Thursday, Jun 29, 2006

Stan Dawid Ligoń: Zrobić coś dla Ojczyzny i Narodu, kiedy nie można już nic zdziałać.

(111 downloads)

Download this episode (6 min)  
Zytówka obawia się o powagę urzędu, a Lech Wałęsa obalił komunę bez obaw
MOTO:
A wlasnie przeczytalem, ze premier chce wspopracowac z Gilowska, a
prokuratura bierze sie za tych, ktorzy ja wrobili - tzn. za "sily
patriotyczne".

Zytówka obawia się o powagę urzędu,

a, czy to Polska urzędem stoi? Czy może to jeszcze na przykład jeden jakiś podły szantaż, albo niecna groźba szantażu naruszyć to, czego nigdy nie było i nie ma? Tak jak nie było i nie ma skarbu w Ministerstwie Skarbu, w którym ta Gilowska robiła za ministra?

- A jeśli nic na tę Zytę nie ma, żadnych kwitów, papierów, haka ani kitu, to czego się ona boi? Czym ją ten UB-ek wprowadzający w błąd tak postraszył?

- A po co ją tamten zwolnił, co ją teraz znowu do żłobu przygarnia? Czy nie wystarczy to już tych gupich kroków w rządzie, który nie wie, jak ma upaść?

Bo na przykład w takim Israelu to był problem, z tym tak zwanym rządem, palestyńskim, który nie miał z czego dziesiątkom tysięcy swoich nauczycieli, policjantów i urzędników pensje płacić. I ten rząd nie płacił miesiącami, i nie mieli z czego żyć, kobiety, dzieci. Unia Europejska, do której te Ministerstwo Skarbu płaci rocznie składkę z Warszawy, tzw. frycowe, ulitowałła się wreszcie i postanowiła wypłacić dla tych rodzin palestyńskich 105 milionów Euro, za pominięciem tego antyżydowskiego rządu palestyńskiego, co go żydzi w Israelu i w Europie nie muszą przecież uznawać. Bo tego rządu już nie ma, tak jak Zytówki nie ma w Ministerstwie Skarbu, którego w Polsce też nie ma.

To przez jedną noc ten problem został rozwiązany: wjechały czołgi sojusznicze do tej Strefy Gazy administrowanej bez kasy, bo lud był bez chleba i trzeba było coś zrobić, żeby się te miliony obiecanych Euro nie rozeszły po kościach.

Czy jakaś partia w Polsce odezwała się coś w tej sprawie? Czy jakiś rząd, stronnictwo, platforma, radio Maryja, albo pojedynczy chociaż dziennikarz, czy polityk się przejął - jak Gilowska - powagą chwili? Czy pomyślał chociaż jeden w Polsce, żeby się spotkać i pogadać z prawdziwym przedstawicielem Narodu? Chociażby tego narodu, który miał te pieniądze od Polskiego Narodu dostać?

Jeden tylko Lech Wałęsa 30 czerwca o godzinie dziesiątej spotyka się z Ambasadorem Palestyny w Polsce. Ale czy Wałęsa to polityk? Tak sobie ułożył ten Wałęsa program dnia, że o godzinie dziewiątej zje śniadanie w Instytucie Lecha Wałęsy, a o 12 obiad. A gdzie ten Ambasador będzie jadł? A kiedy wreszcie Lech Wałęsa przestanie wyzywać od "Dezerterów" swoich kolegów z Solidarności, którzy musieli zabierać manatki nie przymierzając jak jaki arab? A nie powinni byli wyjechać z Polski - jak słusznie Lech Wałęsa zauważa. http://25lat.blox.pl/2006/06/Lech-Walesa-o-kompleksach-i-Polakach-co-nie.html

Wątpliwa przeszłość Gilowskiej dla Kaczyńskich i premiera Marcinkiewicza nie jest już wątpliwa, chociaż Gilowska do Sądu Lustracyjnego się nie stawiła.

