sowa
european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin
Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym
(144 downloads)Download this episode (5 min)
27.08.2008
Verba volant, milosz manent: ze zlikwidowanego decyzją administratora blogu podaje się tu zapis dokonany 27 stycznia 2007 r., by przypomnieć o spisanych rozmowach, toczonych nie tak dawno jeszcze i nie tylko przez dwie członkinie ORMA (Ochotnicza Rezerwa Macierewicza Antoniego). Tu: Elzbieta Szczepańska i Jadwiga Chmielewska. Druga z żydokorówek związana była m. in. z lewacką organizacją żydowców "Solidarność Walcząca" Kornela Morawieckiego, obecnie zasiada w Radzie Radia Katowice, Elżbieta Szczepańska zasiadła się jako Australijska Grupa Lustracyjna.
26.01.2007
Elzbieta Szczepanska jeszcze w pazdzierniku 2006 r. podpisala sie pod opublikowanym w prasie apelem wyrazajacym bezgraniczne poparcie polityczne dla partii braci Kaczynskich. Styl apelu nie odbiegal od pisanych przez Ryszarda Kapuscinskiego w latach piecdziesiatych ubieglego wieku peanów na czesc Pawki Korczagina i Feliksa Dzierzynskiego, siegnijmy po fragment:
"[..].. Prezydent Lech Kaczynski jest naszym prezydentem. Rzad Jaroslawa Kaczynskiego jest naszym rzadem. Premier Jaroslaw Kaczynski jest naszym premierem. Ta Polska jest nasza Polska. Polska, która wraca do swych tradycji historycznych, patriotycznych i umacnia przekonanie, ze duma jest byc Polakiem. Obecne wladze, jak i kierunek zmian, maja nasze calkowite poparcie [...]"
Wyjasnijmy, ze Polsce potrzebne jest ujawnienie nazwisk wszystkich pracowników i wspólpracowników zbrodniczych, antypolskich organizacji, tajnych sluzb takze i dlatego, zeby móc odsiac ziarno od plew. Dopiero tez po dokladnym przyjrzeniu sie podpisom na liscie plac Sluzby Bezpieczenstwa, KGB, Stasi i Mossadu bedzie mozna porównac je z listami nazwisk patriotów pragnacych zaistniec w swiadomosci rzadzacych Polska braci Kaczynskich, czy to dwa miesiace temu, czy obecnie, czy za dwa miesiace.
Patriota takim na podpisanej przez Szczepanska liscie jest i notoryczny posel kato-lewicki, z glebokiego PRL-u, i wybitny aktywista syjonistyczny, i bojówkarka lewacka.
Pisac wszak mozna, zmieniac poglady i nazwiska, bo zmienil sie swiat na gorsze i nie ma za te rzeczy kary.
Polacy nie zmieniaja pogladów. Ludzie honoru trzymaja sie zasad, bo tak jestesmy uksztaltowani przez pokolenia. Na odstepstwa nie pozwala godnosc i tozsamosc. Inni moga sie zmieniac co dwa miesiace, bo maja np. w sobie zylke do handlu i sporów talmudycznych,
Godnosc nie pozwala Polakom na ukladanie sie ze Zlem, które nie od dwóch miesiecy i nie od ukladów w Magdalence niszczy Naród Polski. Magdalenka i tzw. okragly stól pozwolily przeciez tylko zaistniec w przestrzeni publicznej zydokomunistycznym mutantom, metastazom Zla.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
Elzbieta Szczepanska
[...]
Mimo, iz wiedzialam, ze obaj bracia Kaczynscy jedli i pili z innymi przy Okraglym Stole, mialam nadzieje, ze rzad bedzie …
…“popieral uchwalenie nowej ustawy lustracyjnej i bedzie dazyl do tego, by byla ona realizowana”. (expose 19.07.2006).
Zaufalam mocnym, odwaznym slowom polskiego polityka. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ilu Polaków klaskalo ¡ krzyczalo “Wieslaw. Wieslaw”, po dojsciu do wladzy W.Gomólki, ilu odpowiadalo radosnie na gierkowskie “pomozemy”, ilu wreszcie uwierzylo Lechowi W.?
Impotencja lustracyjna polskich polityków choroba dziedziczna Magdalenki
[...]
