Sunday, Dec 16, 2007

Stan David Ligoń:Zalążek Senatu Europejskiego. O Konvencie Unii Europejskiej, Radzie Mędrców bez Matury z Wiary w Boga

(203 downloads)

Download this episode (7 min)  
W tzw. konwencie mędrców, 10-osobowej radzie starszych mającej określać przyszłość Unii Europejskiej będzie zasiadał Polak i chodzi o to, żeby nie tylko tam zasiadał, ale żeby także kasował za dzielenie się mądrymi radami z dziewięcioma innymi Europejczykami, którzy od niego tych rad potrzebują.

Nareszcie dobry pomysł na zwiększenie europejskiego gadulstwa. Dlaczego jednak liczbę poszukiwanych mędrców ograniczono tylko do dziesięciu? Czy nie powinno ich być dla równowagi przynajmniej tylu, ilu jest szefów rządów i państw Unii Europejskiej? Tak, żeby każdy premier i prezydent mógł sobie porozmawiać na miejscu i we własnym języku chociaż z jedną osobą, która nie bierze pieniędzy za opowiadanie głupot i zgłaszanie projektów odrzucanych potem przez Narody Europy w powszechnych referendach?

Zalążek Senatu Europejskiego powstaje tak oto na naszych oczach, a nie wiadomo, dlaczego prof. Roman Kuźniar z Uniwersytetu Warszawskiego proponuje na popłatne w nim stanowisko Tadeusza Mazowieckiego, jeżeli wiadomo, że ostatni nie skończył żadnych studiów. Nie wiadomo też, co mądrego może oczekiwać Europa od Ewy Ośnieckiej-Tameckiej, którą proponuje Paweł Zalewski, bo sam Zalewski nie dał sobie rady z Jarosławem Kaczyńskim, którego poziom perswazji sytuuje się obecnie na poziomie lustra wody Morza Martwego. Lech Wałęsa jest w tej sytuacji jedynym i bezspornym kandydatem na synekurę koncypowaną prawdopodobnie w wysokości gaży komisarza unijnego. Sęk w tym, że nie wiadomo, czy Wałęsa sprosta oczekiwaniom. Dowiódł bowiem, że nie ma szacunku do Pieniądza: nie brał jako Przewodniczący Solidarności, a wszystko co dostał jako Prezydent, przekazał w całości do Skarbca na Jasnej Górze. Najlepsze lata oddał w Słuźbie Ojczyźnie, mądrością swoją dzieli się dziś za darmo z ubogimi duchem w internecie.

Szkopuł w tym, że jak mówi Jacek Saryusz-Wolski, na szczycie zapadły ustalenia, że w skład rady nie wejdą aktywni obecnie politycy. Chodzi o to, żeby nie było podejrzeń o instrumentalizację, uleganie wpływom, nepotyzm i korupcję. Jacek Saryusz-Wolski wie o czym mówi, bo Najwyższa Izba Kontroli miała do niego pretensje, że jako sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej przekazał samemu sobie w drugiej osobie, czyli szefowi Centrum Europejskiego "Natolin" 900 tysięcy złotych.

Następnie rada fundacji uchwałą zobowiązała zarząd do zawarcia z Wolskim umów zlecenia. Chodziło o zorganizowanie i prowadzenie prac badawczych w zakresie integracji europejskiej. Co ciekawe - Saryusz-Wolski sam podpisał tę uchwałę. Według NIK przy tej transakcji nie została przeprowadzona procedura wyboru najkorzystniejszej oferty. Nie dochowano zasad przejrzystości i uczciwej konkurencji.
Na tych zleceniach Jacek Saryusz-Wolski - faktycznie zleceniodawca i wykonawca - miał zarobić ponad 400 tysięcy złotych, których nie oddał do dzisiaj. http://kie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?318032

Jacek Saryjusz Wolski miał brata Marka Sariusza Wolskiego, więc kiedy na biurku, które odziedziczył po Pani Minister Karasińskiej-Fendler zastał Projekt Pisma "Yes - POLAND. European Magazine", zgłoszony przez Prezesa Polskiego Ośrodka Kultury we Frankfurcie w 1998 roku, to czy można się było dziwić, że przekazał swojemu bratu pieniądze na płatne ogłoszenia z Ministerstwa, którym kierował, jeżeli to brat Marek Sariusz Wolski zrealizował w Warszawie projekt podobny do zgłoszonego dużo wcześniej przez kogoś innego, leżący u brata na biurku, bo dostrzeżony w Ministerstwie przez szereg urzędników, m.in. opatrzony podpisem i pieczątką z nazwiskiem Aleksander Szczygło? Jacek Sarjusz Wolski jest obecnie wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego i dobrze wie, co to jest pokusa korupcji oraz marnotrawienia publicznych pieniędzy, której to pokusie uległo już chyba ze dwa razy całe kierownictwo Brukselskiej Centrali Komisji Europejskiej.

