czeladzią,
albowiem do nich przemawia chyba sam Pan Jezus w Górze słowami: Ptakowie Niebiescy,
czegóż wy jeszcze chcecie? Macie wszystko: macie Wolność, Wałęsę, Polskę Tuska i Kaczorów. Magdalenka jest święta, nie do ruszenia, nie ma już komunizmu, nie ma wojsk sowieckich, odpuszczono wam połowę polskich długów a dolar spokojnie sobie leci na łeb, możecie latać sobie dowolnie, gdzie chcecie, prawie wszędzie bez wizy. Uregulowane zostały stosunki z nowo powstałymi Państwami po ZSRR i Niemcami, przesądzony kierunek NATO i UNIA, jest kierunek na uwłaszczenie społeczne, reorganizuje się Państwo. I wiele wiele innych wielkich tematów i spraw z dobiciem komunizmu włącznie. Kto by zrobił więcej , lepiej , szybciej i bezpieczniej proszę o nazwiska. Czego wy jeszcze mnie pytacie, gdzie jest Wasza Przyszłość?
A, spróbujcie wy zamienić się ze mną miejscami. Albo mam jeszcze lepszy pomysł: Zamieńcie się na skórę z Polakami.

Ptaszkowie Niebiescy, żydokomuna z Torunia: parę dni temu nawoływali jeszcze do manifestacji przed Sejmem i pod pomnikiem Witosa, a zwłaszcza na Placu Trzech Krzyży. I ajuż się dowiedzieli, że Polaków tym razem już nie pociągną, 23 kwietnia, to odszczekują teraz przez radio te swoje nawoływania do demonstracji: Maryja Sobecka, Masłowska-Krupa, Sulatycki (ten był u koryta, wiceminister w rządzie chyba Buzka), Rafał Broda (ten chyba jeszcze w niczym nie był), Ryszard Bender (a gdzie i w czym jeszcze tego nie było?). Złą krew tylko robić potrafią, zamieszanie w studio, pomówienia, nic dobrego od siebie. Nie potrafią nawet zlustrować Rydzyka, gdzie był przez pół roku, jak nie wrócił do Polski z wyjazdu z pielgrzymką do Niemiec? Władze Zakonne mogły mu wybaczyć dezercję z Zakonu, pokajał się, wytłumaczył jakoś, ich sprawa. Może go jeszcze dosięgnie jakaś kościelna kara? Ale Naród Polski chce jasno wiedzieć, gdzie on był przez pół roku? Ten polityk Rydzyk, jak go nie było w Kościele? Bo są różne seminaria, mniej i bardzie duchowe, a podobno są też takie kraje na Bliskim Wschodzie, ciepłe kraje, gdzie wystarczy żeby taki Bocian, czy Gąsiorowski pojawił się tylko na jeden dzień, a już go żadna ekstradycja kościelna nie ruszy.

A Nowaka dobrali z Grossem, jak z gazetą Radio Maryja, żeby jeden z drugim zamieniał w totalną bzdurę prawdę o cierpieniu ludzi za okupacji hitlerowskiej, o zagładzie, żeby zbijał swój prywatny kapitał z pomówienia i potwarzy narodu żydowskiego, że w 1942 roku 2200 żydowskich policjantów wysłało do komór gazowych setki tysięcy swoich żydowskich rodaków - to się po prostu nie mieści w głowie, taka liczba. Nie, nie mój panie profesorze! Nowak mówi, że robi krucjatę, ale gdzie ci muzułmanie, Osama Bin Laden? Z kim ten świety Jerzy Robert walczy, kiedy smok żeruje na Polaków biedzie, bezczelnie żebrze na tacę, robi sobie tourne po Polsce, 22 spotkanie już miał, a czy ma on na to żebranie haniebne zezwolenie od jakichś władz? Bo Stanisław Michałkiewicz nie miał. Szef libertyńskiej partii prokapitalistycznej Unia Polityki Realnej to żebrał przynajmniej wirtualnie, w internecie, nie było tego tak widać. A ten na cały świat, deklaruje się jako Polak i Katolik, a taka hańba!
Nie wiem o kim mowa. Nie wiem, co on robił, kiedy my walczyliśmy o Polskę? Może był parkingowym od zakładania podsłuchów? Może jeszcze co gorsze? Nie znam człowieka.