Polska nie stoi powagą urzędu; można robić cuda na urzędzie jak na juwenaliach, bo przykład idzie z góry, tu kliknij, żeby posłuchać meldunku kandydata na Prezydenta Reczypospolitej, a przy okazji: słuchaj, Jezu, jak ci śpiewa lud. http://www.smog.pl/wideo/1748/co_zrobil_janas/

Jeżeli zaś będzie ktoś chciał zjeść wspólnie kolację, to nie jak Polak z Palestyńczykiem, ale rzeczowo i na temat. Bo przez ostatnie dwa stulecia Polska nie zawsze była. A nawet jak już była, to przeważnie w opałach. Polaków jednak nikt nigdy nie powstrzymał, żeby zrobili wciąż coś dla Ojczyzny i Narodu, zwłaszcza kiedy nie szło już nic zdziałać.

Stan Dawid Ligoń

http://sowa.beeplog.de/17379_138409.htm
http://ligon.blox.pl/2006/06/Zytowka-obawia-sie-o-powage-urzedu-a-Lech-Walesa.html
http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?4

Posted by sowa at 7:15 AM |  MAKE A COMMENT  

Sunday, Jun 18, 2006

Stan Dawid Ligoń: Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów

(302 downloads)

Download this episode (6 min)  
niedziela, 18 czerwca 2006
mafia w Kościele Mariackim niezgodnie z prawem unijnym, ale w zgodzie z pojęciem o moralności Stanisława kardynała Dziwisza

Nie ze sznurem do świątynii, ale z orczykiem do kurii biskupiej wchodzi dzisiaj Pan Jezus Chrystus, żeby pogonić z Kościoła Mariackiego bandę złoczyńców, która od kilkunastu lat kasuje za dopuszczanie Katolików i Polaków przed cudowne oblicze Maryii w ołtarzu Wita Stwosza.

Likwidacja Służby Bezpieczeństwa otworzyła w Krakowie nowe możliwości także przed 28 kapusiami w sutannach, którzy nie mogli już dlużej gnębić kapelana Solidarności z Nowej Huty, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w nadziei na osiąganie korzyści materialnych.



O 6 tysiącach ludzi pracujących jawnie dla Poczty Polskiej a tajnie dla Służby Bezpieczeństwa mówiło się w Polsce otwarcie za czasów prezydentury Wałęsy. Ci ludzie podsłuchiwali nasze rozmowy telefoniczne, naruszali tajemnicę korespondencji, wyjmowali banknoty i czeki z prywatnych listów, kradli zawartość przesyłanych pocztą paczek. Księża Kościoła Katolickiego nie wspominają, żeby kogoś z tej grupy złoczyńców ruszało sumienie, a tajemnica spowiedzi nie zabrania przecież tzw. syntetyzujących wypowiedzi ogólnych na temat. Czy w IV Rzeczypospolitej, Prawa i Sprawiedliwości, dowiemy się chociaż, co stało się z tymi podwójnymi etatami? Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn nie jest w tej sprawie objęty mocą Kodeksu Prawa Kanonicznego, a Ustawa o dostępie do Informacji Publicznej zobowiązuje chyba do poinformowania obywateli Rzeczypospolitej obojga narodów o tym, czy tajni agenci nadal zbierają na poczcie znaczki ze śliną skinhedów dla kolegów z Laboratorium ABW?



Z myślą o korzyściach materialnych żydzi tańczyli wokół Złotego Cielca, zaś katolicy w Polsce uzyskali po 1989 roku prawo do zakładania firm, organizacji i stowarzyszeń, których działalność gospodarcza nastawiona jest na osiąganie zysku.

Afery związane z osiąganiem zysków przez drukarnie diecezjalne w Katowicach i w Gdańsku powinny jak orczyk zachęcić biskupów we wszystkich diecezjach do przeprowadzenia prawdziwej lustracji laikatu i duchowieństwa, osób prowadzących działalność gospodarczą, tudzież szkoły katolickie, uczelnie - a nie tylko do prześwietlenia przeszłości pracowników i współpracowników toruńskiej rozgłośni Radia Maryja.