Gdyby jednak liczne podróże i spotkania publiczne Lecha Wałęsy tudzież aktywność polityczną w internecie byłego Prezydenta RP zechciano uznać za aktywność polityczną, to wtedy jako aktywnej politycznie po Zawodówce Osobie mogliby podstawić Lechowi kłodę. Bo nie chodzi o to, żeby Lech Wałęsa odegrał historyczną rolę Orędownika na rzecz włączenia Ukrainy do Unii Europejskiej. Także nie chodzi o to, żeby Stan Tymiński, który w Kanadzie spełnia postulat braku aktywności politycznej, a spojrzenie na Wschód ma znacznie szersze, niż wyznaczyła innym osobom Pomarańczowa Rewolucja, żeby nie mógł spokojnie się przygotować do starcia z Komorowskim, czy z Sikorskim o fotel Prezydenta.

Chodzi o to, żeby do Senatu Unii Europejskiej, który powstanie na bazie Konventu Mędrców, Jacek Saryusz Wolski nie musiał kandydować jak do Parlamentu Europejskiego, ale żeby został doń dokooptowany po linii.

Bowiem zalążki po to tylko są, aby się zalęgało Zło i wylęgało Dobro.

Z Frankfurtu mówił

Stan David Ligoń

YES - POLAND
Sygn. akt. I. Ns. Rej. Pr 159 2000 Postanowienie o wpisaniu do rejestru dzienników i czasopism * YES - POLAND European Magazine * TAK - POLSKA Magazyn Europejski * JA - POLEN Europäisches Magazin *
http://yes.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?62550
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 2:27 AM |  MAKE A COMMENT  

Friday, Dec 14, 2007

Kosowo w pobliżu Gdańska. O fałszywej polityce Brukseli i Berlina 14.12.2007 mówi Stan David Ligoń

(201 downloads)

Download this episode (5 min)  
W piątek 14 grudnia 2007 roku, dzień po podpisaniu Traktatu Lizbońskiego szefowie państw i rządów, które podpisały ten traktat reformujący działanie Unii Europejskiej, debatują nad ustaleniem dokładnego terminu secesji Kosowa od Serbii.
Nie zajmują się swoimi trudnymi sprawami wewnętrznymi funkcjonowania Unii Europejskiej, jak np. krzywdzące dla Polski ustalalenie przez Brukselę kwot połowowych na Bałtyku, czy zakładanie na dnie tegoż morza monstrualnej bomby ekologicznej, jaką stanowi niewątpliwie w pośpiechu projektowany rurociąg rosyjski, w uznaniu zasług dla Schrödera.
Szefowie rządów unijnych nie zastanawiają się nad klęską wszystkich dotychczas podejmowanych prób wspólnej polityki unijnej, bo czyż politykom unijnym zawdzięcza np. Polska zapowiedź otwarcia rynku rosyjskiego dla miąsa z przemysłowych chlewni działających w Polsce na bazie kapitału międzynarodowego i na licencji amerykańskiej?
Szefowie rządów i państw unijnych pragną wykazać się błyskotliwym sukcesem, jak niemiecka artyleria NATO wykazała się na Bałkanach pociskami radioaktywnymi.
Dokonywanie rozbiorów obcych państw nie zostało zapisane do Traktau Lizbońskiego, żaden punkt prawa międzynarodowego nie daje premierowi Tuskowi takich uprawnień.
Należy op tym wyraźnie jasno i wyrźnie powiedzieć, bo Donald Tusk wyraźnie zapowiedział, że Wojsko Polskie wyjprowadzi z Iraku, do którego z naruszeniem prawa międzynarodowego wprowadziła je komunistyczna Banda Czworga na usługach zbrodniczej polityki Busha:
Włodzimierz Cimoszewicz,
Aleksander Kwaśniewski,
Leszek Miller,
Jerzy Szmajdziński
Rzad RFN odpowiedzial na zapytanie Prezesa Polskiego Osrodka Kultury we Frankfurcie nad Menem
pismem z 27.03.2002 r.,
http://norymberga.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?116832
z którego mogą być wymienione cztery osoby postawione przed Trybunałem w Den Haag po 01.07.2009 r.
w stan oskarżenia za udział w zbrodni agresji na Irak, jeżeli nie zostaną do tego czasu osądzone i skazane za tę zbrodnię w Polsce.
Inflacja z biedą galopują na Polskę nie z Południa i nie ze Wschodu, lecz ze Stanów Zjednoczonych i z bogatych krajów Unii Europejskiej, o cenach i zarobkach w Polsce nie decyduje już premier, ani żadna partia, z którą w imieniu stoczniowców mógłby pogadać podstawiony przez ubecję ekspert, czy doradca.
Ustalanie terminu likwidacja obcą, unijną siłą suwerenności małej Serbii może podniecać nieudaczników europejskich, jak widok Belgradu bombardowanego przez rakiety wojsk NATO.
Krytyczne wobec poczynań rządu Angeli Merkel głosy w Niemczech wskazują, że
...zakładanie multietnicznych euroregionów, pozostających pod kontrolą Berlina i Brukseli, na terenie państw powstałych po rozbiciu Federacyjnej Republiki Jugosławii, służy jedynie geszeftom.
Polacy nie sa zainteresowani rozbiorem Serbii, ani zadnego innego suwerennego państwa.
Nie chcemy też, żeby Berlin załatwiał swoje geszefty a Bruksela realizowała swoje cele wobec Polskiego Sląska i Polskiego Pomorza tak, jak robi to dziś wobec Morza Baltyckiego i w pobliżu Gdańska.