do druku podał:
Donat Lusk
http://donatlusk.livejournal.com/5108.html

Grzegorz Dolniak
wygadał się, że jest zmowa

Wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Śląskiego PO Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO
na forum Sosnowiec.info

(...) Cóż, taka jest rola lidera! Chciałoby się westchnąć: "nie ma to jak w Sosnowcu i Jaworznie". Niestety, ostatnie wydarzenia, związane z ułożeniem listy do Sejmu i kandydatami do Senatu RP to niestety znowu "popis" członków sosnowieckiej PO. O ile bardzo zabiegali o demokratyczny tryb kształtowania listy do Sejmu RP /co też uczyniłem i spowodowałem jej zatwierdzenie przez D.Tuska (...)

to Senat RP miał się według sosnowieckiej PO rządzić prawami dyktowanymi przez tę strukturę.Konsekwentnie optowałem za utrzymaniem obu kandydatur, zarówno p.A.Węglarza jak i p.Z.Szaleńca, jednak decyzje krajówki i regionu PO dot. wspólnej polityki z PiSem wymusiły konieczność rezygnacji z jednego z kandydatów. Tu muszę zmartwić sosnowiecką PO.

To nie "Czarny Piotruś" czyt. Grzegorz Dolniak a Zrząd Krajowy PO, po dokładnej analizie obu kandydatur i wysłuchaniu moich racji podjął decyzję,
http://abw.blox.pl
http://donatlusk.livejournal.com

Posted by sowa at 3:56 AM |  MAKE A COMMENT  

Wednesday, Apr 02, 2008

Stefan Kosiewski, Frankfurt do: Marek Borowski, Sejm RP

(189 downloads)

Download this episode (5 min)  
Biuro Poselskie, Pani Maria Bogusz

Szanowna Pani Dyrektor,
dziękuję za odpowiedź w sprawie pomocy na rzecz renowacji pomników na Slowacji, które upamiętniają Martyrologię Narodów.

Przepraszam, że nie podziękowałem zaraz wczoraj, po otrzymaniu od Pani odpowiedzi, ale chciałem poinformować najpierw Przyjaciół na Słowacji o zainteresowaniu się naszą wspólną Sprawą Biura Poselskiego Pana Posła Marka Borowskiego, członka dwóch Komisji Sejmu RP, które w swoich pracach mogą uwzględnić podniesiony przez nas temat.

Pomnik w Kežmarku upamiętnia także polskiego, nieznanego obywatela, który zginął na granicy do Wolnego Swiata, a pomnik w Popradzie winien przypominać wszystkim Polakom, że w agresji zbrojnej na Czechosłowację w 1968 roku wzięły też niestety udział oddziały wojskowe w polskich mundurach.

Wczoraj mieliśmy w Polsce nieszczęsny PrimaAprilis i nie chciałem być źle zrozumiany.

Dzisiaj natomiast pragnę na wstępie powiedzieć, że współpracując jako przezes Stowarzyszenia Europejskiego PONS GAULI m.in. z panem wicepremierem Romanem Jagielińskim miałem okazję poznać panią prowadzącą jego biuro poselskie i chciałbym w tym miejscu wyrazić uznanie nie tylko dla tej Osoby, gdyż rownie rzeczowy, kompetentny i uprzejmy charakter miała np. moja wizyta w Będzinie, w biurze posła Dolniaka i w Czeladzi, senatora Szaleńca, bez wzgledu na moje osobiste zdanie na temat roli obu tych panów w moim życiu, czy w życiu innych Polaków. Podobne wrażenia pozostawiła w mojej pamięci wizyta w Tomaszowie Mazowieckim, u pana senatora Adamskiego.

