Thursday, Mar 06, 2008

Przedwczesny Gomułka i zapóźniony Kaczyński, czyli o tych, co od 1968 roku składali wnioski do Rady Państwa o zamianę obywatelstwa

(139 downloads)

Download this episode (22 min)  
Po czerwcowej agresji Izraela na państwa arabskie szef zjednoczonej partii żydokomunistycznej w Polsce Władysław Gomułka, ożeniony w 1951 roku z żydówką Zofią Szoken, z którą miał syna Ryszarda, zapadł niebezpiecznie na wzrok.

Reklama:
Intrygujący, wyjątkowo skąpy czerwony komplecik. Staniczek z gumko-pasków zawiązywany na szyi, regulowane ramiączka,...

Komplety Zośka tylko w sklepach u Kohnowej

Gomułka nie widział bowiem nie tylko wyraźnego dla każdego Polaka gołym wzrokiem pryncypialnego zagrożenia ze strony syjonistów dla socjalizmu zainstalowanego przez NKWD i Armię Czerwoną w Polsce ale i zdawał się też zupełnie nie dostrzegać niebezpieczeństwa dla swojej osobistej pozycji w hierarchii żydokomunistycznych władz okupujących Polskę na wschodnich terenach Rzeczypospolitej już od 17 września 1939 roku.

- Czy w Polsce są żydowscy nacjonaliści, wyznawcy ideologii syjonistycznej? stawiał Gomułka retorycznie pytanie w przemówieniu wygłoszonym 19 marca 1968 roku i odpowiadał na nie z naiwną otwartością żydowskiego półgłówka: Na pewno tak. Zaraz jednak zakłamywał też zgodnie z doktryną żydokomunistyczną obmawianą przez siebie rzeczywistość i oszukiwał chyba najbardziej samego siebie bagatelizując niebezpieczeństwo żydowskiego nacjonalizmu dla żydokomunistycznego socjalizmu słowami: Byłoby jednak nieporozumieniem, gdyby ktoś chciał dopatrywać się w syjonizmie niebezpieczeństwa dla socjalizmu w Polsce, dla jej ustroju społeczno-politycznego. Niebezpieczeństwo takie, jeśliby kiedykolwiek zaistniało - a jest to mało prawdopodobne - może wypłynąć z różnych reakcyjnych źródeł w kraju, wspomaganych z zewnątrz przez ośrodki międzynarodowej, antykomunistycznej reakcji.

Towarzysz "Wiesław" wspomniał więc o niebezpieczeństwie dla socjalizmu w Polsce, ale nie określał bliżej nazwanych przez siebie reakcyjnych źródeł w kraju ani też wspomagających je ośrodków międzynarodowej, antykomunistycznej reakcji. Należy więc jasno powiedzieć, iż groteskowo anachroniczny Gomułka dla opisu rzeczywistości mającej miejsce na Bożym świecie po żydowskiej agresji narodu wybranego na państwa arabskie w czerwcu 1967 roku używał narzędzi retorycznych z epoki stalinowskiej: pojęciem "antykomunistyczna reakcja" określał wciąż Gomułka Polaków, pojedynczych członków Narodu Polskiego, osoby zwolnione z więzienia przez żydowski Urząd Bezpieczeństwa nadzorowany przez Mieczysława Moczara, który dał się już w latach czterdziestych poznać z takiego samego uwielbienia i służalczego oddania dla swojego szefa partyjnego, jakie w latach siedemdziesiątych okazywał bez najmniejszej żenady czy choćby zawstydzenia generał Jaruzelski w stosunku do Edwarda Gierka, później zaś generał Kiszczak w stosunku do żyda Urbana (Urbacha) i genarała Jaruzelskiego, a wcześniej każdy żyd w stosunku do swojego cadyka. W żywej Polszczyźnie zrodziło się w tym czasie na określenie tego rodzaju stosunków pojęcie: dawanie dupy. W przypadkach zwyrodniałych dochodziło przy manifestowaniu tej seksualno-politycznej uległości do ocieractwa i wzajemnego lizania się po trzeciorzędnych cechach płciowych uzewnętrzniających się w męskim zaroście na policzkach przed uszami.