Stan David Ligon

BELGRAD/PRISTINA/BERLIN ( German-Foreign-Policy) - Einen Tag nach der
Unterzeichnung des EU-Vertrags verhandeln die Staats- und Regierungschefs der Europäischen Union am heutigen Freitag über die genaue Terminierung der Abspaltung des Kosovo von Serbien. Wie es in Brüssel heißt, soll die Entscheidung womöglich erst im März bekannt
gegeben werden, um den Belgrader Parteigängern der kerneuropäischen Machtzentren nicht jede Chance bei den serbischen Präsidentenwahlen im kommenden Januar zu nehmen. Weitere Verhandlungen mit dem Ziel, den
Konflikt friedlich und in Übereinstimmung mit internationalem Recht zu lösen, lehnt die EU ab. Mit der Sezession des Kosovo kommt eine Entwicklung zum Abschluss, die die Bundesrepublik bereits seit
Jahrzehnten fördert: Die Zerschlagung möglicher staatlicher Widerstandszentren in Ost- und Südosteuropa und deren Angliederung an eine deutsch dominierte EU. Dabei nimmt Berlin ebenso wenig Rücksicht auf das Völkerrecht, wie demokratische Prinzipien bei der Umformung der EU zu einem schlagkräftigen Instrument deutscher Außenpolitik
beachtet werden; der gestern unterzeichnete EU-Vertrag ist de facto mit dem per Referendum zurückgewiesenen EU-Verfassungsentwurf identisch. Die Neugliederung Südosteuropas schreitet unterdessen voran - mit der Gründung "multiethnischer Euroregionen" in den Ländern des ehemaligen Jugoslawien, die unter Kontrolle Berlins und Brüssels die zerschlagenen Kleinstaaten zu einem loyalen, wirtschaftlich nutzbaren Terrain verbinden sollen.

mehr
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/57102
http://ligon.blox.pl
http://sowa.mojblog.co.yu
http://pkn.blox.pl

Posted by sowa at 2:54 AM |  MAKE A COMMENT  

Tuesday, Dec 11, 2007

Stan David Ligoń do Jarosława Brody, poety i działacza SKS-u we Wrocławiu.

(175 downloads)

Download this episode (6 min)  
- SKS filią KOR-u, ordery od Kiszczaka -

Szanowny Panie Dyrektorze,

w kręgach pisarzy pochodzących z Europy Środkowej, którzy podejmują w swoich dziełach tematy najistotniejsze dla współczesności, zmuszają do refleksji, pogłębiają wiedzę o świecie innych kultur z niesmakiem przyjmowane są powtarzające się informacje o wykorzystywaniu przez sprawujących w Polsce władzę śmierci Stanisława Pyjasa do ich bieżących manipulacji nie wynikających z potrzeb politycznych.