Dzisiaj, gdy w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej decyduja sie losy lustracji, a debata sejmowa toczy sie wokól przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczenstwa panstwa z lat 1944-1990 oraz tresci tych dokumentów przyjetej przez Sejm w dniu 18 pazdziernika 2006, mam postawy sadzic, ze wszyscy dalismy sie nabrac na wyborcze slogany PiS-u, i wszyscy bedziemy swiadkami politycznej lustracyjnej mistyfikacji. Dokladnie przestudiowalam prezydenckie poprawki. Wielokrotnie przeczytalam wszystkie (5) poselskie projekty zmiany tej ustawy; zapoznalam sie ze wszystkimi opiniami ekspertów zalaczonymi do tych projektów, które wplynely do Sejmu w lutym 2006.
Na biezaco zapoznawalam sie ze stenografami z prac Komisji Nadzwyczajnej (NIP), której czlonkowie od 10.03.do 22.09.2006, pracowali nad ta ustawa. Na biezaco, przez przedstawiciela w Polsce Australijskiej Grupy Lustracyjnej Jadwige Chmielowska, bylam informowana o przebiegu oficjalnych i kuluarowych dyskusji nad ta ustawa, zarówno w Sejmie jak i w Senacie. W oparciu o analize wszystkich zgromadzonych materialów, calkowicie zgadzam sie z opinia historyka Gontarczyka, który stwierdzil, ze gdy przyjmiemy prezydencka nowele, nawet uwzgledniajac poselskie kosmetyczne poprawki, nasz kraj stanie w obliczu lustracyjnej katastrofy.
Viva bolszewia ! [...]
Elzbieta Szczepanska
http://sowa.beeplog.de/blog.pl?blogid=17379&sess=&from=168
http://ma.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?355070
Posted by sowa at 10:14 AM | MAKE A COMMENT
Wednesday, Jan 24, 2007Fundacja Polsko-Niemiecka Pojednanie SPEKULOWAŁA PIENIEDZMI; prezesi nie rozliczeni, świadczenia Polakom nie wypłacone - Stefan Kosiewski do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego
(242 downloads)Download this episode (8 min)
Stefan Kosiewski, 24.1.2007: o aktualnym stanie nie załatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce spraw
Stefan Kosiewski Frankfurt nad Menem, 24.01.2007
Prezydent RP
Pan Prof. Lech Kaczyński
Kancelaria Prezydenta RP
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa Szanowny Panie Prezydencie,
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RFN poinformowało dzisiaj (1.), że Fundacja Federalna "Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość", ustanowiona do uregulowania sprawy wypłaty odszkodowań za pracę przymusową w III Rzeszy, wypłaciła w ciągu blisko 7 lat swojej działalności, siedmiu swoim organizacjom partnerskim w sumie 4,373 miliardów euro (2.).
13.09.1990 r. Ministerstwo Finansów RFN odpowiedziało odmownie (3.) na zgłoszony przeze mnie 20.3.1990 r. wniosek z o wypłatę odszkodowania za niewolniczą pracę (4.) wykonywaną w III Rzeszy przez mojego Ojca, Władysława Kosiewskiego ur. 6.10.1926 r. w Pełtach na Kurpiach.
Z żądaniem wypłaty odszkodowania dla mojego Ojca wystąpiłem 6.3.1990 r. na długo przed tym (4.), zanim rządy rozpoczęły rokowania w sprawie odszkodowań. Niestety w Polsce kierowanie partnerską Fundacją oddano w niewłaściwe ręce, doszło do nagannych zachowań: dwóch kolejnych prezesów Fundacji, zamiast troszczyć się o zadośćuczynienie dla Ofiar, wypłaciło do swoich własnych, prywatnych kieszeni nieuzasadnione premie.
Nie wiem, czy wspomniane osoby pociągnięte zostały już do odpowiedzialności? Czy zwróciły do kasy Fundacji pieniądze, których zabrakło na odszkodowanie dla mojego Ojca? Wiem, że w oddziałach Fundacji w Czeladzi i w Sosnowcu rozmawiali ze mną urzędnicy o manierach, które Ojciec mój poznał po 1945 roku podczas przesłuchań na UB i podczas rozprawy sądowej w Ostrołęce, a ja poznałem podczas przesłuchań na SB i podczas rozprawy sądowej w 1978 r. w Sosnowcu.