Do odczytywania napisanych mu antysyjonistycznych przemówień Gomułka używał okularów korekcyjnych, które zarówno semici jak i semiccy antysemici noszą do dzisiaj w Polsce dla korekty wizerunku, profilu twarzy, a nie tylko samego nosa, który w wyniku dziesiątków lat krzyżowań zastosowanych po 1945 roku prez firmę SWATKA oraz wymiany nazwisk na brzmiące z polska a także przybierania za swoje imion sugerujących zdrowe, słowiańskie pochodzenie, jak np. Wisława (Szymborska), Władysław (Gomułka), czy Mieczysław (Moczar) zatracił już swoj pierwotny, haczykowaty charakter. Wykonując nad tekstem odczytywanych przemówień symptomatyczne ruchy ciała, poprawiając okulary oraz kiwając się w tył i w przód Gomułka ułatwiał sobie magiczne skupienie i zespolenie z czytanym tekstem, co miało też doprowadzić do utwierdzania oszukiwanego Narodu Polskiego w naiwnej wierze w mistyczne zespolenie się towarzysza Gomułki ze światowym żydokomunizmem proletariackim.

W przemówieniach napisanych Gomułce oddzielano sztucznie żydokomunizm od syjonizmu i antysemityzmu. Zakłamywano wspólne, żydowskie pochodzenie wszystkich tych nieludzkich zachowań. Antysemityzmowi przypisywano więc pochodzenie z każdego źródła nieczystości, byle tylko nie z żydowskiego. Tak samo żydokomunizm chciano utrwalić w powszechnym przekonaniu eksploatowanych narodów jako antyludzkie skrzywienie rodzimego chowu. W monologach, które miały zaistnieć w historycznej świadomości Polaków jako słowotoki Władysława Gomułki nie dbano więc o logikę matematyczną, lecz stawiano na prozodię. Gomułka czytał przemówienia o żydowskiej agresji na Arabów oraz bezprawneji aneksji ziemii Kanaan, Transjordanii, Gazy i Wzgórz Golan, która to zbrojna agresja dokonana została czołgami na oczach świata (tudzież przy bojowej gotowości uzbrojonych samolotów Bundeswehry oraz innych państw NATO na pasach startowych lotnisk Zachodniej Europy) jako fakt o jednoznazcznie negatywnych konotacjach, ale dla zwolenników dalszej ekspansji żydowskiej na Bliskim Wschodzie, miast słów zdecydowanego, ostrego potępienia każdej zbrojnej agresji po zbrojnej agresji Hitlera i żydokomunistów sowieckich na Polskę we wrześniu 1939 roku, Gomułka miał zaraz rozgrzeszenie. W hebefrenicznym, szokującym słuchaczy ze swego otoczenia, zachowaniu Gomułka nie uznawał dystansu, zaczepiał wszystkich, robił głupie miny, bez najmniejszego skrępowania pokazywał np. język przywódcy masonerii w okupowanej Polsce, potomkowi słynnego astronoma i wynalazcy, Antoniemu Słonimskiemu, wnukowi Chaima Zeliga Słonimskiego, który usprawnił pierwszą maszynę liczącą wymyśloną przez jego teścia Sterna (Stern - jak Gwiazda, Andrzej już w czasach Solidarności).

Tego rodzaju zachowanie cechujące się mieszaniem stylów i pojęć miało przyczynić się do ogłupienia Narodu Polskiego, a to doprowadzić do uznania bezprawnej agresji żydowskiej na Bliskim Wschodzie za uzasadnioną w sposób podsunięty Polsce i światu przez wojenną propagandę żydowską syjonistów. W przemówieniach napisanych dla Gomułki powtarzano więc w gebelsowski sposób o jakimś rzekomym prawie żydów do zabijania Arabów i o jakimś rzekomo prawie do tego, żeby obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, którzy mają ochotę wziąć udział w rozszerzaniu zbrojnych zdobyczy Izraela, w powiększaniu sił zbrojnych żydowskiego agresora, zasiedlaniu zdobytych terytoriów, zasilaniu instytucji żydowskich kadrą wykształconą w powojennej Polsce kosztem Narodu Polskiego na Uniwersytetach i w szkołach wojskowych, przygotowaną do pracy w handlu peerelowskim, przemyśle i w PGR-ach jak później Lepper i Mojżeszowicz. Dla tych żydów Gomułka w swoich przemówieniach znajdował zrozumienie i zarażał Naród Polski uprawianą paranoją w następujących słowach: W roku ubiegłym podczas czerwcowej agresji Izraela przeciw państwom arabskim określona liczba Żydów w różnych formach objawiała chęć wyjazdu do Izraela celem wzięcia udziału w wojnie z Arabami. Nie ulega wątpliwości, ze ta kategoria Żydów obywateli polskich uczuciowo i rozumowo nie jest związana z Polska, lecz z państwem Izrael. Są to na pewno nacjonaliści Żydowscy. Czy można mieć do nich o to pretensje? Tylko takie, jakie żywią komuniści do wszystkich nacjonalistów, bez względu na ich narodowość.