Z niepokojem przyjęto ostatnio informację o wyznaczeniu osoby Andrzeja Stelmachowskiego, prezesa stowarzyszenia "Wspólnota Polska" a zarazem doradcy Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, do odznaczenia we Wrocławiu kilkudziesięciu osób, działaczy Studenckiego Komitetu Solidarności założonego we Wrocławiu 13 grudnia 1977 roku przy wydatnej pomocy Bronisława Wildsteina, którzy jak to wspomina w internecie Pański Kolega Aleksander Gleichgewicht, byli niczym innym jak: "...karną armią KOR-u. Przykład: dzwonił Kuroń, nasz guru, z rozkazem malowania napisów „KSS KOR, ROPCiO”. Tak jest! Zrobi się! Spray w ruch. 20 osób w miasto, setki napisów, parunastu przymknęli, parę kolegiów później(...)" (1.).
Nie chodzi o to, że KOR-owcy Kuronia i Michnika dogadali się z żydokomuną Jaruzelskiego, Urbana i Kiszczaka w podwarszawskiej Magdalence, a następnie odegrali fałszywy spektakl porozumienia okrągłego stołu, które dokonane zostało bez udziału legitymowanych przedstawicieli Narodu Polskiego. Nie chodzi o to, że w Polsce dokonano niespotykanej w dziejach świata, grabieżczej prywatyzacji pod okiem KOR-owców, którzy podzielili się najbardziej popłatnymi miejscami pracy w naszej Ojczyźnie i obdzielili nawzajem Orderami Orła Białego.
Rzecz w tym, że Stelmachowski musi odejść, a po Nowym Roku znowu będą przyznawać Ordery Orła Białego, bo nie mają nowych rodzajów orderów i nie mają nowych pomysłów na funkcjonowanie publiczne, a mogą Wam przysłać do Wrocławia Kiszczaka z tymi orderami i z przesłaniem prezydenta Kaczyńskiego, który jak wiadomo Jaruzelskiemu przyznał Krzyż Syberyjski.

Sztandarowym poematem pokolenia studentów kontestujących w latach siedemdziesiątych żydokomunistyczne rządy w PRL-u był wiersz "Pomidor" Stefana Kosiewskiego, który tak samo jak Donald Tusk był w Krakowie na pamiętnych Juwenaliach 1977 roku, a po powrocie do Sosnowca na Uniwersytet Sląski zaczął pisać protesty i zbierać podpisy, za co wyrzucona go ze studiów w grudniu 1977, a w marcu 1978 roku ukarano wyrokiem sądowym za pobicie oficera Służby Bezpieczeństwa oraz asystującej oficerowi studentki. W stanie wojennym poeta i dziennikarz Solidarności Stefan Kosiewski otrzymał paszport upoważniający do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL, przebywa w Niemczech na emigracji politycznej. Od 25 lat gromadzi tam ciekawą dokumentację dotyczącą m.in. antypolskiej działalności "Wspólnoty Polskiej" Andrzeja Stelmachowskiego, która przyczynia się do braku Polskiej Polityki Wschodniej rządu RP, co wyraża się np. finansowaniem z Polski wybranych osób uznanych w Warszawie za Polaków na Białorusi (takich jak Pisalnik i Angelika Borysewicz), przy jednoczesnej odmowie udzielenia poparcia dla działającego zgodnie z prawem Związku Polaków na Białorusi, tudzież odmowami udzielenia pomocy finansowej przez "Wspólnotę" Stelmachowskiego dla takich inicjatyw lokalnych w Polsce, jak zaproszenie na wakacje do Ojczyzny Polskich Dzieci z okolicy Czarnobyla.

Chciałbym zapytać Pana Dyrektora, czy Urząd Miasta Wrocław mógłby pomóc w przyjeździe na wakacje do Polski latem 2008 roku kolejnej grupie Polskich Dzieci z Białorusi?
Bo jeżeli my Polacy nie zajmiemy się tą sprawą, to czy nie będzie z Białorusią tak jak z Rosją i z rurociągiem omijającym żywotne interesy Polski? Dzieci widzą, że Polska pozbawiona jest Polityki Wschodniej, by kto inny mógł na tym korzystać.

Proszę o przekazanie niniejszego zapytania drogą służbową zgodnie z kompetencjami.

