Tuesday, Oct 14, 2008

Stefan Kosiewski: Do Ambasadora Polski w Niemczech dra Marka Prawdy

(203 downloads)

Download this episode (5 min)  
Szanowny Panie Ambasadorze,

efektem działań Służby Bezpieczeństwa kierowanej przez ubeckiego generała Kiszczaka były m.in. tzw. tajne spotkania w Magdalence i tzw. porozumienia okrągłego stołu.
Marszałkiem Sejmu RP a następnie przewodniczącym stowarzyszenia Wspólnota Polska wyznaczony został uczestnik tych parateatralnych układów żydokomunistycznych Andrzej Stelmachowski; do pracy w charakterze Ambasadora RP w Niemczech wysłany został agent komunistycznych tajnych służb Andrzej Byrt.

Wspólnota Polska Stelmachowskiego działa niezmiennie na szkodę organizacji polskich w Niemczech, na Białorusi i w innych państwach. Faktycznym celem działania tej grupy pozbawionych skrupułów osobników jest ostateczna likwidacja zorganizowanego życia Polonii w Niemczech tak samo jak i w innych państwach na całym świecie. Realizuje ona ten cel poprzez przejmowanie środków przeznaczonych w budżecie państwa polskiego na pomoc dla Polonii a następnie kierowanie tych pieniędzy nie na działalność programową organizacji polonijnych, lecz do siatki prywatnych osób, z reguły żydowskiego pochodzenia, które jako agenci agentów, klienci konsulatów opanowanych przez żydowską korporację Gieremka, jawnie prowadzą szkodliwą dla Polski i Narodu Polskiego działalność antypolską.

Polskie Stowarzyszenie Szkolne "Oświata" musiało w tych warunkach zaprzestać już dziesięć lat temu prowadzenia nauczania języka polskiego w trzech szkołach państwowych we Frankfurcie nad Menem, bo Wspólnota Polska Stemachowskiego odmówiła Polakom w Niemczech jakiegokolwiek wsparcia.

Tymczasem Alexander Zajac z Aachen, który przejmował środki z budżetu Senatu RP jako "Konvent Polski w Niemczech" (siatka założona przez Byrta) obecnie robi to samo pod szyldem "Polskie Forum" w Berlinie.

W czasach stanu wojennego osobnik ten zbierał w Niemczech pieniądze "na Solidarność" jako samozwańczy Polak i aktywista, obecnie bez jakiejkolwiek demokratycznej kontroli społecznej wydaje pieniądze podatnika polskiego na bankiety dla takich samych jak on fałszywych działaczy polonijnych w Niemczech, którzy nie reagują nawet na wezwania do autolustracji, przedstawienia zaświadczań lustracyjnych z IPN.

Po 1945 roku w środowisku byłych żydowskich robotników przymusowych w Niemczech osoby używające polskiego języka i zamierzające osiedlić się na terenach przyznanych Polsce zawiązywały organizacje z nazwy polskie, przyjmowały chrzest katolicki i brzmiące z polska nazwiska.

Tak Marceli Reich nazwał się: Marcel Reich-Ranicki, a następnie został oficjalnie pracownikiem konsulatu PRL w Londynie, zaś nieoficjalnie kapitanem żydowskiej Służby Bezpieczeństwa. W jednej tylko dzielnicy Frankfurtu nad Menem - Zeilsheim osiadło wtedy 5 tysięcy ludzi żydowskiego pochodzenia. Dzisiaj prasa w Niemczech zaczyna nieśmiało odkrywać ściśle tajną historię XX wieku.

Protestujemy przeciwko finansowaniu z budżetu Senatu RP imprezy organizowanej przez Alexandra Zajaca 28-30 listopada 2008 roku w Berlinie i wzywamy Pana Ambasadora do nieuczestniczenia w antypolskim bankiecie zaplanowanym z udziałem byłego marszałka Semu Płażyńskiego, a obecnie następcy Stelmachowskiego we Wspólnocie.

Prawda jest jedna i ona nas wyzwoli - powtarzał Jan Paweł II, papież z dalekiego Kraju, następca Jezusa na Ziemi, który niezmiennie nauczał, że Polakom nie wolno przykładać ręki do Zła.

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://pkn.blox.pl

agenci tajnych służb rozbijają Polonię w Niemczech
http://zgoda.blox.pl

Posted by sowa at 4:34 PM |   

<< Home


"