Wednesday, Apr 23, 2008

Donat LUSK: Pogadanka dydaktyczno-religijna nie tylko dla burmistrza

(127 downloads)

Download this episode (17 min)  
czwartek, 24 kwietnia 2008
Czy z-ca burmistrza Rzońca zgłosił, że wykorzystuje służbowy internet prywatnie do skurw(-)ich gróźb karalnych wobec Polaków?
http://sowamagazyn.blogspot.com

Zastępca Burmistrza Marcin Rzońca

jest w 15 tysięcznej Grupie Odbiorców jednakowej, bo tej samej, bezosobowej poczty internetowej Niezależnego, Samorządnego i Porządnego Serwisu Informacyjnego PONS GAULI Magazynu Europejskiego SOWA, ale poczuł się nie wiadomo przez kogo (prywatnie, czy też służbowo? i nie wiedzieć też: dlaczego się poczuł?) wyróżniony i upoważniony do rozsyłania pod adresem Polaków Gróźb KARALNYCH w internecie a to akurat, kiedy na świecie trwa w najgorsze nagonka na rzekomych antysemitów w Polsce, bo żydzi chcą od Polaków 65 miliardów dolarów dostać i nie chcą, żeby jakiś jeden, nieopaczny Polak zwracał się z uprzejmym i grzecznym zapytaniem do żyda, czy jego bezczelność i pazerność w stosunku do Samarytanina przebierze kiedyś wreszcie miarę, czy też nigdy już nie będzie końca nowych oczekiwań i roszczeń, pseudoodszkodowawań, bo to teraz już nie lenno i nie podatek, myto, czy kontrybucję się zbiera, lecz wysuwa się roszczenia humanitarne o odszkodowanie za holokaust na żydach, czyli prawie całkowitą zagładę tych, którym jakimś cudem ocalały żyd i tajny współpracownik Qrwin-Mikke judzi, żeby sprzedać Polską Pocztę!

Nie pojedynczy klaser z markami wyłudzanymi od polskich dzieci po wojnie, że to niby nic nie warte, bo hitlerki na obrazkach, że tego nie wolno nawet w domu trzymać, że gdyby się nie daj Bóg milicja o tych znaczkach dowiedziała, to by ojca z przymusowej pracy w kopalni pod ziemią na powierznię z węglem wyrzucili. Nie chodzi o trójkąty z dumnie powiewającymi, długimi banderami na wysokich trójmasztowcach poczty Mauritius, które Suss, czy Orzech w zamieszaniu gwizdnął. To nie tamta krzywda, którą dzieci wyrządziły dziecku, bo tak im podpowiedział dorosły Paser. To krzywda, którą dorośli ludzie chcą wyrządzić milionom innych dorosłych ludzi, by popłynęła z tej krzywdy dla nich szerokim strumieniem miododajna korzyść.

Niepolski episkopat milczy, nie zabiera głosu w obronie Polskiego Narodu, nie jest po katolicku solidarny z pozbawionym warstwy przywódczej Narodem. Tak samo milczał i nie pomstował ksiądz w Namysłowie jeszcze do niedawna na miejscową władzę, dopóki była dla niego dobra i wypłacała mu pensję co miesiąc za posługi religijne w miejscowym Domu Starców. Tak i episkopat obudzi się po herbacie, kiedy będzie już za późno, będzie chciał bić w dzwony i osadzać się w Okopach Swiętej Trójcy, ale nie będzie już wtedy nikogo do łopat i do szarpania za rzemienie przy dzwonach.

Tak jak samotny starzec w sutannie na Opolszczyźnie, tak w całej Polsce zapłaczą biskupi, gdy przyjdzie Wielka Nierządnica po swój towar. Bo będą tak samo opuszczeni przez Naród, jak byli opuszczeni, kiedy ubowcy przyszli po biskupa Kaczmarka, a potem po Prymasa, a w Ojczyźnie panował jawnie żydokomunistycznej hołoty terror i wywołany przez tę władzę śmiertelny strach, z którym związała się na kocią łapę wszechogarniająca wszystko i wszystkich apatia.

Biskupi nie interesują się zazwyczaj losem pojedynczego księdza, tylu ich mają po parafiach. Czasami mówią po fakcie o wyrzuutach sumienia, ale to raczej przy takich sposobnościach jak pogrzeb księdza: Niedzielaka, Suchowolca, Popiełuszko. Przy sprawach, gdzie sama władza zachęca do mówienia dla odstraszenia innych, dla przykładu. Bo lekarz nie zaszywa do końca rany, kiedy podejrzewa, że może jeszcze coś z tej rany wypłynąć, zakłada sączki, by ropa spływała i żeby można było kontrolować proces oczyszczania.