Z wyrazami szacunku, pozdrowieniami

Z Frankfurtu mówił

Stan David Ligoń
http://ligon.blox.pl
http://oswiata.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?334806
http://by.blox.pl http://ma.blox.pl

(1.)
"Aleksander Gleichgewicht

Dzień dobry państwu.
Wyprzedzając nieco swoje dalsze wspomnienia i refleksje, chciałbym od razu odpowiedzieć na pytanie pana profesora, czy tworząc SKS wyobrażaliśmy sobie, że będzie to po prostu grupa współpracowników KOR-u czy początek samodzielnej organizacji studenckiej. Moja odpowiedź będzie raczej rozczarowująca. Nie udało nam się stworzyc silnej, masowej organizacji studenckiej, staliśmy się w istocie, choć to uproszczenie - filią KOR-u. (..) Chcę podkreślić tu absolutnie dominującą rolę KOR-u w kształtowaniu środowiska opozycji demokratycznej we Wrocławiu, środowiska, którego zalążkiem i motorem stał się SKS. W pierwszym okresie swej działalności byliśmy karną armią KOR-u. Przykład: dzwonił Kuroń, nasz guru, z rozkazem malowania napisów „KSS KOR, ROPCiO”. Tak jest! Zrobi się! Spray w ruch. 20 osób w miasto, setki napisów, parunastu przymknęli, parę kolegiów później. No, akurat wtedy się okazało, że Kuroń zapomniał powiedzieć o akcji w innych miastach. Ale nasza miłość do Jacka była zbyt wielka, by pamiętąć o takich przeoczeniach". http://www.kor30.sws.org.pl/Panel_3.htm
http://exclusiv.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?386885

Posted by sowa at 10:23 PM |  MAKE A COMMENT  

Tuesday, Dec 11, 2007

Stefan Kosiewski: Rozbiory Belgii, a Sprawa Sląska.

(222 downloads)

Download this episode (3 min)  
diner for one

Najpierw Kosowo zostanie oderwane od Serbii, potem Belgia zostanie rozebrana na regiony europejskie, a dopiero potem były reżyser filmowy Kazimerz Kutz będzie mógł sobie na Sląsku doświadczyć wreszcie, co to znaczy dobre serce liberalnego premiera z Gdańska, któremu nigdzie tak bardzo nie smakowało w życiu, jak w Barbórkę tego roku w Bytomiu, w typowej rodzinie postkopalnianej.

Belgia to w tym aspekcie głównie miasto Liege, dokąd emigrowali żydzi z Czeladzi i Będzina w latach dwudziestych ubiegłego wieku, mówiący między sobą żargonem podobnym do języka niemieckiego, w tym samym języku (jidisz) utrzymywali kontakty handlowe przez granicę ze swoimi partnerami w Niemczech, z czego to żyły liczne i wielodzietne rodziny na obu brzegach Renu.

A jadło sie w Belgii tak samo jak w Bytomiu: wołowa rolada i pierogi, smażone placki z kartofli utartych z cebulą, czosnek do placków, do kurzych żołądków, do wątroby, cielęcej lub wołowej, do jaj, czerwonych buraków, pieczonych jabłek i do macy maczanej w mleku na macerbrajt.

Na wschodzie Belgii, w okolicy miast Eupen i St. Vith, nad granicą z Nadrenią-Westfalią mieszka dzisiaj jeszcze okolo 70 tys. osób mówiących po niemiecku, wspomaganych od lat środkami finansowymi z Fundacji Hermanna-Niermanna (Düsseldorf/Nordrhein-Westfalen) a także z Federalistycznej Unii Europejskich Grup Ludowych (FUEV), organizacji zasilanej z budżetu Republiki Federalnej Niemiec głównie ze względu na to, że utrzymuje ona sieć połączeń między organizacjami mniejszosci niemieckiej w różnych krajach europejskich a urzędnikami berlińskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych.

Gdzie Flandria z Walonią się bije, tam trzeci zamierza (region) skorzystać. Mówi sią o połaczeniu z Niemcami, ale wyższy poziom życia w Luksemburgu bardziej przemawia do wyobraźni, niż finansowo wspierane przez lata poczucie przynależności do niemieckiej wspólnoty.
Przekładajac na nasze: to jest tak, jak gdyby za parę lat Kazimierz Kutz mial jeszcze mieć na Sląsku do wyboru: czy chce do Reichu, czy do czeskiej Maticy?

