sowa
european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin
Stefan Kosiewski: Jan Kobylański jak Gomułka nie wie, co się z nim robi
(385 downloads)Download this episode (6 min)
Foto: Stefan Kosiewski, Konsul Generalny RP w Kolonii Andrzej Kaczorowski
Rząd Jarosława Kaczyńskiego zamierza uznać tzw. podwójne obywatelstwo. Chodzi o to, żeby żydzi, którzy mieszkają w dużych zbiorowościach na jednym terenie w obu Amerykach, w Europie oraz w Izraelu , mogli nabywać bez ograniczeń i bez przeszkód ziemię POD LATYFUNDIA nie tylko w Argentynie ale i w Polsce dając sobie po prostu dopisać w dowodzie i w paszporcie słowo "polskie" - w rubryce obywatelstwo - obok obywatelstwa kraju nad Jordanem którego nazwy lepiej jeszcze głośno nie wypowiadać, żeby nie ściągnać na siebie zazdrosnych spojrzeń nadgorliwych filomatów, którzy głośnymi oskarżeniami o antysemityzm chcą przecież zmienić świat na lepszy, a nie swoją kiepską sytuację materialną.
W tej sprawie Wiceminister Spraw Wewnętrznych RP Jarosław Brysiewicz wysłał był nawet już projekt planowanej ustawy do udanych konsultacji, bo zakończonych w pierwszym dniu listem dziękczynnym podpisanym nazwiskiem Jana Kobylańskiego, równie znanego co i kontrowersyjnego milionera i filantropa, fundatora nie kościołów i kaplic, ale pomników "JP 2" i tablic a zarazem prezesa Polonii USOPAŁ w Południowym Peru, którego żona mimo, że nie należy do Narodu Polskiego, to z domu wyniosła prezcież nazwisko Brandhuber , które odziedziczył po niej syn Walter Kobylański Brandhuber.
Jan Kobylański zna się na dyplomacji bardzo dobrze chociażby dlatego, że krótko po Magdalence i tzw. okrągłym stole został nawet mianowany Konsulem Honorowym ze wskazania Andrzeja Stelmachowskiego (Klub Inteligentnych Katolków Warszawa, Magdalenka, tzw. okrągły stół, współpraca z Jaruzelskim i Kiszczakiem, Sejm a obecnie Wspólnota Polska i Doradca w Kancelarii Prezydenta RP). Prezes Polonii USOPAŁ Jan Kobylański, który niedawno jeszcze pomawiany był oszczerczo o współpracę z Gestapo w obozach zagłady, od której cudem tylko się uratował (nie spisał jeszcze niestety dla potomnych swoich wspomnień obozowych, a szkoda) dobrze wie, że nie powinien w żadnym wypadku podejmować współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych RP, bo MSW oficjalnie opiekuje się Policją i tajnymi służbami, a konsultować projekty ustaw z Polonią mogą, ale nie chcą ci, którzy te projekty ustaw zamierzają wnieść pod obrady Sejmu. Od tego są w Sejmie i w Senacie Komisje Łączności z Polakami za Granicą, od tego jest Kancelaria Prezydenta i Kancelaria Premiera RP, od tego jest w końcu Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które utrzymuje sieć różnych konsulów i bywalców na salonach konsulatów (zrzeszonych w tzw. Korporacji Gieremka, nomen-omen-klatura Prezydenta Lecha Kaczyńskiego) i nie w bezpośredniej korespondencji, lecz poprzez ich ręce uzyskuje od różnych prezesów i osób prywatnych potwierdzenie przeprowadzenia tzw. szerokich konsultacji społecznych w przedmiocie wnoszonych przez posłów na Wiejskiej projektów ustaw, bo w sprawach prawa stanowionego drogą ustaw przewidziana jest protokołem i porządkiem biurowym dla obiegu dokumentacji na całym świecie zwykła droga służbowa.
Jeżeli więc ktoś na stronie internetowej USOPAŁ zamieszcza dowody naruszenia przez Jana Kobylańskiego obowiązującego Polonię Całego Swiata porządku prowadzenia korespondencji służbowej z MSW innego państwa niż to, w którym ta Polonia zagraniczna (Jan Kobylański) na stałe zamieszkuje, to nie przyczynia się dla poprawy jego wizerunku, krótko mówiąc: nie działa na korzyść Jana Kobylańskiego. Należy stwierdzić, że jest to działalność na rzecz rzucania podejrzeń o beztroskie i bezgraniczne zaufanie, z jakim wpisuje się ponoć do rozdzielnika warszawskiego MSW obywateli obcych państw, a jednocześnie jest to postawienie zarzutu w stosunku do tych konkretnych obcopaństwowców o nadzwyczajne sprzyjanie szarej pracy warszawskiego MSW. Jan Kobylański obciążony został na stronie internetowej USOPAŁ słowami:
Panu Ministrowi Januszowi Kaczmarkowi gratulujemy i dziękujemy przygotowania tego projektu ustawy. Uważamy tę inicjatywę ze strony Mini-sterstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji za bardzo potrzebną i pozytywną.
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami
Prezes Jan Kobylański i Zarząd USOPAŁ
http://www.usopal.com/index.php?option=com_content&task=view&id=809&Itemid=1
Za każdy wpis dokonany na stronie internetowej USOPAŁ odpowiedzialność ponosi nie Jan Kobylański, lecz żyjący pod Warszawą w Polsce
Hosting - Hostpol Wykonanie - Genealogia Polska , bo ten wirtualny USOPAŁ to bezczelna fałszywka, którą należy w interesie dobrej pamięci po Rodzinie Jana Kobylańskiego zwyczajnie i jak najszybciej zlikwidować, a nazwisku Jan Kobylański należy wreszcie dać spokój na późną starość.
Z Frankfurtu mówił
Stefan Kosiewski
http://usopal.blox.pl
Posted by sowa at 12:05 AM | MAKE A COMMENT
My Profile
sowa
Frankfurt am Main, Hessen
View my complete profile