Obecnie Przewodnicząca Komisji Odwoławczej Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie kłamie w nieprzyzwoity sposób (5.), że nie wpłynął do Fundacji wniosek mojego ojca. Zaprzecza temu chociażby upowszechnione w internecie pismo Dyrektora Poczty Polskiej w Sosnowcu, z dnia 5.09.2000 r. które dowodzi czego innego, a mianowicie że korespondencja została wręczona adresatowi (Fundacja P-NP) (5.) w dniu 16.08.2000 r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich pozwala sobie natomiast na kpiny z Ofiar: w piśmie z 13 grudnia 2006 r. pomija zupełnie milczeniem sprawę wniesioną przez syna polskiego niewolnika, zaś w drugiej poruszonej przeze mnie sprawie przeinacza fakty, by oświadczyć bez ceregieli: "ewentualna dalsza korespondencja z Pana strony w przedstawionej sprawie zostanie złożona do akt bez udzielenia odpowiedzi".
Tymczasem chodzi o moje pozostawanie w czasie stanu wojennego w stosunku pracy z Zarządem Regionu Sląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność a tym samym - zgodnie z Dekretem o stanie wojennym - "do dyspozycji wojskowego Komisarza", który z tego tytułu winien wypłacać moje wynagrodzenie, a dokonał tego jedynie za miesiąc grudzień 1981 r. Fakt ten w połączeniu z innymi represjami, ze strony Milicji i Służby Bezpieczeństwa oraz przysłanym na piśmie wezwaniem na przesłuchanie do Prokuratury w Katowicach spowodowały, że zostałem zakwalifikowany przez władze niemieckie jako tzw. Kontingent Flüchtling do przejęcia na teren RFN, a po przyjeździe do Niemiec otrzymałem azyl polityczny.
Nie domagam się przyznania za darmo mojej rodzinie udziałów w Banku Sląskim sprywatyzowanym przez komunistów, nie chcę dla siebie żadnych korzyści. Chcę tylko wyrównia w Ojczyźnie rachunku krzywd.:
wdowie po moim ojcu, Stefanii Kosiewskiej, ur. 5.7.1924 r. w Kijach i żyjącej jeszcze w Czeladzi łączniczce Armii Krajowej, siostrze oficera AK, Jana Kobusa ps. "Szwejk", więźnia Nr.104701 Konzentrationslager Stutthoff (7.) należy oddać sprawiedliwość, dopóki jeszcze Stefania Kosiewska żyje.
Dobra rada, żeby prawa i sprawiedliwości doszukiwać się w Polsce za pośrednictwem BRO wyszła z Kancelarii Prezydenta RP,
Sent: Monday, October 31, 2005 8:48 AM
Subject: Re: KANCELARIA PREZYDENTA RP
http://rpo.blox.pl
dlatego pozwalam sobie poinformować Pana Prezydenta o aktualnym stanie nie załatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce wspomnianych powyżej spraw wnosząc o pomoc Kancelarii Prezydenta przy ich załatwieniu.
Z wyrazami należnego Szacunku.
Stefan Kosiewski
http://sowa.beeplog.de/17379_255490.htm
http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?314881
http://kurpie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?320082
http://galeriapies.blox.pl
Posted by sowa at 3:56 AM | MAKE A COMMENT
Thursday, Jan 18, 2007Stefan Kosiewski do Ministra Kultury Kazimierza M. Ujazdowskiego w sprawie: VIOLETTA VILLAS
(125 downloads)Download this episode (5 min)
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan dr Kazimierz Michał Ujazdowski
Szanowny Panie Ministrze,
z determinacją wypowiada się Pan za odebraniem przywilejów byłym oficerom komunistycznego aparatu represji w Polsce.
Przywileje te, to nie tylko wysokie renty i emerytury, udziały w spółkach powstałych w wyniku zbrodniczej prywatyzacji dokonanej na Narodzie Polskim. Przywileje ubowców i esbeków, to przede wszystkim władza, powiązania i zależności umożliwiające wpływanie na decyzje innych osób. Rękoma zniewolonych komorników zabiera się Polakom własność; wolnością Narodu Polskiego dysponuje prokurator i lekarz, który orzeka bez sądu o zamknięciu w zakładzie psychiatrycznym osoby niewygodnej dla pozostających w ukryciu złoczyńców.