W pracy na rzecz naszej Ojczyzny, w codziennych kontaktach zawodowych mamy w naszych społecznosciach lokalnych okazje do spotkań z ludzmi o różnych rodowodach, doświadczeniach, preferencjach światopoglądowych, czy sympatiach politycznych. Skupiajac swoją uwagę w merytorycznych punktach naszych zainteresowań unikamy pokusy niepotrzebnych wartosciowań interlokutorów, utraty celu naszych zamierzeń i dążeń.

Celem Stowarzyszenia Europejskiego, ktore wspolzakladalem w Sosnowcu w 1999 roku jest m.in. pomoc licznym srodowiskom (naukowym, artystycznym, kulturalnym i oswiatowym, gospodarczym, mlodziezowym, sportowym i innym) w rozwoju kontaktow umozliwiajacych przenikanie i wzajemne wzbogacaniesie spolecznosci regionalnych w Polsce i w Europie; deklarowana na pismie wola wspolpracy roznych podmiotow miala nie tylko promowac zainteresowane regony i podmioty ale i sluzyc popieraniu idei spoleczenstwa obywatelskiego i samorzadnosci lokalnej.
Polacy w Będzinie winni mieć także bliżej w Unii Europejskiej do Słowaków w Popradzie i w Kežmarku. Miasta te były w przeszłości miejsami spotkań ludzi wielu kultur i grup narodowościowych; Niemcy i Zydzi, Cyganie (Synti i Roma) mają szansę wnieść swój wkład do Dialogu dla Przyszłości, projektu Wspólnej Przestrzeni Kulturowej - Instytutu Wielokulturowości, który chcielibyśmy wspólnym wysiłkiem wielu Osób i Podmiotów założyć i ugruntować.
Od lat czynimy przygotowania do tego dzieła. Pragniemy zainteresować Projektem Sejm RP. Zwracamy za Pani pośrednictwem do Pana Posła Marka Borowskiego, Przewodniczącego Komisji Łączności z Polakami za Granicą, Członka Komisji Spraw Zagranicznych.
Opieka nad Pomnikami wspólnej Martyrologii naszych Narodów winna być punktem wyjścia w pracy nad realizacją projektu Przeszłość dla Przyszłości - Instytut Wielokulturowości, który będzie Zadaniem dla tych, którzy zechcą doń przystąpić.
Zapraszam serdecznie do zainteresowania się projektem Wspólnej Przestrzeni Kulturowej.
Z szacunkiem.
Stefan Kosiewski

----- Original Message -----
From: Marek Borowski
To: 'Donat LUSK'
Sent: Monday, March 31, 2008 2:47 PM
Subject: RE:Pomniki
http://pons.blox.pl

Posted by sowa at 11:56 AM |  MAKE A COMMENT  

Tuesday, Apr 01, 2008

Pośpiech to był dobry, Panie Bukiet, jak była zaraza w Lesku, ale nie w dzisiejszych czasach: Sejm PrimaAprilisowy, hańba!

(196 downloads)

Download this episode (5 min)  
Drogi Panie Straus,

pisze Pan, że z nie można się połapać z korespondencji internetowej, która do Pana tą drogą dociera od ludzi związanych z SOWA.

A czy Chopin to mógł się połapać z tym, co do niego docierało w listach wysyłanych z Białej Rawskiej na różowym papierze, który Konstancja Gładkowska skrapiała lawendą na fioletowo? Czy Panu się może spieszy na jaki samolot, panie Straus? Albo na stanowisko w Brukseli? Czy to się musi każdy człowiek na wszytkim łapać zawsze sam? A co by robił jego doradca? A tłumacz z czego by żył? A taki dajmy na to (ale nie za dużo!), asystent posła, to co miałby uchować przed Skarbówką? A czy kanapa w Biurze Poselskim sama z siebie mogły by się grzać bez czerpania kilowat?