Nie wystarczy więc powołanie w czterech polskich diecezjach komisji do przejrzenia akt IPN-u, spuścizny po agentach żydokomunistycznej Służby Bezpieczeństwa. I zapisanie kilku stron papieru mową teologiczną w stylu mowy nauczanej przez niemoralnego Czajkowskiego, profesora Teologii Moralnej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego, który ukrywal przez żydami swoje pochodzenie i dlatego mógł latami uchodzić za katolickiego przewodniczącego Komisji ds. dialogu z Judaizmem. Nie wystarczy słowo "przepraszam" wypowiedziane przez biskupa, bo to jest przepraszanie za cudze winy, wyświechtana grzeczność, której nikt nie oczekuje i która niczego nie rozwiązuje, nic nie załatwia.

Lustracja w Kościele Katolickim nie może odbywać się z myślą o obronie złoczyńców i po to, żeby nie ujawnić ich szkodliwego i brudnego moralnie, haniebnego dzieła.

Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, z myślą o milionach Bogu ducha winnych wiernych, którzy budują i pomnażają swoim wdowim groszem majątek i wielkość Kościoła. Lustracja musi mieć na celu naprawienie wyrządzonych krzywd i szkód. Kolegialne czytanie w polskich diecezjach akt antypolskiej Służby Bezpieczeństwa nie może służyć ukrywaniu wrogów Kościoła, bezbożników, agentów i zdrajców narodu.

Wytrwale Szukać Prawdy mają wierni i kapłani Jezusa Chrystusa, nie zrobi tego za nich ukoronowana dzisiaj w wizerunku Matka Boża Ursynowska Wytrwale Szukająca.

Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów, bo Prawda to Jezus Chrystus i jego słowa, które mówią Polakom, co to jest powinność i moralność, a plemię żmijowe bije ta prawda orczykiem po oczach:

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są ździerstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby zewnętrzna jego strona stała się czysta. Mt 23,25-26.

Amen,

Stan Dawid Ligoń
http://sowa.beeplog.de/17379_132763.htm
http://galeriapies.blox.pl/2006/06/mafia-w-Kosciele-Mariackim-niezgodnie-z-prawem.html

Posted by sowa at 4:54 PM |  MAKE A COMMENT  

My Profile

sowa
Frankfurt am Main

View my complete profile


Links

Free Podcast Hosting

Recent Posts

Donat Lusk do dra Marka Głogoczowskiego: O starych numerach, nie tylko pisma "Midrasz" Kościół nie rychliwy, ale sprawiedliwy: Abp. Kowalczyk, Stolica Apostolska, Biskupi a Radio Maryja Stefan Kosiewski: Protest Polskiego Ośrodka Kultury przeciwko wykorzystywaniu Polonii przez MSZ Stefan Kosiewski: Podwórkowe kólko biczowników, kólko graniaste Stefan Kosiewski: Nie lękajcie się! 9.03.2006 Oświadczenie KEP: W związku z atmosferą podejrzeń i pomówień towarzyszącą ujawnianiu materiałów ... Stefan Kosiewski: Aratta Stefan Kosiewski: Tekla Stańczyk, Janiculum, bracia Kaczyńscy ogłosili plan stabilizacyjny

Archives

Dec 2008 Nov 2008 Oct 2008 Sep 2008 Aug 2008 Jul 2008 Jun 2008 May 2008 Apr 2008 Mar 2008 Feb 2008 Jan 2008 Dec 2007 Nov 2007 Oct 2007 Sep 2007 Aug 2007 Jul 2007 Jun 2007 May 2007 Apr 2007 Mar 2007 Feb 2007 Jan 2007 Nov 2006 Sep 2006 Aug 2006 Jul 2006

Jun 2006

May 2006 Apr 2006 Mar 2006 Feb 2006 Jan 2006 Dec 2005 Nov 2005 Oct 2005 Jan 2005
Get this widget!
Subscribe to podcast with iTunes
Subscribe to podcast with Google
Subscribe to podcast with Yahoo
Podcast RSS-channel

If you would like to advertise in this podcast, click here for more information.
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Grab this swicki from eurekster.com