Gomułka, a raczej należy powiedzieć autorzy odczytywanej i głoszonej przez niego propagandy uznawali syjonizm za nacjonalizm taki sam jak każdy inny nacjonalizm, podczas kiedy żydostwo jest dla każdego zaprzeczeniem każdego nacjonalizmu, ponieważ ustawia naród żydowski w opozycji do wszystkch narodów świata.
Modląc się do jakiegoś nikomu nie znanego wówczas jeszcze boga, Abram w swoim bezwzględnym wyrachowaniu i żądzy osiągnięcia zysków materialnych sprzedał swoją własną żonę jako własną siostrę Faraonowi do Egiptu, by tam była nałożnicą, czyli zwykłą kurwą, i żeby on mógł się na tym jej kurestwie wzbogacić. Abram naruszył tym samym prawo naturalne, z którym rodzi się byle alfons wkażdym narodzie na całym świecie. Prawo, które Pan Bóg włożył w geny każdego zdrowego psychicznie człowieka, a które to prawo zabrania sprzedawania Faraonowi własnej żony jako kurwy.
Prawo objawione także w narodzie żydowskim, któremu kazirodzcze stosunki seksualne zakazane będą dopiero po tragicznych doświadczeniach córek Lota spijających winem swojego własnego ojca, by móc z nim płodzić ułomne, kalekie dzieci.

Mówienie o tych faktach to nie są żadne wymysły antysemickie, lecz historyczny zapis dokonany ręką żyda, słowa Biblii, prawda o etapach historycznego dojrzewania koczowniczych plemion na Bliskim Wschodzie w czasach, kiedy na Sląsku rozkwitała w najlepsze w dzisiejszej podwrocławskiej Sobótce kamiennymi rzeźbami kosmiczna świadomość Celtów, a w Biskupinie panował w najlepsze porządek osiedla obronnego postawionego z prawidłowo ściętych, obrobionych i złożonych pni dębowych.

Fatalny uczynek nie mógł lec u podstaw pomyślnej przyszłości narodu, dlatego Abram zmienił nazwisko na Abracham, Hajka Grundbaum na Hanna Gronkiewicz-Waltz, Berele Lewartow na Bronisław Geremek, Ozjasz Goldberg na Janusz Korwin-Mikke, Zwi Bronstejn na Bogdan Borusewicz, Nussbaum na Niesiołowski, Fajwisch Berenstein na Ryszard Bender, a Pinkus Benar na Piotr Jaroszyński... i tak dalej, i tak dalej. w oparciu o kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 - data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 - data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa).

"Czy można mieć pretensje do syjonistów" - pytał publicznie Władysław Gomułka, który wziął sobie za żonę żydówkę Zofię Szoken? Odpowiadał też od razu w imieniu komunistów, a nie za Naród Polski: "Tylko takie, jakie żywią komuniści do wszystkich nacjonalistów, bez względu na ich narodowość. Przypuszczam, ze ta kategoria Żydów wcześniej lub później opuści nasz kraj". Szef partii żydokomunistycznej obiecywał też żydom-syjonistom:
"W swoim czasie otworzyliśmy szeroko nasze granice dla wszystkich, którzy nie chcieli być obywatelami naszego państwa i postanowili udać się do Izraela. Również i dziś tym, którzy uważają Izrael za swoja ojczyznę, gotowi jesteśmy wydać emigracyjne paszporty".

Od 1968 roku żydzi w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej składali wnioski do Rady Państwa zawierające prośbę o zgodę na zmianę obywatelstwa deklarując emigrację do Izraela.

W 1968 roku wyjechało z Polski, deklarując emigrację do Izraela, 3437 osób. W 1969 roku 7674. W 1970 było to 698 żydów, rok później 1118. W 1975 roku wyjechało z Polski w ten sposób 853 żydów. W lnastępnych latach żydokomunista Edward Gierek otworzył nowy kanał przerzutowy dla żydów na Zachód przez Niemcy i ludzie zaczęli masowo podawać się za osoby zamieszkałe na terenach należących przed 1918 rokiem do Rzeszy Niemieckiej. Szczegółowo na ten temat pisał 10 lat temu Stefan Kosiewski, prezes Polskiego Centrum Kultury w Niemczech w artykule pt.: "Z milionem i paroma ludźmi. O problemach Polaków w Niemczech", zamieszczonym w wydawanym w Recklinghausen piśmie dla Polaków w Niemczech "Głos Polski" a także w artykułach zamieszczonych w innych pismach na terenie Niemiec.