Wyrachowanie, zimna kalkulacja, a nie emocjonalny odruch w reakcji na wydarzenie leży u podstaw zachowań, których ofiarą pada biedny i słaby, opuszczony człowiek i okradziony Naród, pozostawiony przez pasterza bez opieki.

Przez własne zepsucie moralne, przez słabość, nikczemne układanie się z żydokomuną nie jednego dnia, po jakimś wypadku, czy dziecku poczętym w związku, który nie mógł być połączony sakramentem małżeństwa, bo tam był już sakrament, który temu przeszkadzał, ale świadomą zgodą ze Złem przez całe dorosłe życie biskupa....

Kiedy 20 lat temu w Polsce jeszcze raz chciało zatriumfować nad Polakami Zło, to
nieprzypadkowo zaprosiło niepolski - jak go nazwał żydowski socjalista Marek Edelman - episkopat w miejsce schadzki o ewangelicznej konotacji w nazwie: Magdalenka.

Niewiasta siedząca na Bestii szkarłatnej, a na jej czole napisane jest imię: Wielki Babilon - Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi. Była i nie ma jej i ma przybyć, żeby zdumieli się mieszkańcy świata, których imię nie jest zapisane w Księdze Zycia!

Tu trzeba zrozumienia! O, mający mądrość!

Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni Bestii. Ci będą walczyć z Barankiem, a Baranek ich zwycięży, bo Panem jest panów i Królem królów - a także ci, co z Nim są: powołani, wybrani i wierni.

A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi.

Ap. 17,1-18.

Kapuś judzi, żeby sprzedać żydom Polską Pocztę. Tę samą Polską Pocztę, za którą Polacy przelewali krew i zginęli we wrześniu 1939 roku w Gdańsku.

A Diabeł mówi: Katyń Wajdy zarobił już na siebie; świetny temat!

Jutro powie w antypolskim rad.maRyja dla przechrztów, żeby sprzedać żydom w Polsce klimat, bo i tak nic z tego nie ma, a skoro od kilku lat przy każdym Wojewodzie w Polsce jest już Urząd Dyrektora do spraw Migracji, to może już najwyższa pora, żeby ruszyć z reapatriacją żydów do Ojczyzny w Polsce, bo tamten klimat jest być może dobry nad Morzem Martwym na choroby skóry, liszaje i egzemę.

A dyrektor rad.maRyja nie zachrząknie, kiedy słuchacz spod Olkusza zapyta, czy brat żyda-krawca z miasta Olkusza to też jakiś fach w ręku ma, czy tylko fach zrobił sobie z tego gadania przez radio? Bo żydobiskup Smigielski z Sosnowca uczynił sobie zawód z odbierania pochwał od żydokomunistycznych władz okolicznych miasteczek i miast, zamiast z pracy biskupiej w komisji episkopatu czwerpać radość, tej samej komisji, co biskup Głódź miał w niej pracować, a nic nie zrobił, bo miała kontrolować to radio dla przechtów na życzenie samego Papieża, a nic nie zrobiła!

Tak jak nie zrobił nikt żadnej lustracji w Kościele, żadna komisja niczego nie ogłosiła, a tylko profesor Dakowski, który wpadł na obłąkańczy pomysł, żeby podpuścić Polaków do podpisywania się pod apelem wyrażającym powszechne, katolickie żądanie oczyszczenia się przez biskupów i księży w procesie lustracji ze ZŁA współpracy z systemem Diabła, zebral kilkadziesiąt podpisów naiwnych Polaków, jak sączek, który zakłada się w rany. Dołączyła do tej garstki Szlachetnych Polaków jak zawsze żydokomunistyczna hołota agentów, zrobiła się z tej listy jedna wielka miazga. Taki jeden, wielki i polski episkopat domagający się, żeby ten drugi, oficjalny Episkopat nareszcie się ruszył i zainteresował sprawami KOSCIOLA, sprawami zgromadzenia Wiernych, a nie swoimi sprawami, marnymi interesami jeszcze bardziej marnych biskupów zamieszanych przez ubowców w afery, drukarnie, Gwiazdy Morza.