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem/ Piekary Sląskie - Brzeziny - Dąbrówka Wielka, 11.12.2007 r.
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?80647

11.12.2007 - Anschlusspläne

BRUXELLES/EUPEN/DÜSSELDORF/BERLIN (german-foreign-policy) - Angesichts der
anhaltenden Regierungskrise in Brüssel werden Sezessionspläne für die
deutschsprachigen Ostkantone Belgiens diskutiert. Wenn die beiden
großen belgischen Landesteile, Flandern und die Wallonie, sich
tatsächlich voneinander trennen sollten, dann könne die Region um
Eupen und St. Vith sich auch neu orientieren, heißt es unter den rund
70.000 deutschsprachigen Ostbelgiern. Im Gespräch ist ein Anschluss
des Gebietes an Luxemburg oder aber an Deutschland. Für die deutsche
Variante sprechen intensive Vorbereitungen, die das Bundesland
Nordrhein-Westfalen in enger Abstimmung mit der deutschsprachigen
Verwaltung Ostbelgiens trifft; so wurden erst in diesem Sommer neue
Formen der Zusammenarbeit in die Wege geleitet. Der flämische
Separatismus, der die gegenwärtige Staatskrise verursacht hat und
einen Zerfall Belgiens mittel- und langfristig möglich erscheinen
lässt, wurde in der Vergangenheit stark durch ein antifranzösisches
Bündnis mit der nach Westen ausgreifenden deutschen Hegemonialpolitik
geprägt. Ziel Berlins war es stets, den Pariser Einfluss in dem
westlich angrenzenden Land zurückzudrängen.

mehr
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/57099

Posted by sowa at 9:32 AM |  MAKE A COMMENT  

Thursday, Dec 06, 2007

Stefan Kosiewski: proniemiecki lobbysta-rewizjonista Kazimierz Wóycicki wykorzystuje posadę Dyrektora IPN do uprawiania antypolskiej polityki

(227 downloads)

Download this episode (5 min)  
były dziennikarz "Zycia Warszawy" Kazimierz Wóycicki, od 1.1.2005 roku na posadzie Dyrektora IPN Kieresa i Kuleszy w Szczecinie, zasłynął m. in. z tego, iż mając w kieszeni nominację na nowe, lepiej płatne stanowisko pracy, wypowiada się nagminnie w bardzo kontrowersyjny sposób na niezwykle poważne tematy, co niesie ryzyko dla interesów Polski i spraw polskich, a Wóycickiemu przynosi tylko za darmo tani rozgłos.

Tak było kiedy Kazimierz Wóycicki nie był jeszcze Dyrektorem Instytutu Kultury Polskiej w Lipsku i słusznie zarzucał władzom w Warszawie, że „... pielęgnowano wizję ludowej i siermieżnej Polonii po to, by nie zajmować się niewygodną współczesnością i izolować emigrację polityczną ...” (Rzeczpospolita, 17.4.1999, nr. 90).

Tak samo mając przenosić się z Lipska do Szczecina Kazimierz Wóycicki wystąpił w Deutsches-Polen Institut w Darmstadt z antypolską tezą o nie istnieniu Polonii, czy też w ogóle grupy mniejszościowej polskiej w Niemczech, która to Grupa zapisana została w Przyjacielskim Traktacie Polsko-Niemieckim z 17.6.1991 roku.

Nie wiadomo na jakie jeszcze stanowisko publiczne w Polsce przeniesiony zostanie wkrótce Kazimierz Wóycicki, ale dla wszystkich jest już chyba dostatecznie jasne, że nie można godzić roli purimowego wesołka z zajmowaniem stanowiska Dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Komisji ds. Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.

W wypowiedzi dla Radia Deutschlandradio Kultur Wóycicki powiedział zaś ostatnio wprost, że jemu byłoby miło (lieb), gdyby Polska przekazała zbiory tzw. Berlinki do Niemiec w ślad za najstarszym egzemplarzem Biblii w tłumaczeniu Lutra, który to egzemplarz premier Jerzy Buzek przekazał beztrosko i za nic w naiwnym geście dobrej woli kanclerzowi Schröderowi w 2000 roku.

Wiadomo, że Schröder w odpowiedzi na tamten niepotrzebny w polskiej polityce, fałszywy gest Buzka buduje rurociąg na dnie Bałtyku, który spowoduje, że Polska nie uzyska żadnych wpływów za tranzyt ropy, gazu, czy co to tam będzie płynęło (i w którą stronę?) rurociągiem budowanym pod nadzorem byłego kanclerza Niemiec.