W świetle powyższego teza wyrażona przez Gomułkę, iż: "Syjonizm i antysemityzm - to dwie strony tego samego nacjonalistycznego medalu" okazuje się największym kłamstwem propagandowym Gomułki.
Dwoma stronami tego samego medalu światowego żydostwa są: żydokomuna i syjonizm. Do nich należy jeszcze w Polsce władza.

Lech Kaczyński, który sprawuje najwyższy urząd w Rzeczypospolitej Polskiej uważa natomiast, że "kampania antysemicka "była w istocie kampanią rasistowską, która przyniosła niepowetowane straty nie naprawione aż do dzisiaj". - Wyrzuciła bo wyrzuciła z kraju tysiące ludzi – Polaków, mających korzenie żydowskie, ale czujących się Polakami. Stwierdził tak 6marca 2008 roku przy okazji wręczania polskich orderów państwowych dla kolejnej, ujawnionej grupy bohaterskich uczestników żydowskich rozruchów.
Czołowy uczestnik tamtych działań, uczeń w sztukach wolnomularskich oficjalnie podający się za osobistego sekretarza Antoniego Słonimskiego Adam Michnik (nazwisko ojca Szechter) nie został zaproszony przez kapryśnego prezydenta, a jeden z wyczytanych do odznaczenia podszedł do prezydenta i w paru słowach streścił mu swoje stanowisko na jakiś temat odmawiając przy tym przyjęcia zaszczytu.
Ponieważ niektórzy żydzi mówią, że w czasach globalnej konsumpcji nie ma dla Reytanów w Polsce miejsca odnotujmy tu, że żyd-skrytomówca, który podszedł do prezydenta Kaczyńskiego by zorientować go jak trzeba, wypowiedział się potem publicznie do mediów, że nie podoba mu się Rzeczypospolita, a szczególnie "podłość w sądach" , gdzie panoszy się nie żydowska korporacja Gieremka i kolegi Ziobra, lecz "prywatna zemsta esbecka" a już tak całkowicie nie podoba się Czajkowskiemu (nie mylić z żyden Czajkowskim, co robił za księdza, profesora od moralności katolickiej i specjalisty od dzialogu żydowsko-katolickiego, tudzież robienia na boku babom dzieci) tzw. Traktat Lizboński, ale z całym szacunkiem jest żyd Czajkowski do żydów, którzy ten Traktat za Polaków podpisali i prą do jego zatwierdzenia w Sejmie, bez podawania go Narodowi Polskiemu do odrzucenia, pod dyskusję, czy choćby do wiadomości.
Bogdan Czajkowski dzisiaj jeszcze jest bezrobotny jak bezrobotny był w swoim czasie inny bohater żydowskich rozruchów marcowych dzisiejszy Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz.

A jeśli mamy już precedens, że na fotelu prezydenckim w Polsce Lech zasiadł za Lecha, to czy nie może dobry Bóg tak chcieć, żeby laskę marszałkowską grzał Bogdan po Bogdanie? Bo jeśli od marca 1968 roku ten Czajkowski przez 40 lat niczym się Polsce nie odpłacił za tamten marzec, to jak już przyszła na niego szansa w tym roku, żeby chcieć splunąć i zakląć publicznie do kamer, to czy to nie jest ten gniew ludu, od którego winna się wzruszyć dla niego do łez każda z dobrze płatnych posad tego świata?

Z Frankfurtu nad Menem mówił

Stan David Ligoń
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,20.html?6
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 2:45 AM |  MAKE A COMMENT  

<< Home

My Profile

sowa
Frankfurt am Main

View my complete profile


Links

Free Podcast Hosting

Recent Posts

Stan David Ligoń: Potwierdzenie odbioru Stan David Ligoń: Europa A i B; czy komuś jeszcze spieszno na ten piedestał? Zydokomuna załatwia za Tuska sprawę moskiewskich roszczeń Stan David Ligoń: Shalom, Niechaj będzie pochwalony, Rada Mądrych Europy, Lech Wałęsa Mafia nie wiedziala, że umowę podpisuje z polskim rządem... Stan David Ligoń: Bronisław Komorowski winien złożyć mandat posła! Stefan Kosiewski: do przew. RM Czeladź p. Sławomira Święcha o udostępnienie informacji publicznej

Archives

Dec 2008 Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008 May 2008 Apr 2008 Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008 Dec 2007 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007 Jan 2007 Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006 Jun 2006 May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005
Get this widget!
Subscribe to podcast with iTunes
Subscribe to podcast with Google
Subscribe to podcast with Yahoo
Podcast RSS-channel

If you would like to advertise in this podcast, click here for more information.
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Grab this swicki from eurekster.com