Artystka, której wyrządzana jest dzisiaj w Polsce wielka krzywda, nie posiada być może odważnych, wpływowych przyjaciół, a może jest po prostu, jak wiele innych osób w Polsce, przedmiotem jakiejś tajemnej gry, nieznanej dla ogółu obywateli. Znamienne jest, że najpierw podjęto decyzję o zamknięciu na oddziale psychiatrycznym, a dopiero potem uzyskano podobno od Artystki zgodę na bezterminowe (?) przetrzymywanie jej w odosobnieniu w tych warunkach.
Ireny Dziedzic, która w 1961 r. wystąpiła z chorymi niewątpliwie oskarżeniami pod adresem Artystki ( "za fryzurę" ) nie zamyka się wszak w Polsce w zakładzie psychiatrycznym i nie oskarża o współudział w zbrodniach Cyrankiewicza, a tylko podejrzewa o haniebną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, zawiść i nikczemną podłość. Violetta Villas nie ukrywała nigdy, że jest prześladowana przez mafię ubeków i pederastów.
Violetta Villas zrealizowała sen milionów ludzi o biednej dziewczynce, która swoim talentem i ciężką pracą w osamotnieniu oraz na przekór całemu złu i podłości żydokomunistycznego świata, stoczyła swój wielki bój o prawo do zachowania godności i zdrowego umysłu w zniewolonym przez komunistów świecie.
Ludzie obdarzeni przez Boga wielkim talentem mają prawo do zachowań odbiegających od tzw. normy: Albert Einstein mógł nie nosić pod spodniami bielizny i dzielić się z przygodnymi damami na różnych przyjęciach dokonanym odkryciem, że jest to bardzo wygodne, a Violetta Villas mogła nie ukrywać swojej wrogości do pederastów i ubeków.
Publiczność w Polsce kocha Violettę Villas za jej jej piosenki i za trafiającą do polskiego serca szczerość wypowiedzi. Szczerze także mówiąc:
Nie wierze w to, że Violetta Villas musi albo i chce przebywać na oddziale psychiatrycznym. Takiej decyzji nie podejmuje wszak nikt dobrowolnie w jednej chwili, po odizolowaniu go od świata. Artystka jeszcze przed kilku tygodniami występowała publicznie i zachowywała przytomność umysłu. Mieszkała w domu, który jest jej własnością, dbała o porzucone przez innych ludzi stworzenia.
Wierzę, że Pańska determinacja w walce o normalne państwo w Polsce jest szczera, jak szczere były przekonania Pana Ojca, komunistycznego posła PRL-u, działacza Stronnictwa Demokratycznego, fasadowej przybudówki PZPR. Polska potrzebuje zdeterminowanych urzędników takich jak Pan Minister i obywateli odważnych jak Violetta Villas.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej może albo i powinien otoczyć Wielką i Zasłużoną dla Polskiej Kultury Artystkę wszelką opieką jaka tylko będzie potrzebna dla jej powrotu do aktywnej działalności artystycznej.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
Prezes Polskiego Ośrodka Kultury
we Frankfurcie nad Menem, 18 stycznia 2007
http://abw.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?311967
http://abw.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?5,1
http://abw.blox.pl
Posted by sowa at 6:06 PM | MAKE A COMMENT
Sunday, Jan 14, 2007O lustrację tzw. działaczy polonijnych w Niemczech. Stefan Kosiewski do konsula Andrzeja Kaczorowskiego
(130 downloads)Download this episode (7 min)
Stefan Kosiewski i Andrzej Kaczorowski, Oberursel 2006
Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.
Szanowny Panie Konsulu,
zanim formalnie odpowiem na przysłane mi w Pana imieniu zaproszenie do udziału w Noworocznym Spotkaniu Polonijnym 26 stycznia 2007 roku w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Kolonii, muszę z przykrością wspomnieć, że nie otrzymaliśmy jeszcze potwierdzenia przyjęcia przez Pana do wiadomości naszego pisma z 16.11.2006 , w którym za pośrednictwem Pana Konsula pragnęliśmy podziękować Prezesowi IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech.