Nie wiadomo jeszcze, czy Prof. Kazimierz Wóycicki zajmie wkrótce stanowisko Sekretarza Stanu w rządzie Donalda Tuska? Czy zostanie oficjalnie doradcą ds. stosunków polsko-niemieckich, bo ta synekura przypadła jak wiadomo niedawno w udziale Prof. Władysławowi Bartoszewskiemu, który łączy ją umiejętnie z zajmowaniem stanowiska Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Grupy Ergo Hestia (która jest międzynarodowym instytutet finansowym), czy też członka Rady Fundacji Integralia, powołanej przez Grupę Ergo Hestia, a może jedno i drugie? A nie wiadomo też, czy Prof. B. ujawił w wymaganym ustawowo czasie i oświadczeniu majątkowym ew. dochody ze wszystkich zajmowanych przez siebie stanowisk? Tego wymaga ustawa od Sekretarza Stanu.

Rekapitulując powiedzmy tak: gdyby ze względów protokolarnych, zdrowotnych, czy geriatrycznych jeden Profesor miał wkrótce ustąpić w polityce stanowiska drugiemu, to kapitalną wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, zapowiadającą możliwość kapitulacji Polski w sprawie tzw. Berlinki, można odsłuchać w oryginalnym języku niemieckim po kliknięciu w link, który w interesie spraw Polski niejszym się tu wskazuje.

Stefan Kosiewski
Postfach 800 626, 65906 Frankfurt am Main
Polnisches Kulturzentrum e.V., Vorsitzender
http://polonia.blox.pl
http://pkn.blox.pl

ad Kazimierz W.:
http://emigrant.blox.pl/2006/12/Woycicki-und-Bingen-statt-echte-polnische.html
http://ro.weblog.ro/2007-12-6.html
http://ro.weblog.ro

Posted by sowa at 5:35 AM |  MAKE A COMMENT  

Tuesday, Dec 04, 2007

Stafan Kosiewski: kein falsches Bild von der Qualität des intellektuellen Lebens in meiner Heimat ; do Redakcji "Der Sonntag"

(148 downloads)

Download this episode (4 min)  
Szefowa Reprezentacji Komisji Europejskiej w RP Pani Róża Hun 16 listopada 2007
http://www.kprm.gov.pl/s.php?id=1372

----- Original Message -----
From: Polnisches Kulturzentrum
To: b-perrefort@kirchenzeitung.de ; j-becher@kirchenzeitung.de ; fulda@kirchenzeitung.de
Sent: Wednesday, December 05, 2007 1:30 AM
Subject: Verfechterin eines einigen Europas, von Katharina Schmülling. Der Sonntag (Nummer 48/ 2. Dezember).

Dilettante Äußerungen einer temperamentvoller Frau aus Polen, die einst Lesben- und Schwulen-Paraden in Warschau organisierte, dann mit der Stelle einer Leiterin des Büro der EU-Kommission in Polen vergütet wurde, dürften den katholischen Leser des Bistums Limburg kein falsches Bild von der Qualität des intellektuellen Lebens in meiner Heimat errichten. Es ist nicht so, dass "die Kirche es noch nicht geschafft hat, sich in der Europäischen Union zu engagieren".
Es ist dabei unbegreiflich, wie sich Frau Roza Gräfin von Thun und Hohenstein, geb. Woźniakowska im Jahre 1972 "nach dem Anglistikstudium" in der demokratischer Opposition in Krakau engagieren konnte, weil die Opposition in Polen erst nach dem Jahre 1977 entstanden ist und gleich durch der Staatsicherheitsdienst (Służba Bezpieczeństwa) rigoros verfolgt wurde. In Kattowitz dokumentieren z.B. die Verfolgung nur einer einziger Person mehrere Beweise:
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280

Es ist bestimmt nicht so, dass man von der Kirche in Polen irgendwelche "Beiträge zum demokratischen Wandel" erwartet.

Die Katholische Kirche in Polen verfolgt eigene Ziele:
Geht nun hin und machet alle Nationen zu Jüngern, und taufet sie auf den Namen des Vaters und des Sohnes und des Heiligen Geistes, und lehret sie, alles zu bewahren, was ich auch geboten habe. Und siehe, ich bin bei euch alle Tage, bis zur Vollendung des Zeitalters (Matthäus 28, 19-20).
Am 27. November 2007 haben 82 polnischen Professoren und Intellektuellen ihre Besorgnis anläßlich des am 23. November vorgestellten Programs der neuen Tusks Regierung mit einem Offenen Brief geäußert:
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1262 .
Keine Zeitung in Polen, auch nicht die Medien den Redemptoristen, wollten der oppositioneller Geste den neuen Dissidenten kleinste Bemerkung schenken.

Es ist auch deswegen unbegreiflich, wie ein 18-jähriges Mädchen (geboren 1954) mit dem Anglistikstudium so schnell unter den oppositionellen Umständen geschafft hat.