O, Pani Nasza, Orędowniczko Nasza, prowadź! Prowadź , Gwiazdo Morza, jak pięknie cię zwał. Polacy we Francji przez długie lata składali pieniądze, by zakupić teren i zbudować nad morzem ośrodek polski we Francji na miejsca spotkań dla polskiego emigranta ekonomicznego i uchodźcy. Zbudowali tam kościół i niejeden dom, i nazwali to miejsce nad Kanałem La Manche: Stella Maris. Kiedy przyjedziesz tam nocą, Przechodniu, a przyjmie cię Polak, to rankiem zobaczysz go na wielkiej, jasnej sali, w jadalni przyniesie ci mleko do kawy i cicho zapyta, czy dobrze ci się spało, poleci croissons. Potem powiedzą ci, że to był ksiądz. Przy ołtarzu będzie już w sutannie.

Czy mógł się w tej tak dramatycznej sytuacji dla Rzeczypospolitej Obojga Narodów inaczej zachować Rzońca Marcin, okresowo na posadzie urzędnika, inaczej, niż postąpił? A postąpił nieroztropnie, bo nie powstrzymał w miejscu pracy nerwów, nie umiał się opanować i zdekonspirował się, zaatakował brutalnie Polaka za to tylko, że tamten upomina się u najwyższych władz Rzeczypospolitej o właściwą opiekę nad mogiłami Polaków w Niemczech. Mogiłami Polaków wywleczonych z Warszawy po upadku Powstania Warszawskiego.

Jasne, że mógłby jak każdy burmistrz, ale najsamprzód musiałby tego burmistrza jakiś Polak poduczyć w dziele współodczuwania jak Polak. Bo wspólne interesy to nie jest żadna sztuka; wystarczy, że jest interes do zrobienia i zawsze można się przy tym czegoś nauczyć.

Trochę poduczyć mógłby też burmistrza Rektor Wirtualnego Uniwersytetu Ludowego im. Jana Pawła II. dr Andrzej Marcinkowski na Pierwszym Promocyjnym Semestrze letnim w Kościerzynie, gdzie Donald Tusk przysięgę na Kaszebe składał.
Das ist kurz und lang ist das, dies des Kaisers Wohngelass.
Das der Brumbass, das die Fiedel, dieser Mann der ist von Adel.
Mann von Adel, Bass und Fiedel, das ist kurz und lang ist das, dies des Kaisers Wohngelass.

Donat Lusk
we Frankfurcie nad Menem, 23 kwietnia 2008 r.

---- Original Message -----
From: Marcin Rzońca
To: kulturzentrum1-owner@yahoogroups.de
Sent: Wednesday, April 23, 2008 4:03 PM
Subject: Re: [sowa] czy msz_kon@ikp.pl ma prywatnie cos do powiedzenia, czy sluzbowo w Sprawie, ktora Polakow w Niemczech BOLI?

PROSZĘ O ZAPRZESTANIE PRZYSYŁANIA DO MNIE MAILI.
W PRZECIWNYM WYPADKU ZGŁOSZĘ SPRAWĘ DO PROKURATURY O NĘKANIE
21, kulturzentrum , element antydemokratyczny, kapusie i tw. SB
http://ochaby.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?412794
poniedziałek, 21 kwietnia 2008
czy Starosta może kłamać? a gdzie tam! jakto gdzie? w Namysłowie!
czy biskup nie ma obowiazku placic ksiedzu ZUS?, to niech placi KR$US
http://ochaby.blox.pl

Posted by sowa at 5:19 PM |  MAKE A COMMENT  

<< Home

My Profile

sowa
Frankfurt am Main

View my complete profile


Links

Free Podcast Hosting

Recent Posts

Lech Wałęsa był kamieniem zwornym Stefan Kosiewski do Andrzeja Łazowskiego, Szczecin Stefan Kosiewski do Posła Janusza Piechocińskiego: Od Europy Ofiar do Europy Jutra Twoja Mama, Polacy, moja Rodzina: Konspekt Polaka i Kościoła Stan David Ligoń: Apel do Episkopatu Polski Donat LUSK: SZTAMA, która trzyma w Polsce Konstytucję! Stefan Kosiewski, Frankfurt do: Marek Borowski, Sejm RP Pośpiech to był dobry, Panie Bukiet, jak była zaraza w Lesku, ale nie w dzisiejszych czasach: Sejm PrimaAprilisowy, hańba!

Archives

Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008 May 2008 Apr 2008 Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008 Dec 2007 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007 Jan 2007 Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006 Jun 2006 May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005
Get this widget!
Subscribe to podcast with iTunes
Subscribe to podcast with Google
Subscribe to podcast with Yahoo
Podcast RSS-channel

If you would like to advertise in this podcast, click here for more information.
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Grab this swicki from eurekster.com