Nie możemy łamać się opłatkiem z ludźmi, którzy nie chcą podzielić się z nami prawdą o swojej agenturalnej przeszłości. Prawdą bolesną, którą z przykrością należy jednak nazwać po imieniu: bardzo wielu tych tzw. działaczy polonijnych było oficerami albo współpracownikami oficerów tajnych służb specjalnych: Służby Bezpieczeństwa, WSI, Mossadu, KGB. Działali oni, i działają wciąż jeszcze, przeciwko Polsce i Polonii, na szkodę interesu narodowego Polaków. Wielu z nich nosi sutanny Kościoła Katolickiego i spowiada Polaków, udziela nam rozgrzeszenia. Mamy prawo do poznania prawdy o haniebnej przeszłości tych ludzi, a oni mają prawo do poszukania sobie jeszcze w życiu innego zajęcia.
Dzisiaj Papież nasz, Benedykt XVI powiedział do Polaków po polsku "Pozdrawiam serdecznie Polaków. Dzisiaj modlimy się za emigrantów i uchodźców. We Mszy świętej wspominamy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej i polecenie Matki Bożej: »Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie«. Niech Jej słowa będą zachętą dla rodzin emigrantów, uchodźców i dla nas wszystkich, zwłaszcza w trudnych chwilach życia, gdy szukamy prawdy i Bożej pomocy. Niech Bóg wam błogosławi".
Od 25 lat jestem polskim emigrantem politycznym w Niemczech, posiadam też zaświadczenie z IPN-u potwierdzające, że byłem osobą poszkodowaną w PRL-u przez komunistyczny aparat represji. Kierowane przez mnie organizacje polonijne w Niemczech nie otrzymują od lat żadnego wsparcia ze strony państwa polskiego.
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej popiera bowiem wciąż jeszcze przeciwników lustracji Polonii w Niemczech, a Senat Rzeczypospolitej Polskiej udziela tym ludziom finansowego wsparcia, m.in. za pomocą stowarzyszenia "Wspólnota Polska", kierowanego przez współpracownika generała Kiszczaka z okresu tajnych rozmów w Magdalence.
Mowa tu o osobach, które przed wyjazdem na stałe z Polski zadeklarowały jednoznacznie oraz udokumentowały władzom polskim i niemieckim swoją bezsporną przynależność do narodu niemieckiego lub żydowskiego, zaś po osiedleniu się w Niemczech przeniknęły do istniejących już struktur organizacji polonijnych, bądź też założyły nowe struktury, takie jak nieformalne sprzysiężenie kilku osób, zawiązane na tajnym posiedzeniu w Ambasadzie RP na żądanie byłego ambasadora Byrta, używające nazwy: Konwent Organizacji Polskich, czy też Organizacji Polonijnych w Niemczech. Dr. Andrzej Byrt przyznał się w złożonym oświadczeniu lustracyjnym do współpracy z wywiadem gospodarczym PRL. Pora zakończyć wspieranie i finansowanie z Polski siatki agentów, współpracowników byłego ambasadora Byrta, którzy jak Zbigniew Kostecki, podający się za Polaka i prezesa, lub wiceprezesa tegoż sprzysiężenia, używający w Niemczech bezprawnie tytułu "doktor", deklaruje się jako zdecydowany przeciwnik lustracji i zapytuje wręcz, w wywiadzie udzielonym "Zyciu Warszawy" : dlaczego my mamy narażać nasze środowiska na dodatkowe wstrząsy?
Zbigniew Kostecki był w latach siedemdziesiątych działaczem komunistycznego Związku Polaków "Zgoda" w RFN, dlatego też łatwo przychodzi mu na język stwierdznie: My zostaliśmy z ręką w nocniku historii i teraz musimy z tym żyć, bo Polonii potrzebna jest dziś ponad wszystko jedność i zgoda.
Bogu dzięki, że Polacy i katolicy w Niemczech wychowani są wedug innych wzorów i norm moralnych, niż plemię żmijowe Szatana. Nie możemy być zmuszani do łamania się opłatkiem na Spotkaniach Noworocznych z osobami, które dla pomieszania dobrego i złego wynoszą ponad wszystko swoją rękę unurzaną w nocniku jedności i zgody. Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.