Im übrigen die politische Konnotation der Familie Woźniakowski aus Krakau situierte sich bei der kommunistentreuen Katholiken, die zwar Mitglieder bei sog. Volksversammlung (Sejm der Volsksrepublik Polen) hatten, bis heute jedoch ohne Einfluß auf das Kirchenvolk.

Stefan Kosiewski
Postfach 800 626, 65906 Frankfurt
Polnisches Kulturzentrum e.V., Vorsitzender
http://polonia.blox.pl
priv.: Kontingent Flüchtling (BMI § 22. Ausl.G.)
Im Exil seit 15. Dezember 1982
http://emigrant.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?40187


Dyletanckie wypowiedzi pełnej temperamentu kobiety z Polski, która najpierw organizowała w Warszawie Parady Lesb i Pedałów, a potem wynagrodzona została posadą Kierownika Biura Komisji Europejskiej w Polsce, nie powinny katolickiemu Czytelnikowi Biskupstwa Limburg budować fałszywego obrazu jakości życia intelektualnego w mojej Ojczyźnie. To nie jest tak, że "Kościół nie dał jeszcze rady ustawić się z Unią Europejską".
To na pewno nie jest tak, żeby się oczekiwało od Kościoła Katolickiego w Polsce jakiegokolwiek "udziału w przemianach demokratycznych".

Katolicki Kościół w Polsce kieruje się swoimi celami:
"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Swiętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mateusz 28, 19-20).

27 listopada 2007 roku 82 polskich Profesorów oraz Intelektualistów wyraziło w Liście Otwartym:
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1262 swoje zaniepokojenie w związku z przedstawieniem 23 listopada programu nowego rządu Tuska

Zadna gazeta w Polsce, także media Redemptorystów, nie zechciały temu opozycyjnemu gestowi nowych dysydentów poświęcić najmniejszej uwagi.

Jest przy tym niezrozumiałe, jak Pani Roza Hrabina von Thun i Hohenstein z domu Woźniakowska mogła w roku 1972 "po studiach anglistyki" udzielać się w Krakowie w demokratycznej opozycji, ponieważ opozycja w Polsce zaczęła powstawać po 1977 roku i od razu była surowo prześladowana przez Służbę Bezpieczeństwa. W Katowicach np. prześladowania jednej tylko osoby dokumentuje wiele dowodów:
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280 .

Dlatego niezrozumiałe jest, jak 18-letnia dziewczyna (urodzona w 1954 roku) dała sobie tak szybko radę ze studiami anglistyki w warunkach opozycyjnych.

Poza tym polityczne konotacje rodziny Woźniakowskich z Krakowa sytuowały się przy wiernych komunistom katolikach, którzy mieli wprawdzie posłów w tzw. parlamencie ludowym (Sejmie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej), ale do dzisiaj nie mają żadnego wpływu na Lud Boży.

Stefan Kosiewski
Postfach 800626, 65906 Frankfurt
Polski Ośrodek Kultury, Prezes
http://polonia.blox.pl

prywatnie: Emigrant Kontygentowy (Ustawa o Codzoziemcach (BMI § 22. Ausl.G.)
na emigracji politycznej od 15 grudnia 1982
http://emigrant.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?40187

http://galeriapies.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?62749

Posted by sowa at 6:52 PM |  MAKE A COMMENT  

My Profile

sowa
Frankfurt am Main

View my complete profile


Links

Free Podcast Hosting

Recent Posts

Stan David Ligoń: O ministerialną kontrolę radiowęzła gordyjskiego (czyli: o lisach i kulisach.Gawęda Polska, bez ładu i składu, typowa dla tych okolic. Stefan Kosiewski do Zbigniewa Długołęckiego: Sprawiedliwy Pośród Narodów Rzeczypospolitej Stefan Kosiewski: Na zapytanie, dlaczego Ludzie umierają z wycieńczenia...? Stefan Kosiewski: By zapewnić płynność strumieni finansowania Nauki Polskiej zdrajca Gajl ist GEIL, to ciPolka Donat Lusk: Po wyborach, które Polakom za prawde nie dały nic, poza wymianą jednego jarzma na drugie

Archives

Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008 May 2008 Apr 2008 Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008

Dec 2007

Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007 Jan 2007 Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006 Jun 2006 May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005
Get this widget!
Subscribe to podcast with iTunes
Subscribe to podcast with Google
Subscribe to podcast with Yahoo
Podcast RSS-channel

If you would like to advertise in this podcast, click here for more information.
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Grab this swicki from eurekster.com