Pośpiech to był dobry, Panie Bukiet, jak była zaraza w Lesku, ale nie w dzisiejszych czasach, kiedy każdy niewykształcony w Polsce subiekt może sobie, jak tylko chce, stałe łącze od sąsiada przeciągać i magazyn SOWA online studiować za fryko na Semestrze Promocyjnym Wirtualnego Uniwersytetu Ludowego Ouropy Ojczyzny Jutra. A propos sąsiada, to ja nie wiem, czy Pan wie, że jak mój ojciec kupił dla mojej mamy pierwszy w Czeladzi samowar lampowy Szmaragd, a nic jeszcze wtedy nie nadawali, żeby zagłuszać, tylko szare pasy wolno, swobodnie latałypo ekranie i była taka plansza na stałe: uregulować rachunki, z pieczątką urzędu, a sąsiad (Szafir, czy Neptun?), nie pamiętam nazwiska, zaczął już wtedy wychodzić na balkon, za dużo sobie wyobrażać, kiedy jegożona zapalała jeszcze na znak protestu świecznik i stawiała tradycyjnie, dyskretnie w oknie od ulicy, to on na całego, taki odważny w podkoszulce, odkryte ramiona, zimai, czy lato w berecie, a spamował przy tym odważnie ajrisz-dojcz, szwarsongarbajt, Pisk i POpisk.

No a oni wpadli niedawno na taki pomysł, żeby Polaków upokorzyć i oskalpować, obedrzeć ze skóry, bez gaci. To wymyślili, że najlepiej będzie upokorzyć na gołą dupę, kiedy się zrobi jaja z pogrzebu. Postanowili pogrzebać Nadzieje Polskie na Niepodległość w Prima Aprilis. Przemawiali z trybuny sejmowej i w kuluarach, Kaczyński, a nie poznać który, bo oba dorośli do kolan. Nadmuchany taki na tym balkonie, babińcu bez nakrycia, hańba.

A czy można się Pana spytać, po co Pan chciałby się najchętniej połapać, o co wlasciwie chodzi i komu w tym wszystkim? Co Pan z tego zamierza chcieć mieć? Bo chyba nie zamierza Pan się po tych balkonach sejmowych wykrzywiać w kryształach lustracji jak świecznik dzwoniący, Ziuta, cymbał mosiężny, pusty obiecywać przysłowiowym Gruszczyńskim miliony szklanych domów, drugą Laponię autostrad i dróg w Irlandii, czy Gdzietotam?

Za Dana z Dublina, pozdrawia w sowie Donat
----- Original Message -----
From: Jerzy Straus
Sent: Tuesday, April 01, 2008 4:35 PM
Proble w tym ze z tych przysylanek, ktore otrzymuje przez ludzi zwiazanych z SOWA czesto nie mozna sie polapac o co wlasciwie chodz i komu.

pozdrawiam
J.
http://safari.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?155209
http://safari.blox.pl

Posted by sowa at 7:06 PM |  MAKE A COMMENT  

My Profile

sowa
Frankfurt am Main

View my complete profile


Links

Free Podcast Hosting

Recent Posts

Donat Lusk; Bardach w Polsce. Odkłamywanie historii języka. KOSIEWSKI: Lech Wałęsa, trzeba mówić wyraźne biblijne - "tak, tak, nie, nie". W sprawie Chin i Tybetu także. I nie można bać się prawdy. Podważana niezawisłość sądu Lecha Wałęsy; chodzi o to, czy mamy DURNIA za Prezydenta, czy mieliśmy? Stan David Ligoń: Petunia, czyli żydowska wiśnia bogata w witaminę C, abo >>Centralna Rada Zydów a wolność słowa<< Stefan Kosiewski: EXIL - emigrant polityczny. Frohe Ostern - Wilkanoc 2008 Czy w Swiątyni Pańskiej ma się zabijać kapłana i proroka? O Wolność dla Tybetu! żydowska prowokacja, HARACZ za uwolnienie 40 POLSKICH DZIECI, pielgrzymki pod żaglami do Ziemi Swiętej, Polska płaci upokarzana!

Archives

Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008 May 2008

Apr 2008

Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008 Dec 2007 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007 Jan 2007 Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006 Jun 2006 May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005
Get this widget!
Subscribe to podcast with iTunes
Subscribe to podcast with Google
Subscribe to podcast with Yahoo
Podcast RSS-channel

If you would like to advertise in this podcast, click here for more information.
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Grab this swicki from eurekster.com