Niech słowa Zastępcy Chrystusa będą nam drogowskazem: z pomocą Bożą napełnijmy dzbany prawdą.
Z noworocznym: Szczęść Boże.
Stefan Kosiewski
http://oswiata.blox.pl
Posted by sowa at 10:04 AM | MAKE A COMMENT
Monday, Jan 08, 2007Stefan Kosiewski: Katedra na Wawelu na bis
(85 downloads)Download this episode (9 min)
Kiedy ks. Arcybiskup Stanisław Wielgus ogłaszał sprzed ołtarza swoje ustąpienie jedna z kamer telewizyjnych, umieszczona pod wysokim sklepieniem Katedry św. Jana do filmowania ujęć z tzw. perspektywy ptasiej, przekazywała dostatecznie długo i wymownie, zwieszone między szeroko rozstawionymi kolanami, małe dłonie Prezydenta RP bijącego sobie brawo. Inne kamery przekazywały Warszawie i światu przebłyski triumfu na twarzy bliźniaka uchodzącego w powszechnej opinii za mniej rozgarniętego.
W odróżnieniu bowiem od własnego brata, który z ubowcami schadzał się zawsze sam na sam, by podpisywać w tajemnicy przed Polakami podwójnie a może i potrójnie lojalki, kwity zapewniający św. spokój potrzebny do badań naukowych, także w dziedzinie prawa pracy w bezprawnym PRL-u, Lech Kaczyński prowadził tajne rozmowy z ubowcami, w Magdalence itd., z upoważnienia ustnego wystawionego bliźniakom przez Lecha Wałęsę post factum, dwadzieścia lat po po herbacie, jak Kuroniowi, Michnikowi, Romaszewskiemu i dwudziestu innym smutnym braciom z towarzystwa K.S.S "K.O.R." dostępnego wyłącznie dla wtajemniczanych jak Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda.
Ksiądz Arcybiskup Wielgus, Metropolita Warszawski ugiął się pod ciężarem uzewnętrznionym w odzywce: "nie chce, ale musze", które katolikom żyjącym w Prawdzie i obdarzonym przez Pana Boga wolną woląa uświadamia tylko ogrom nędzy ludzi zniewolonych przez potegę Zła.
Krzykiem i wrzaskiem mediów, ustami i piórem antypolskich i antychrześcijanskich apostołów fałszywej jedności zafundowanej Polsce przy tzw. okragłym stole przez plemię żmijowe Szatana, rozegrana została w atmosferze prawdziwej żydowskiej hucpy groteskowa szarża na rolę Prawdy w życiu Narodu Polskiego, na ideę lustracji czy też samooczyszczenia się Kościoła w Polsce, do czego wezwał Polaków Papież Benedykt, a nie wzywał Jan Paweł, który Kosciół hierarchiczny w Polsce znał od podszewki, bo sam mianował jeśli nie wszystkich, to przecież tę tzw. lwią wiekszość biskupów, biorąc m.in. pod uwagę ich pochodzenie narodowe.
Służba Bezpieczeństwa pochodziła z nadania sowieckiej władzy NKWD i KGB, miała rodowód żydokomunistyczny. Jaruzelski byl komunistycznym złoczyńcą, agentem Moskwy tak samo jak Kiszczak i każdy inny generał w krajach Układu Warszawskiego. Minister Propagandy Jaruzelskiego, Jerzy Urban odnotował w marcu 2005 roku w tygodniku NIE, że w styczniu 2005 roku Stefan Kosiewski powiedział, iż Jaruzelski musi być osądzony jako komunistyczny złoczyńca przez Trybunał taki sam jak Norymberga, za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione na Narodzie Polskim.
Dwa lata później, w styczniu 2007 r. Federacja Stowarzyszeń Weteranów Walk o Niepodległość RP przyłączyła się na łamach zbliżonego do Radia Maryja "Naszego Dziennika" do ogłoszonego niedawno wystąpienia Stowarzyszenia Wolnego Słowa o uznanie funkcjonariuszy SB za przestępców, pozbawienie ich przywilejów i zdegradowanie do stopnia szeregowca.
