Wednesday, Oct 03, 2007

Stan David Ligoń: Na wieki wieków; o wieloznaczności (w nawiązaniu do Lecha Wałęsy) wyjaśnienie dla jasności.

(342 downloads)

Download this episode (5 min)  
Odnoszące się do zapisu: [2007-09-11 Lech Wałęsa napisał(a): Na dziś zdecydowania jestem przeciw PiS i kolejny raz OSTRZEGAM .[Wszystko inne zorganizowanie jest bezpieczniejsze dla rozwoju]. Kaczyńscy i ich PiS to Nieszczęście gdziekolwiek się pojawią , dlatego wyrzuciłem ich obu z pracy swego czasu ,zrobiłem to trochę za późno .Dziś zrobiłbym to samo L .Wałęsa

Ezopowy język Lecha Wałęsy dozwala na odczytanie zapisu dokonanego przez byłego prezydenta RP z datą 11/9 2007 w taki sposób, że Wałęsa wyrzucił obu Kaczyńskich swego czasu za późno z pracy, a dziś zrobiłby to samo, jak zapewnia. To znaczy, gdyby dzisiaj miał taką możliwość, znowu obu wyrzuciłby za późno z pracy.

Należy więc przypomnieć, że w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy w Polsce były jeszcze sklepy mięsne i sklepy rybne i były afery mięsne, za które wieszano, a nie było Zbigniewa Ziobro i Lecha Kaczyńskiego ośmieszających się gadaniem po próchnicy o wieszaniu, zaś zawieszony w powietrzu odór mieszający podrostkom niezdrowo w głowach przed sklepami rybnymi nie był jeszcze tak obrzydliwy jak zakaz połowów na Bałtyku z Unii Europejskiej, i nie było Grudnia '70 na Wybrzerzu i Lecha Wałęsy na podpalanym akurat komisariacie MO, a już takim samym ezopowym językiem pocieszano Naród Polski:

Powiedział rybak do rybaka
- Jeszcze raz chciałbym złapać szczupaka
- Więc już złapałeś, rzekł ten z zapałem.
- Nie, odparł rybak, lecz już raz chciałem.

Przypomina się o tym zaś dlatego, że Prezydent Lech Wałęsa jednoznacznie zapowiedział: zaraz w dzień wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju.

Lech Wałęsa zapowiedział jednoznacznie, chociaż nie tracąc kontaktu z ezopowym językiem: wracam do polityki, jeśli znów wygra PiS, ,czy ktokolwiek inny http://pkn.blox.pl/2007/09/Lech-Walesa-zapowiedzial-ze-zaangazuje-sie-w-1.html

Język ezopowy, rozdwajony na: jestem za a nawet przeciwko pozwalał Wałęsie na krótko przeczekać okres niemocy politycznej, na dłuższą metę jednak już tylko ośmieszał. Nie jest potrzebny taki język wtedy, kiedy nie ma potrzeby dłużej już wyczekiwać.

Bo hurra-patriotyczne pokrzykiwania żydokomunistów, a Polaków w pierwszym pokoleniu nie cuchną rybami, lecz nie opróżnionym od wojny szambem, które przebrało miarę, bo odwołując się do obecnego w spisie lektur szkolnych Gombrowicza i mówiąc wprost: nie ma już gemby, lecz zwycznie RYJA.

Wiersz o szczupaku i rybaku nie pochodzi ze zbiorku poematów Adama Zagajewskiego "Sklepy Mięsne" i nie powinien zaszkodzić w staraniach środowiska krakowskiej masonerii literackiej czynionych od lat bezskutecznie o wyniesienie Zagajewskiego za parnasizm uprawianej przez niego sztuki dla sztuki. Za kilkanaście dni świat znowu się dowie, kogo winien wielbić za dokonania w dziedzinie literatury, drży Kraków cały jak pod stąpaniem smoka, że mogą Szwedzi nie chcieć znów z Polski Cnoty. Modli się Wgórze Wawelskie w intencji Poety jegoż ezopowym językiem, przytaczam z pamięci: Niech cię strzeże, niech cię broni, Matka Boska Marskistowska. Jakoś tak.

Z Frankfurtu nad Menem mówił

Stan David Ligoń
http://nono.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?398025

Posted by sowa at 8:09 PM |  MAKE A COMMENT  

<< Home


"