Generał, który podpisał się w imieniu weteranów Walk o Niepodległość RP nie musiał rzecz jasna wiedzieć, że Stowarzyszenie Wolnego Słowa jest dziełem korowca Mirosława Chojeckiego. Powinien jednak przyjąć do wiadomości, że Polacy, którzy słowem walczą wciąż o niepodleglość Rzeczypospolitej, nie życzą sobie być ustawiani w jednym szeregu z katami Narodu Polskiego. Zydokomunistycznych złoczyńców należy pozbawić nie tylko wszelkich przywilejów ale i praw obywatelskich, w tym prawa do stawania z Polakami w jednym szeregu. Masoneria i bezbożnicy walczący z Kościołem Katolickim mają bowiem od bardzo dawna zagwarantowane Dekretem Papieskim wieczne potępienie.
Służba Bezpieczeństwa trzymała się swoich zasad. Jedną z nich było nie pozyskiwanie do tajnej współpracy osób powszechnie uznawanych za swoich. Syna Bermana i syna Gierka nie trzeba bylo konspirować. Dla potomków żydokomunistycznych złoczyńców przeznaczone były w PRL-u tak jak i w III Rzeczypospolitej miejsca na świeczniku tego świata, na pozycjach zwolnionych przez usunięte elity Narodu Polskiego.
Po milionowych ofiarach Syberii, po Katyniu i Powstaniu Warszawskim, po ofiarach wojny toczonej po wojnie z niedobitkami elit Narodu Polskiego, po ofiarach sprowokowanych przez ubowców zrywów narodowych z roku 1956 i z lat: 1970 i 1980, po zamordowanych i po wypędzonych z Ojczyzny, po Polakach odważnych i mądrych pozostawały miejsca, które zapełniała bezwartościowa, zakłamana i tchórzliwa czerń, uprzykrzająca życie jak parch, uciążliwa miernota.
Jeszcze nie przebrzmiały odnotowane brawa i słaby okrzyk protestu Polaków w katedrze św. Jana, a już grana jest hucpa na bis w Katedrze na Wawelu i Naród Polski, żeby nie stawiał pytania: przez kogo po Magdalence i tzw. okragłym stole jest grabiona, przejmowana i mnożona jego wlasność narodowa, zagrzewany jest przez media korowców: Macierewicza, Michnika i Wildsztajna do rozważania, czy biskup-kapuś Dąbrowski od Magdalenki i fałszywego pojednania, zabity w 1991 roku w wypadku, może być uznany przez Papieża, na skutek jakiegoś telefonu, za patrona fałszywego pojednania, które chcą sobie zafundować na spokojną starość autorzy zniewolenia Narodu Polskiego, generałowie stanu wojennego i fałszywi kaplani, oficerowie przemian prywatyzacyjnych, twórcy antypolskiego systemu kapitałowego w Polsce.
Stefan Kosiewski
8 stycznia 2007
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?256023
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/901
http://mysowa.blog.de/2008/06/13/stefan-kosiewski-katedra-na-wawelu-na-bi-4309983
Posted by sowa at 3:16 AM | MAKE A COMMENT
My Profile
sowa
Frankfurt am Main
View my complete profile
Links
Recent Posts
Czy MSZ w Warszawie przestanie rozbijać Polonię w Niemczech? Tekla Stańczyk rozmawia we Frankfurcie ze Stefanem Kosiewskim Tekla Stańczyk: Mają premiera w despekcie - Jarosław Kaczyński w USA Stefan Kosiewski: O Sląski Fundusz Zadośćuczynienia, do Przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ Solidarność O zmierzch komunizmu, tzn. m.in. także o odsunięcie braci Kaczyńskich od nominalnej władzy Kuroń Santo Subito - K.S.S. KOR Kwity na Wałęsę i Kaczyńskich, Służba Bezpieczeństwa, carska Ochrana i Gestapo Tekla Stańczyk: AntylustracjaArchives
Dec 2008 Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008 May 2008 Apr 2008 Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008 Dec 2007 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007Jan 2007
Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006 Jun 2006 May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005www.flickr.com
|
Grab this swicki from eurekster.com




